Molo molem, inna "propozycja biznesowa" (tzw. żart, wtedy była krytyka na serio), tu wyraźnie napisałem co i jak i się nie wykręcaj. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem po prostu.
Ale się daliście podejść jak małe dzieci czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałem, że jak załatwi miasto sprzęt, materiał i ludzi (czyli wszystko) to ja za swoje nic nie robienie wezmę sobie 10-20 tysięcy....






