"kierowca osobowego audi na prostym odcinku drogi z nieznanych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem" - te nieznane przyczyny to zapewne zbyt wolna jazda. Na pewno jechał za wolno.
No nareszcie. Straż miejska w końcu zrobiła to, do czego jest powołana. Jeden. Raz. Pierwszy raz od zawsze. Teraz może by się wzięli do roboty i zgarniali wszystkie źle zaparkowane hulajnogi i samochody.
Taka prawda. Z tą różnicą, że Jaś Fasola, może nieudolnie, ale jednak potrafił zrobić to, co zaplanował.






