Fajny wyrok, taki nie za ciężki. Wychodzi rok pozbawienia wolności za jedno morderstwo. Sprawiedliwie w wuj.
Estakada to jedyny sensowny pomysł. Musi być bezproblemowy wjazd w Bałtycką z Artleryjskiej, a drugi z Schumana na Artyleryjską (czy jak tam ona teraz się nazywa).
Szerokość pasa ruchu określają przepisy - nie można ich sobie zmniejszać. Debile będą się tam rozbijać, bo nie potrafią tego krótkiego kawałka przejechać zgodnie z przepisami, a przecież jest tam ograniczenie...






