Jestem tego samego zdania. Angielskiego nauczył mnie znajomy ze stanów... musiałam się przełamać i mówić po angielsku, skoro chciałam się z nim dogadać. Żadna szkoła nie przygotuje nas do płynnego posługiwania...
2009-11-06 08:42:27
Tragedia, tylko czy aby na pewno była następstwem nieszczęśliwego wypadku, a nie efektem brawury, szybkości i braku odpowiedzialności?