Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
10.08.2026 Borysa, Filomeny, Wawrzyńca Pogoda 15/28

Ukradł rower i na własnej skórze przekonał się, co to znaczy zostać okradzionym [WIDEO]

Monika Smolik ·
Ukradł rower i na własnej skórze przekonał się, co to znaczy zostać okradzionym [WIDEO]
Screen z nagraniaFot. KMP Olsztyn

Pewien mężczyzna zgłosił na olsztyńskim komisariace policji kradzież telefonu. Kilka dni później inna osoba zgłosiła kradzież drogiego roweru. Okazło się, że obie te sprawy się łączą, a poszkodowany jest zarazem sprawcą kradzieży.

reklama

47-latek zgłosił kradzież telefonu. Kilka dni później na komendę wpłynęło kolejne zgłoszenie kradzieży, do której doszło w centrum Olsztyna. Tym razem chodziło o rower, którego wartość właścicielka oszacowała na 1200 zł.

Policjanci ustalili, że skradziony pojazd został zastawiony w lombardzie. Potwierdziła to właścicielka, która na miejscu rozpoznała swój rower i przedstawiła dokumenty, świadczące o tym, że to jej własność. Funkcjonariusze zabezpieczyli jednoślad i dokumentację związaną z jego zastawieniem. Z kolei dzięki nagraniom monitoringu udało się zabezpieczyć wizerunek złodzieja. Okazało się, że jest to ten sam mężczyzna, który kilka dni wcześniej zgłosił kradzież telefonu.

47-latek pojawił się na komendzie, ale był przekonany, że spotkanie dotyczy jego straty. Zdziwiony był, że przesłuchano go również w sprawie kradzieży roweru. Jednak śledczy nie mieli wątpliwości, że to on ukradł jednoślad, bo mężczyzna na przesłuchanie przyszedł dokładnie tak samo ubrany, jak w dniu kradzieży, czego dowodziły również nagrania monitoringu.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do niego. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Źródło: własne/KMP Olsztyn

Komentarze (5)


  • yrt5rgyhn 2019-03-21 10:07
    jemu ukradli, to on ukradł ...psychologia domina idiotów
    Odpowiedz 1 0
  • Paweł_ 2019-03-20 23:50
    Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że ukradziony telefon też zostanie odnaleziony i rozpoznany w lombardzie a złodziejką okaże się właścicielka roweru. Spotkałem się już z takim sposobem zarobkowania na lombardach. W pierwszej kolejności przychodzi ktoś kto wstawia do lombardu towar i inkasuje za niego gotówkę a po poło godzinie do tego samego lombardu przychodzi wspólnik wstawiającego rozpoznaje towar jako swoją skradzioną własność i żąda wydania. A potem ten sam numer powtarza się w kolejnym lombardzie i tak od lombardu do lombardu...
    Odpowiedz 2 0
  • Taka ja 2019-03-20 17:14
    Hahaha. Miszcz!
    Odpowiedz 3 0
  • adan 2019-03-20 15:51
    (Gang Olsena) się kłania ?!!!
    Odpowiedz 5 0
  • robot23 2019-03-20 14:37
    Patola
    Odpowiedz 4 0

Proponowane artykuły