Służby zaalarmował kolega, który nie mógł dodzwonić się do znajomego.
Na miejsce jako pierwszy przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego, następnie dotarły dwa zastępy straży pożarnej oraz policja.
Wejście do mieszkania na 3. piętrze było utrudnione ze względu na solidne drzwi wejściowe. Służby zdecydowały więc o dostaniu się do lokalu przez okno od strony al. Obrońców Tobruku.
W mieszkaniu na łóżku leżał mężczyzna. Dostęp do niego utrudniał agresywny pies, który przebywał przy swoim właścicielu.
Po wejściu do lokalu ratownicy stwierdzili zgon 35-latka. Mężczyzna był znanym trenerem personalnym.
Dzień wcześniej mężczyzna uczestniczył w kolizji na ul. Żołnierskiej. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, jechał motocyklem z dużą prędkością, po czym gwałtownie zahamował i się przewrócił. Nie chciał jednak pojechać do szpitala na szersze badania. Z naszych ustaleń wynika również, że mężczyzna miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Według wstępnych ustaleń, do śmierci 35-latka nie przyczyniły się osoby trzecie.













Komentarze (3)
Napisz komentarz