Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
05.08.2026 Mariana, Marii, Oswalda Pogoda 20/33

Stomil Olsztyn. Trzy godziny rozmów, które nie przyniosły przełomu

Redakcja ·
Stomil Olsztyn. Trzy godziny rozmów, które nie przyniosły przełomu
Fot. archiwum Olsztyn.com.pl

Trzy godziny trwała druga odsłona Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Stomilu Olsztyn S.A., które odbyło się w piątkowe popołudnie w miejskim ratuszu. Głównym tematem rozmów był wynik audytu finansowego za poprzednie lata funkcjonowania spółki.

reklama

- Spotkanie miało charakter stricte roboczy - powiedział chwilę po zakończeniu walnego prezes Stomilu Olsztyn, Maciej Radkiewicz. - Trzeba było sobie wiele spraw wyjaśnić, bowiem rzeczywiście były ku temu powody. Myślę, że było to konstruktywne spotkanie i... zobaczymy co będzie dalej.

Zdaniem sternika I-ligowca dokładne dane audytu powinny być przedstawione opinii publicznej.

- Nie mam co do tego wątpliwości. Dziś koncentrujemy się jednak na tym, aby przekonać potencjalnych inwestorów, że warto Stomil ratować - przyznał Radkiewicz.

W mijającym tygodniu prezes Stomilu negocjował w imieniu grupy inwestorów przejęcie od gminy Olsztyn udziałów w spółce. Na prośbę prezydenta miasta, następnego dnia inwestor miał przedstawić pisemne zapytanie w sprawie zakupu akcji klubu.

- Do dnia dzisiejszego żadnej oferty odkupienia akcji jednak nie otrzymałem - powiedział portalowi Olsztyn.com.pl prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz. - Podobno ma być w przyszłym tygodniu.

Zdaniem obecnego prezesa, wejście inwestora, który byłby większościowym udziałowcem, byłoby bardzo zasadne.

- W tej chwili koncentruję się na tym, aby prowadzić rozmowy z potencjalnym inwestorami. Nie chciałbym teraz wchodzić w szczegóły. Są to rozmowy, które do łatwych nie należą. Uważam, że jest szansa, aby Stomil wyszedł na prostą - skwitował Radkiewicz.

Jak zatem zachęcić potencjalnego zainteresowanego, aby zainwestował w klub, który jest pod kreską?

- Wiele klubów w Polsce ma ten sam problem - przyznał prezes Stomil Olsztyn S.A. - Oczywiście żadna to dla nas pociecha. My mamy za sobą wsparcie właścicielskie. Będziemy pokazywali twarde dane; mówili szczerze, jak to wygląda i jaki mamy pomysł naprawczy. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach znajdziemy wyjście z tej trudnej sytuacji.

Jak się okazuje, biuro rachunkowe które prowadziło i prowadzi księgowość Stomilu nie otrzymywało wszystkich dokumentów i w związku z tym poprzednie lata są nie do końca w sposób właściwy rozliczone.

- W oparciu o rzetelne dane finansowe moglibyśmy stwierdzić, jakie są rzeczywiste wyniki finansowe spółki za poszczególne lata. Księgowość była prowadzona nierzetelnie, niezgodnie z ustawą o rachunkowości - przyznał po walnym prezydent Olsztyna.

Jak spotkanie skomentował natomiast obecny na walnym były prezes Stomilu, Mariusz Borkowski?

- Przez trzy godziny trwały intensywne rozmowy nad audytem omawiane przez audytora. Na kilka pytań trudno było mi się ustosunkować, więc postanowiliśmy, że przygotuję się do nich i odpowiem w późniejszym czasie. Myślę, że jest jeszcze kilka rzeczy, aby wszystko ładnie wyprostować - skwitował były prezes Stomilu.

Jak przyznał prezydent Olsztyna, do lipca 2018 roku dług I-ligowca oscylował w granicach 4 mln zł.

Komentarze (10)


  • Znany 2018-12-15 18:26
    Jaki Budimex właśnie kolejny sponsor się wycofal bo nie ma jak dogadać się z Nieradkiewiczem ilu sponsorów on od czerwca załatwił a ilu odstraszył Przemysłowa DBK do końca roku Forbet a teraz Budimex brawa prezesie
    Odpowiedz 9 1
  • Ksantypa 2018-12-15 16:04
    Koncz Wasc.Wstydu oszczedz.
    Odpowiedz 5 2
  • Olsztynianin z dorotowa 2018-12-15 09:50
    1. Od byłego prezesa to słychać od 3 lat, że jeszcze kilka rzeczy i będzie wszystko wyprostowane .....:) To niepoprawny marzyciel, który żyje w wirtualnym świecie fikcji i marzeń - tylko marzeń. 2. To jak to prezes Radkiewicz prowadzi negocjacje w imieniu grupy inwestorów z samym sobą? Toż to kabaret..... Przecież jeśli są jacyś mityczni inwestorzy to powinni właśnie prowadzić rozmowy z Radkiewiczem..... :)A on przychodzi do Grzyma w imieniu inwestorów, to kim on wreszcie jest? 3. Rozwiązaniem jest dokapitalizować spółkę, przeprosić Kiłdanowicza za jego poprzednie grilowanie i zaproponować pociągnięcie tego wózka. To w sumie jedyny człowiek stąd, który jest w stanie udźwignąć ten problem lecz jest za bardzo niezależny i to może nie pasować prezydentowi miasta lecz w sumie to nie za bardzo ma jakieś inne wyjście. 4. Dług 4 mln złotych, po dokapitalizowaniu ze źródeł zewnętrznych? PZPN- pro junior 1,6 mln, miasto 1,5 mln, 1 mln Budimex? Boże co tam się działo w tym klubie?
    Odpowiedz 17 2
  • Do gregson 2018-12-15 09:46
    Skończ pisać wszędzie te głupoty. Rekordowe budżety klub miał za czasów GW, która sama co roku sponsorowała klub kwotą 2mln rocznie. Od jej odejścia Stomil nie jest w stanie spiąć budżetu w każdym kolejnym sezonie bo brakuje sponsorów/ inwestorów.
    Odpowiedz 8 6
  • gregson 2018-12-15 09:15
    Zawsze byłem za Stomilem, ale to już się skończyło. Stomil miał rekordowy budżet, jeżeli chodzi o ostatnie lata a jest z długiem 4mln zł!! Jak to możliwe? Kto do tego dopuścił? Dopóki ktoś za to nie odpowie i nie pójdzie siedzieć, to miasto nie może dopłacać więcej do kradzieży naszych pieniędzy.
    Odpowiedz 18 1
  • Waldek Jaroty 2018-12-15 08:39
    To miło czytać ze wszystko było ok,Panie prezesie Radkiewicz zakasać rękawy wprowadzać inwestora poprosić Pana Borkowskiego o pomoc i ratować. Nasz Stomil.
    Odpowiedz 2 7
  • Młoda 2018-12-14 23:13
    Juz dawno trzeba było powiadomić prokuratora. Jeżeli księgowość była źle prowadzona to trzeba było wymienić firmę księgową a nie pompowac pieniądze w bankruta. Polak mądry po szkodzie.
    Odpowiedz 14 1
  • Ryszard Ochódzki 2018-12-14 22:38
    Nie księgowano faktur w minionych latach, czyli poprzednie zarządy/pełnomocnicy, kupowali coś na klub, brali „to coś” i nigdy nie przekazywali faktur do zapłaty, ani się z nich nie rozliczali. Pytanie jest zatem, czy rzeczy/usługi, które były nabywane na tych fakturach rzeczywiście trafiały do klubu, czy może gdzieś indziej?
    Odpowiedz 19 0

Proponowane artykuły