Radnego na szubienicę…

Olsztyński radny Krzysztof Kacprzycki przed sądem – to dla wielu, olsztyńskich, lokalnych, polityków oraz uważnych obserwatorów życia samorządowego, w stolicy Warmii i Mazur, raczej nie niespodzianka. Wiadomo, gdzie drwa rąbią….A nosił wilk razy kilka, ponieśli…..

Bo Kacprzycki działa bezkompromisowo. Wytykał i wytyka wszelakie nielogiczności, w działaniach władz miejskich, organizacji, firm. Pewnie nie pomyślał, że kosa trafi na kamień. Taxi – kamień. Bo oburzeni poczuli się dwaj panowie „taryfiarze” w związku z tym, że radny(!) Kacprzycki ujawnił treść ich listu do Rady Miasta (!) wraz z podpisami sygnotariuszy. Absurdalne, zawarte w liście, sugestie podwyżek taryf przewozowych, zostały przez radnych zignorowane, ale nagle obrażeni poczuli się „przedsiębiorcy” zza kółka. Bo jakim prawem ujawniono ich nazwiska, choć przecież oni pisali do Rady oficjalnie.

Oczywiście sąd może w tej sprawie uznać, że jednak Kacprzycki złamał prawo. Może sąd nawet orzec więzienie, o chlebie i wodzie. Ktoś powie, że takie jest prawo. Prawem dziennikarza (jak i każdego obywatela) jest jednak ujawniać absurdy tegoż prawa. Bo czyż czasami nie dochodzimy do paranoi. Nie wolno napisać, że Kowalski jest złodziej, choć sąd to uznał. Nie wolno powiedzieć, że Jankowski to gwałciciel, choć również, stosowny wyrok to potwierdził. Nie wolno napisać z nazwiska, że konkretni, panowie taksówkarze, chcieli sięgnąć głębiej do naszych kieszeni, choć oni napisali w tej sprawie do urzędu i jeszcze się pod pismem podpisali.

Jednym z argumentów dotyczących ich (taksówkarzy!) krzywd ma być to, że dzięki, własnemu, pismu stracili iluś pasażerów. Ciekawe jak to policzyli? A może stratom finansowym, wielu taksówkarzy, bardziej (niż listy do Rady Miasta, czy gdziekolwiek indziej) przysługuje się udowadnianie (spotkałem już takich specjalistów), że z dworca kolejowego na Nagórki, najlepiej jechać przez Kortowo. Może utrata zaufania (nie tylko wobec olsztyńskich taksówkarzy), to wynik manipulowania, gdzieś w okolicy kierownicy, gdy towarzyszy (temu manipulowaniu), jakieś dziwne przeskakiwanie taryf na taksometrze. Albo pan taksówkarz nie może wydać paragonu lub tym bardziej rachunku, bo coś tam mu się, nagle, zacięło w kasie…. fiskalnej. Tego rodzaju praktyki były przecież opisywane (i to dość często!) przez media w całej Polsce.

Wracając do meritum, nie wykluczam, że jednak sąd coś tam Kacprzyckiemu przysądzi. Bo może i tak mówi prawo. Nie zmieni to jednak mojej niezgody dla takiego prawa. Panie Iwiński, olsztyński pośle Iwiński, to do pana! Wszak Kacprzycki to pana kolega organizacyjny. Weźcie się panowie parlamentarzyści za robotę i zróbcie to prawo, przynajmniej w tym punkcie, bardziej logicznym Bo zaraz dojdziemy do sytuacji, iż jakiś bandzior obrazi się na www.olsztyn.com.pl, że ujawniliśmy, iż on zbiera haracze na, olsztyńskiej, ulicy. A przecież takie ujawnienie oznacza, iż tenże bandzior straci część zysków, bo przezorni (czytający uważnie nasz portal) przechodnie oraz kierowcy będą omijali jego rewir. A konsekwencją takiej sytuacji będzie proces, o stracone zyski, jakiegoś Kuby Rozpruwacza. W świetle prawa trzeba będzie owemu Kubie (Rozpruwaczowi) wypłacić odszkodowanie…. A może nawet przeprosić go, za utrudnianie …pracy. Ktoś powie, że to absurd? Wystarczy sobie jednak przypomnieć taką dziwną sytuację na granicy z Rosją, sprzed kilku lat, gdy nagle samorządy przygraniczne, podreperowywały sobie budżety, wymuszaniem opłat za … wyjazd z Polski. Proceder ten (choć z niejakim ociąganiem) ukrócono, ale nikomu, za takie pomysły, włos z głowy nie spadł. Bo paragraf karny, na pomysłowych wójtów, się nie znalazł.

Krzysztof Szczepanik  

Źródło: Własne

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • Miłośnik Twittera 2015-03-06 15:11:54 94.254.*.*
    Ach ten Kacprzycki, wzór do naśladowania, mistrz "pimponga politycznego" ;)
    Odpowiedz Oceń: 2 1 Zgłoś treść
  • TT 2015-03-06 09:42:20 213.73.*.*
    Autor (artykułu) ma (generalnie) rację, ale powinien zainwestować w (jakieś) warsztaty stylu (dziennikarskiego)
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • przeczytane na stronie radnego 2015-03-06 02:52:56 178.235.*.*
    Art.51 punkt 1 ustawy o ochronie danych osobowych
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść