Zaalarmował nas czytelnik, który w poniedziałkowe popołudnie spacerował po Zatorzu. Przy kościele św. Józefa zobaczył, jak nieznany mu mężczyzna oddaje mocz na mury kościoła.
– Powiedział, że zachciało mu się sikać, a toalety są pozamykane. Odparłem, że mógłby przecież sikać na jedno z rosnących w pobliżu drzew. Machnął tylko ręką i poszedł – przyznał nasz czytelnik.


Po całym zdarzeniu mężczyzna podszedł do kancelarii parafialnej i stał przed drzwiami. Czyżby ruszyło go sumienie?
To było z pewnością nieobyczajne zachowanie, za które można zapłacić grzywnę w wysokości 1500 zł. Takie zachowanie podlega również karze nagany, aresztu lub ograniczenia wolności.
To również była profanacja.








Komentarze (80)
Napisz komentarzZ małej) musiałes aż wjechać obiektywem ja jego rozporek!! Wstydu dziadu nie masz, jsk pisali wcześniej lubisz chłopców zboku. Jak jesteś taki prawożadny yo filmuj jsk psy robią, s właściciele nie zbierają,, twardych dowódów,, na PKP nie pójdziesz bo ci mordę obija za szpiegowanie ,tam więcej takich kwiatków, leżą po ławkach, chleją, kopuluja.
Ja:i bardzo kurwa dobrze
Człowiek chory psychicznie...
Nie, jednak nie będę tego komentował, olsztyn.com odwiedzony ostatni raz.
Zajmijcie się poważniejszymi sprawami a nie bzdetami.
- 1
- 2
- 3
- »
Napisz komentarz