- Nie czuję się politykiem – bardziej działaczem i samorządowcem – powiedział Andrasz.
Podkreślił natomiast, że "patrzy władzy olsztyńskiej na ręce" oraz czuje się częścią opozycji. Popiera tylko rozważne inwestycje.
- Jestem zwolennikiem powiększenia granic Olsztyna. Mówię o Tęczowym Lesie czy Bartągu – wyjaśnił radny.
I dodał: - Proponowałem następujące rozwiązanie: do ok. 2030 roku rozszerzenie granic Olsztyna o Osiedle Sterowców, Tęczowy Las i Bartąg. Szacuję, że to dałoby Olsztynowi ok. 70-80 mln zł więcej z podatków.
* * *
* * *
Zdaniem Andrasza, w Olsztynie powinno być budowane więcej mieszkań poza rynkiem deweloperskim.
- Czas oczekiwania na mieszkanie w ramach Olsztyńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego to ok. 4 lat, a w kolejce jest mniej więcej 50 rodzin – podał.
Jak mówi, w Olsztynie jest duże zapotrzebowanie na mieszkania, które są dostępne cenowo dla mieszkańców.
Prócz tego, podczas rozmowy poruszono kwestie m.in.:
- budowy obiektów sportowych w mieście,
- planów w obszarze tzw. "Nowobałtyckiej",
- rozbudowy zajezdni przy al. Sikorskiego,
- edukacji w mieście,
- dyskusji wokół ronda Ofiar Katastrofy Smoleńskiej i innych inwestycji











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz