Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3E: Odpowiadam na pismo Zbigniewa Szymuli Rzecznika Prasowego OSiR w Olsztynie

25-go września Ośrodek Sportu i Rekreacji w Olsztynie wystosował do mnie otwarte pismo, napisane piórem Rzecznika Prasowego Zbigniewa Szymuli. Bardzo się cieszę i dziękuję za szybką reakcję Rzecznikowi Prasowemu OSiR w Olsztynie, ponieważ jest to dla mnie inspiracja do zadania kilku pytań, które zawsze chciałem zadać OSiR, ale nie było lepszej okazji niż teraz...

Muszę przyznać, że odpowiedź Zbigniewa Szymuli Rzecznika Prasowego OSiR  jest  pouczająca, ale tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że OSiR należy rozwiązać dla dobra wspólnego. Zresztą proszę przeczytać! Odpowiedź Rzecznika Prasowego OSiR- u z dnia 25.09.2018 r. pogrubiam w edytorze tekstu i śpieszę Rzecznikowi Prasowemu OSiR w Olsztynie z odpowiedzią!

Przykro nam z tej przyczyny, że z nieznanych dla nas powodów nie zauważa Pan prostej sprawy: Ośrodek Sportu i Rekreacji w Olsztynie z zasady nie zajmuje się tylko piłką nożną, a szeroko pojmowaną kulturą fizyczną. Przez 364 dni w roku, ponieważ nasze obiekty są nieczynne tylko jednego dnia: w Boże Narodzenie. W pozostałe dni można natomiast do woli korzystać ze wszystkich obiektów i realizować swoje pasje podczas licznych imprez i akcji prosportowych.

To jakaś nowa świecka tradycja?! Czy obiekty OSiR w Olsztynie otwarte są także w Wielkanoc?! Aż dziw bierze, że nie jesteśmy mistrzami świata, we wszystkich dyscyplinach sportu, objętych złotym, codziennym dotykiem OSiR! I przyznam się, że nie dziwię się, że wyczynowego, następnie profesjonalnego sportu w Olsztynie niemal nie ma, a futbolu to już na pewno, skoro to OSiR zajmuje się „szeroko pojmowaną kulturą fizyczną”. A to, że OSiR nie zajmujecie się tylko futbolem zauważyłem już jakieś ćwierć wieku temu i stąd moja reakcja... Więcej! Uważam, że OSiR nie zajmuje się w ogóle sportem, a zajmuje się stwarzaniem pozorów zajmowania się „szeroko pojmowaną kulturą fizyczną” Zajmowanie się OSiR kulturą fizyczną jest niesamowicie drogie i mało efektywne i przede wszystkim POZOROWANE. Mówię to, jako praktyk sportu i jego aktywny przedstawiciel. Ja naprawdę umiem sobie wyobrazić i te plaże, i te deski nad jeziorem Ukiel, i te kilka boisk do siatkówki, i tę ściankę wspinaczkową i bieganie po lesie bez OSiR... Szczerze mówiąc- Olsztyn bez OSiR- To powinien być leitmotiv kampanii każdego polityka startującego w wyborach samorządowych. O skali skarlenia lokalnej klasy politycznej świadczy jednak fakt, że oni wszyscy... milczą. Nie wiedzą, nie chcą, nie potrafią, a może wszystko razem? A może już myślą, kogo wsadzić na stołek w OSiR w Olsztynie? Może Janka z PiS, a może Zdzicha z PO? A może Franka z SLD, a może Grzegorza z PSL? Przecież to jest ich folwark i o żadną kulturę fizyczną, nawet „szeroko pojmowaną” tu nie chodzi!

A teraz kilka faktów: tylko w ciągu ostatniego tygodnia OSiR zorganizował Ukiel Olsztyn Półmaraton, w którym wystartowało ponad 600 biegaczy, w tym ponad 170 dzieciaków oraz szkolne Biegi Przełajowe, w których wzięło udział 481 uczniów z 51 olsztyńskich szkół! Za kilkanaście dni startują rozgrywki amatorskie w piłkę nożną, siatkówkę i tenisa stołowego – w piłkę gramy w dwóch ligach, w siatkówkę w trzech, a do rozgrywek tenisa stołowego zgłosiło się ponad 30 zespołów. Rozgrywki szkolne przez cały rok dotyczą dzieci ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych, zarówno chłopców jak i dziewcząt oraz takich dyscyplin jak m.in. piłka nożna, koszykówka, siatkówka, piłka ręczna, badminton, unihokej, lekka atletyka czy łyżwiarstwo szybkie. I tak do czerwca przyszłego roku.

Proszę, aby Rzecznik Prasowy OSiR w Olsztynie podał do wiedzy publicznej- Ile miesięcznie oraz ile rocznie kosztuje olsztynian utrzymanie wszystkich urzędników od sportu z OSiR w Olsztynie? Proszę także, żeby Rzecznik Prasowy OSiR w Olsztynie poinformował opinię publiczną w Olsztynie ilu urzęników faktycznie jest zatrudnionych w OSiR w Olsztynie na dzień dzisiejszy?

Ja Piotr Tyszkiewicz, sam jeden, za 1/10 kwoty wydawanej na OSiR miesiąc w miesiąc zorganizuję i biegi przełajowe, i półmaraton, i wszystkie te rozgrywki, o których Rzecznik Prasowy OSiR pisze i dołożę jeszcze zabawy w berka, w liska i w chowanego oraz grzybobranie dla wszystkich pracowników OSiR- u i Ratusza. Jeszce starczy kasy na beczkę śmiechu dla przedszkolaków z Zatorza...

Ze wszystkich naszych obiektów korzystają liczne kluby sportowe, dzień w dzień wykorzystując infrastrukturę miejską i rozwijając swoje pasje. W klubach żeglarskich Junga i Nauticus w Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego na ul. Sielskiej, trenując kajakarstwo w Kayak Sport Olsztyn na przystani przy ul. Olimpijskiej i zgłębiając tajniki siatkówki plażowej wykorzystując do tego m.in. całoroczną halę do siatkówki plażowej, z podgrzewanym piaskiem i zraszaczami piachu. Codziennie od 7 rano tętni życiem Hala Widowiskowo-Sportowa Urania i sala przy ul. Głowackiego, w której trenują liczne grupy młodzieżowe, które stanowią przyszłość siatkarskich drużyn: Indykpolu AZS Olsztyn i kobiecego UKS Chemik Olsztyn oraz piłki ręcznej: Warmii Energa Olsztyn i Szczypiorniaka Olsztyn, a także koszykarskiego KSK Olsztyn.

Moim zdaniem jest tak- Kluby olsztyńskie, w tym dzieci i młodzież, mają skandaliczne warunki do uprawiania sportu, a szczególnie sportu nr 1 w Europie, czyli futbolu, a Rzecznik Prasowy OSiR udowadnia, że siatkarze mają podgrzewany piasek? No i te zraszacze piachu:))) Dobrze, że dzieci uprawiają sport! W Całej UE tak się dzieje, a nigdzie nie ma OSiR i takich kartoflisk oraz gumowisk jak w Olsztynie! A dlaczego? Ponieważ Olsztyn woli ład OSiR niż bazę sportową.

Szanowny Panie: latem OSiR zabezpieczał działalność aż pięciu kąpielisk miejskich i Wodnego Placu Zabaw o łącznej długości ponad 300 metrów linii brzegowej, a takiej sytuacji nie doświadczy Pan w żadnym innym mieście w naszym pięknym kraju. Zimą przygotowujemy dla naszych mieszkańców i gości trzy lodowiska, w naszych kompleksach znajdują się m.in. dwa skateparki, ścianka wspinaczkowa i 11 otwartych boisk do siatkówki plażowej. Dbamy jak tylko możemy o starsze obiekty, takie jak Urania czy pływalnia z halą przy ul. Głowackiego, co nawet więcej: jesteśmy dumni z tego że mimo upływającego czasu są wciąż w dobrej formie.

Olsztyn, to jest jakaś stolica światowa siatkówki plażowej i wspinaczki po ściankach?  Inną sprawą jest odpowiedź na pytanie- Czy bez OSiR nie będzie ścianek wspinaczkowych, plaż i ratowników, i tej plażówki? Będą! Będą też boiska do futbolu, piłki ręcznej i rugby! Ale nie będzie... OSiR. Taka jest wzajemna korelacja. Albo- Albo, czego mamy dzisiaj namacalny dowód. Jest OSiR w Olsztynie? Jest i ma się znakomicie! Jest baza sportowa w Olsztynie? Jaka jest każdy widzi, nawet dzidzi.

W ciągu ostatnich kilku lat miasto Olsztyn, dbając o szeroko rozumianą kulturę fizyczną, oddało do użytku dwa ultranowoczesne obiekty sportowe – Centrum Rekreacyjno-Sportowe Ukiel i Wodne Centrum Rekreacyjno-Sportowe Aquasfera. Oba za łączną sumę około 240 mln złotych. Oba cieszą się ogromną popularnością o czym świadczą liczby: Ukiel w 2017 roku odwiedziło 1 300 tys. osób, z Aquasfery codziennie korzysta minimum 1000 osób.

Uff! 240 000 000 zł za basen i wodne centrum rekreacyjne! Czekam, w imieniu swoich Czytelników, na kolejne liczby! 240 000 000 zł to ogromna kwota! Przy okazji proszę Rzecznika Prasowego OSiR o podanie kwoty nakładów finansowych na wszystkie remonty na obiekty, którymi zarządza OSiR w Olsztynie w ostatnich 5 latach? Proszę także poinformować opinię publiczną w Olsztynie- Ile Ratusz zapłacił w formie płac i premii dla wszystkich pracowników OSiR tylko w ostatnich 5 latach? Wówczas okaże się, że mimo szokującej ceny za ten basen i te deski (240 000 000 zł zraszacze do piasku inclusive) Olsztyn było i jest stać na porządną bazę sportową, na miarę potrzeb lokalnej społeczności.

Rozpoczęliśmy także modernizację Stadionu Miejskiego wyposażając go w jupitery, a ostatnio w najnowocześniejszą murawę, która jest pierwszym etapem budowy nowego obiektu, obok którego już teraz funkcjonują dwa boiska treningowe. W tym samym miejscu, świętym dla Stomilu Olsztyn.

Rozumiem, że Kopernik także była kobietą! Mam 48 lat i zdążyłem zagrać na Stadionie Stomilu Olsztyn już w latach 80- tych. Wróciłem z Niemiec na przełomie wieków i remont na Arenie de Gruz trwał i trwa mać. Te zakola wokół Areny de Gruz zagospodarowali pasjonaci futbolu. Sam uczestniczyłem w społecznej zrzutce na boisko dla dzieci, ponieważ miasta Olsztyn po prostu nie stać na to, aby mieć OSiR i boiska dla dzieci i młodzieży uprawiającej futbol. OSiR, zapewne, wszystkim pomaga. I mnie o to chodzi, żeby już przestał pomagać! Ponieważ pomaga za drogo, o czym moi Czytelnicy przekonają się, jak Rzecznik Prasowy OSiR spełni moją prośbę o rzetelne dane finansowe instytucji zajmująca się „szeroko pojmowaną kulturą fizyczną”

I nawet nie chcę, aby Rzecznik Prasowy OSiR w Olsztynie tłumaczył moim Czytelnikom dlaczego te jupitery i ta murawa na Piłsudskiego 69A są tak piekielnie drogie? Ponad 10 000 000 zł! Za taką kasę każdy olsztynianin spotkany przy Ratuszu wymieniłby murawę na wszystkich stadionach w Olsztynie i oświetliłaby obiekty Warmii i całe Dajtki wraz z Dywitami. Ja wiem, że to nie OSiR odpowiada za przetargi, ale razem tworzycie system wysypujący kasę podatników z helikoptera. Od zawsze Olsztyn nie potrafi zbudować kilku boisk piłkarskich i stadionu. Te pół wieku doświadczeń mnie w zupełności wystarczą, aby nie mieć złudzeń, co do OSiR i klasy politycznej w Olsztynie od zawsze milczącej nad krzywdą kolejnych pokoleń piłkarzy. To kolejne pokolenia młodych piłkarzy i nie tylko piłkarzy, płacą największą cenę za trwanie tego swoistego ładu OSiR.

Oczywiście: my, pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji (dyrektor i kierownicy, panie z księgowości i ludzie z Działu Sportu, elektrycy, pracownicy techniczni, panie kasjerki, pracownicy wypożyczający sprzęt sportowy, stolarze czy specjaliści od oświetlenia i nagłośnienia) wolelibyśmy pracować w obiektach tylko nowych. Ale wiemy, że nie zawsze jest to możliwe.

Szanowny Pan, jako menedżer piłkarski, zapewne również chciałby reprezentować interesy piłkarzy grających nie tylko w najlepszych klubach Polski, reprezentacji narodowej, czy tych których widzimy przy okazji meczów Ligi Mistrzów. Ale to też pewnie nie zawsze jest możliwe.

Jestem przekonany, że OSiR i jego pracownicy sobie poradzą, ponieważ to z pewnością wartościowi pracownicy i ludzie, wsadzeni w chory system etatyzmu i lokalnego układu władzy. Te osiry w całej Polsce, to zaplecze polityczne dla samorządowych polityków- nieudaczników, lokalnych karierowiczów, dla których drogi, nieudolny, skostniały, nieefektywny ład OSiR to gwarancja bardzo wielu głosów wyborczych. Ten patologiczny mechanizm po prostu należy zakończyć prywatyzując majątek OSiR, a wówczas okaże się, że... bardzo dużo pieniędzy pozostanie w kasie miasta Olsztyn. Milionów złotych na bazę sportową, ale już bez OSiR! Bez drogich remontów i setek etatów! Usługi urzędników od bazy sportowej przejmą małe firmy! Podatki będą wpływały do właściwego Urzędu Skarbowego w Olsztynie! Czy to nie piękna wizja Olsztyna?

Na koniec prosimy o to, żeby Pan spojrzał na naszą działalność spokojniejszym okiem, bo jeszcze raz deklarujemy: dzień po dniu robimy wszystko, żeby podnosić jakość naszych usług. I choć to jeszcze nie Boże Narodzenie, to życzmy sobie nawzajem sukcesów i patrzmy z optymizmem w przyszłość.

Mając wyjątkowo „spokojne oko”, nie będę hipokrytą i powiem czego życzę olsztynianom. Życzę mniej urzędników od bazy sportowej, a więcej bazy sportowej, a szczególnie bazy treningowej dla młodych piłkarzy! Zaniedbania w tym zakresie kompromituję i władze Olsztyna, i jej wiernych wyborców skupionych w masie urzędniczej w osirach, mokach itp.

Co takiego w Olsztynie się dzieje, że przez dziesięciolecia nie ma warunków do rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży uprawiającej futbol? Proszę mój głos traktować, jako konkretną propozycję w tym zakresie.

Moim zdaniem, albo olsztynianie uwierzą, że może być normalnie, albo przez cały rok „oprócz Bożego Narodzenia” będą grać tak, jak im zagra OSiR. Zresztą, co ja gadam! Już tak jest!

Zapraszam moich Czytelników do rzeczowej dyskusji! Zapraszam do niej, nie tylko środowisko Stomilu Olsztyn, ale i mniejszych klubów, jak: Żurii Footbal, Naki Olsztyn, Czereś Sport, FC Dajtki i pozostałe akademie futbolu i innych dyscyplin sportu! Bez Waszego głosu nic się w Olsztynie nie zmieni. Jak Wy widzicie ten problem? A Rzecznika Prasowego OSiR Pana Zbigniewa Szymulę proszę, w imieniu swoich Czytelników, o rzetelną odpowiedź na zadane powyżej pytania, żeby moi Czytelnicy mogli wiedzieć, „co to jest za zwierzę” ten OSiR w Olsztynie i ile jego utrzymanie kosztuje? Tradycyjnie zapraszam do dyskusji!

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Piotr Tyszkiewicz

Menedżer piłkarski,

footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne dla Talentów na bazie własnego programu i boiska w Dorotowie.

Zainteresowanych współpracą proszę o kontakt:
mail: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000

Zapraszam do współpracy!

Komentarze (42)

Dodaj swój komentarz

  • OK 2018-10-07 12:42:09 37.47.*.*
    Żeby to zmienić trzeba zmienić władze miasta. Rozbić układ funkcjonujący od lat. Wybrać prawdziwych Olsztyników.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Oks 2018-10-06 14:17:50 213.76.*.*
    https://mobile.twitter.com/Manis_pl/status/1048544949531230208
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • WIeś 2018-10-05 08:59:48 5.172.*.*
    takie pytanie sprawdzające- czy uważasz, ze poziom sportu w Olsztynie jest na właściwym dla takiego miasta poziomie? Jak tak to nic nie zmieniamy. Co innego poziom obiektów sportowych- te jak się okazuje nie mają większego znaczenia. przykład: siła polskich LA (młociarze, a stadion skRY) czy panczenistów (zdobywali złoto gdy nie mieli toru)czy sukcesy olsztyńskich pływaków na lata przed 50 m basenem. oczywiście to duży skrót myślowy, ale najlepiej zwracają się inwestycje w kadrę czyli w trenerów i dobrych działaczy sportowych. osir tego z pewnością nie zapewnia.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 7
  • Janusz3000 2018-10-05 08:20:37 213.73.*.*
    Ale dyrdymały xDDDDD
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 6
  • Kamil Kurant 2018-10-04 18:47:11 37.248.*.*
    W wolnej chwili poczytałem sobie rozmowy z panem Tyszkiewiczem... Artykuły o OSiR też. Wniosek nasuwa mi się jeden. To straszny mądrala jest ten Tyszkiewicz. Mieszkam w Olsztynie 62 lata. Wiem, że był piłkarzem. I tyle. A co więcej zrobił dla tego miasta??? NIC !!! Strasznie się mądrzy i wszystko wie najlepiej. Czemu na prezydenta nie startuje taka Alfa o Omega !!! ??? Jeżeli popatrzy się na poparcia komentarzy to większość ludzi kciuki do dołu pokazuje. A nasz mądrala dalej próbuje postawić na wierzchu. Trochę pokory i skromności proszę Pana !!!I szacunku dla ludzi, którzy maja inne zdanie niż Pan.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 23 12
  • Piotr Tyszkiewicz 2018-10-04 15:19:03 217.99.*.*
    Sz. Cz. Olsztynianin, To nie są koszta demokracji! To są koszta anonimowości w sieci... Skoro publicznie boi się Pan przedstawić, to zapraszam do Dorotowa. Zawsze chciałem zobaczyć takiego demokratę jak Pan! Anonimowego:) Pan też pewnie na rowerku:)? Pozdrawiam serdecznie!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 16
  • Olsztynianin 2018-10-04 15:04:23 83.6.*.*
    Panowie Tomek & M. dyskutujecie z wiatrem w stepie z echem w górach :). Pan Tyszkiewicz ma zawsze racje nawet jak się do niej nie zbliża.... Dawno temu mój przyjaciel wskazał jak sobie radzić z takimi osobnikami (miał rację lecz publicznie nie mam jak tego rozstrzygnąć). No takie są koszty demokracji. Miłego dnia :)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 11
  • Piotr Tyszkiewicz 2018-10-04 11:04:41 217.99.*.*
    Sz. Cz. Tomek, Jeżeli Pan myśli, że ja nie wiem, że są ludzie zadowoleni z usług OSiR, to jest Pan w dużym błędzie! Szczególnie zadowoleni z usług OSiR są sami pracownicy OSiR i znajomi królika. Ja cierpliwie czekam na dane z OSiR za ostatnie 5 lat. Proponuję hasło dnia: Każdy pracownik OSiR jest zadowolony z usług OSiR:) Tylko, czy o to chodzi drogi Czytelniku Tomek, żeby OSiR był z siebie zadowolony? Swoją drogą, otrzymuje sporą ilość informacji ze słowami- Ma Pan rację! Jesteśmy z Panem! Niektórzy wręcz klną na ten ład... Jednak milczą! A wie Pan dlaczego? Ci ludzie w swojej masie milczą, ponieważ jeszcze nie wiedzą, że z takimi tworami jak OSiR nigdy nie rozwiniemy sportu. Dlaczego? Z tego samego powodu, z którego dzisiaj jest czwartek 4/10/18 Pozdrawiam serdecznie!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 17
  • Tomek. 2018-10-04 09:40:43 212.160.*.*
    Ale ping-pong... Tak można pisać i dyskutować bez końca. Na temat wszystkich artykułów Tyszkiewicz-OSiR... Pan Tyszkiewicz chyba nie bardzo lubi OSiR-u a zwłaszcza ludzi tam pracujących. A w 70 % to ludzie oddani dla sportu, tworzą w Olsztynie sport amatorski i rekreację za naprawdę niskie pobory !!! Wytykanie sobie błędów, złośliwości ujęte w piękne słowa.... itd. Do czego to doprowadzi ??? Do niczego. Szkoda słów. Idę pojeździć na rowerze.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 8
  • M. 2018-10-03 16:32:34 95.160.*.*
    Ja skomentuję te rzeczy wprost i odniosę się przede wszystkim do jednego faktu - być może ma Pan pecha, że akurat w takim momencie pojawił się ten artykuł, ale w sumie ten element nie uległ zmianie od 4 lat i nie ulegnie przynajmniej przez kolejne 4. Pisze Pan cyt. "Aż dziw bierze, że nie jesteśmy mistrzami świata, we wszystkich dyscyplinach sportu, objętych złotym, codziennym dotykiem OSiR!" Otóż jesteśmy. Przynajmniej w kilku. Mamy też brązowe medale mistrzostw świata, srebrne medale, medale olimpijskie. W pierwszym przypadku mowa choćby o siatkówce, w kolejnych przypadkach o biegach, w których sztafeta 4x400 z udziałem olsztynianina Kacpra Kozłowskiego w Birmingham w tym roku wywalczyła złoty medal halowych mistrzostw świata. Także Panie Tyszkiewicz, jesteśmy Mistrzami Świata przynajmniej w kilku dyscyplinach, którymi zajmuje się OSiR Olsztyn. Że pozwolę sobie nie wspomnieć już i nie wymieniać tych srebrnych i brązowych medali. A teraz pytanie. Był Pan kiedyś, np. na rozgrywkach amatorskich i widział Pan jak wyglądają? Był Pan kiedyś, żeby obejrzeć rozgrywki dla dzieci i młodzieży w trakcie ferii? Wie Pan, że Ci "urzędnicy", którymi Pan tak sobie wyciera twarz na tych rozgrywkach są i dbają o to, żeby były prowadzone. I dalej nie rozumiem, co mają urzędnicy OSiR do braku inwestycji miasta w infrastrukturę sportową. Abstrahuję już od faktu, że stadion piłkarski na 30 000 osób jest w Olsztynie potrzebny mniej więcej tak jak port morski w Rzeszowie. Bo wybudować to nie problem, tylko trzeba to jeszcze utrzymać. Stadion sam się nie utrzyma, tylko wiecznie trzeba będzie do niego dokładać. Trudno także uznać, aby miał go utrzymać klub, który sam siebie nie jest w stanie utrzymać. A budowanie stadionu dla drużyny, która ciągnie się w ogonach I ligi polskiej, poziomem nie odbiegającej od przeciętnej 3 ligi europejskiej, raczej trudno uznać za sensowny pomysł. Tym bardziej, Szanowny Panie, nie rozumiem, co, na Boga, ma szkolenie młodzieży do kwestii remontu stadionu, czy wręcz budowy takiego na 30 000 osób? I pozwolę sobie zadać kolejne pytanie - czemuż to klub piłkarski nie potrafi stworzyć systemu szkolenia, aby wyszkolić wychowanków i z tego czerpać korzyści? O wszechobecnej chęci prywatyzacji wszystkiego nie będę w ogóle pisać, bo można się załamać takimi tezami. Kolejny Balcerowicz. Najlepiej wszystko sprzedać. Już widzę, jak przy sprywatyzowanych obiektach, czy OSiRze będziemy mieli taki sam, czy lepszy dostęp do bazy sportowej. Na szczęście tego nie będziemy musieli testować.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 18 12