Prezes Narodowego Banku Polskiego ujawnił zarobki dyrektora oddziału okręgowego, dyrektora departamentu (komórki równorzędnej), zastępcy dyrektora oddziału okręgowego, zastępcy dyrektora departamentu oraz osób zajmujących stanowiska równorzędne pod względem płacowym ze stanowiskiem dyrektora departamentu i jego zastępcy. Wyliczenia zawierają wszystkie dodatki, nagrody i premie.
Na stanowisku dyrektorskim w 2018 r. najwięcej zarabiała Martyna Wojciechowskaz Departamentu Komunikacji i Promocji NBP. Jej miesięczna pensja wynosiła średnio 49 563 zł brutto.
A jak sytuacja wygląda w olsztyńskim oddziale NBP? Dyrektor co miesiąc otrzymywał średnią pensję w wysokości 25 865 zł brutto. Z kolei na konto jego zastępcy miesięcznie wpływało 16 642 zł brutto.
Do zadań Oddziałów Okręgowych NBP należy m.in. dokonywanie analiz i ocen ogólnej sytuacji gospodarczej i finansowej na terenie objętym działalnością oddziału okręgowego, dokonywanie analiz i prognoz kształtowania się obiegu gotówkowego oraz planowanie i zaopatrywanie jednostek bankowych w krajowe znaki pieniężne, prowadzenie obsługi rachunków bankowych budżetu państwa i państwowych funduszy celowych, uczestniczenie w refinansowaniu banków krajowych, opracowywanie sprawozdawczości do bilansu płatniczego państwa oraz międzynarodowej pozycji inwestycyjnej czy prowadzenie sprzedaży monet kolekcjonerskich.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Katon M
2019-03-04 22:54
Śmieszne te wynagrodzenia w relacji do wynagrodzeń niejakiego Mateuszka z BZ WBK z roku np. 2008, gdzie on to zmieścił , co m-c średnio ok.280 tyś.PLN ,nie, nie franków , franków w tym banku nie było.
Odpowiedz
1 0
-
ertgyhtrtgh
2019-03-01 20:04
Powinni zarabiać tak, jak na uniwersytetach - dla chwały i zaszczytów. Stawki powinny być takie same
Odpowiedz
10 2
-
erftghgfr
2019-03-01 20:02
Tak we dwóch tyle pracy? :-D Przecież oni zarządzają oddziałem. Napiszcie kiedy dostali sie na stanowiska. Za rządów PIS, czy wcześniej.
Odpowiedz
4 1
-
henryka
2019-03-01 16:01
Ciekawe jak się prężył przed Martynką.Pewnie jak generałowie przed Misiewiczem.
Odpowiedz
11 1
-
heniek
2019-03-01 11:51
NBP generalnie ma za zadanie pilnować stanu aktywów państwa, zapewniać nam stabilność finansową. Nie działa na rynku komercyjnym, nie zarabia tak jak pozostałe banki. Więc skąd ta kasa, czy nasze państwo jest bogatym krajem, że NBP stać na takie pieniądze dla pracowników od promocji czy prowadzenia biura. Pensje dyrektorów oddziałów też są horrendalnie wysokie. Główna decyzyjność pozostaje przecież w centrali.
Odpowiedz
18 0
-
Ryszard Ochódzki
2019-03-01 11:33
„Dobra zmiana” ewidentnie zawitała do życia Pani Martyny. Bez ryzyka i osobistej odpowiedzialności majątkowej zarabia ponad pół miliona rocznie. Fajna sprawa, szkoda że stanowisko Pani Martyny jest już przez nią zajęte.
Odpowiedz
23 1
Napisz komentarz