Muzeum Sportu. Miało być w skrzyniach, a jest na szczęście w szkole [ZDJĘCIA]

Muzeum Sportu. Miało być w skrzyniach, a jest na szczęście w szkole [ZDJĘCIA]
Uroczyste przecięcie wstęgi symbolizujące otwarcie Muzeum Sportu w V LO w Olsztynie
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Olsztyńskie Muzeum Sportu, które mieściło się dotąd w hali Urania, z powodu jej zamknięcia znalazło godne miejsce - V Liceum Ogólnokształcące mieszczące się przy ulicy Krasickiego.

Jeszcze nie tak dawno wszystkie muzealne eksponaty miały być zapakowane do skrzyń i oczekiwać dwa, trzy lata  na oddanie do użytku nowej Uranii. Do tego jednak nie doszło. W szkolnych murach znalazło miejsce blisko 3 tysiące eksponatów, czyli 1/3 ich część. Nie oznacza to wcale, że te pozostałe pozostaną w skrzyniach.

- Teraz te zbiory są wyeksponowane tak, by nie przeszkadzać w życiu szkoły - powiedziała Anna Struk, dyrektorka V LO. - Zauważyłam, że budzą duże zainteresowanie naszych uczniów. Muzeum może być dla nich inspiracją do uprawiania sportu. Zbiory, które znalazły się w naszej  szkole są naprawdę bardzo bogate. Przestrzeni nam jednak nie brakuje i do dyspozycji mamy jeszcze jeden taki hol.

W poniedziałkowe popołudnie odbyło się  uroczyste otwarcie nowego miejsca tego wyjątkowego muzeum. Wśród zaproszonych gości byli m.in.: Paweł Papke, poseł na Sejm RP, były reprezentacyjny siatkarz; Ryszard Kuć, zastępca prezydenta Olsztyna; Robert Szewczyk, przewodniczący Rady Miasta oraz olsztyńscy olimpijczycy: brązowy medalista z Sydney w kajakarstwie Adam Seroczyński, lekkoatletka Małgorzata Birbach-Kowalewicz, żeglarz Tomasz Rumszewicz.

Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: Anna Struk, Ryszard Kuć i Jerzy Litwiński, dyrektor olsztyńskiego OSiR.

- W tym nowym miejscu znalazł jednak miejsce duch starej Uranii - zauważył Tomasz Lenkiewicz, opiekun Muzeum Sportu  z Ośrodka Sportu i Rekreacji w Olsztynie. - Zabraliśmy ze sobą jej kawałki prezentując kilka parkietowych klepek oraz jedno siedzenie. To muzeum stało się przez te wszystkie lata bardzo zasobne. Do jego najcenniejszych zbiorów należy ekspozycja olsztyńskich olimpijczyków, gabloty siatkarzy AZS-u, Warmii, repliki najróżniejszych medali m.in. dwukrotnego mistrza olimpijskiego Jerzego Kuleja, ubrania uczestników igrzysk i wiele, wiele innych.

W tej niezwykłej uroczystości nie mogło zabraknąć Janusza Milewskiego, szefa klubu Kayak Sport Club Olsztyn, inicjatora nadania muzeum imienia Mariana Rapackiego.

- To bardzo dobrze, że to nasze muzeum będzie nadal dostępne dla zwiedzających - stwierdził w rozmowie z nami. - Jego patron tam w górze bardzo się z tego cieszy. Jest przecież założycielem tej muzealnej placówki, która powstała 33 lata temu, a ponadto wybitnym trenerem kajakarstwa, który w roli szkoleniowca polskiej kadry uczestniczył m.in w poprzednich tokijskich igrzyskach. Lepszej osoby na to, nie było. Jak zaproponowałem jego jako patrona, to nie było żadnej innej opcji.

Lech Janka

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • aza 2021-06-22 09:23:53 79.191.*.*
    Śmieszy mnie to przecinanie wstęgi ! Kiedyś przecinaka jedna, najważniejsza osoba teraz ich coraz więcej. Mamy problem ze znalezieniem tej najważniejszej to zrezygnujmy i nie urządzamy cyrku. Tu księdza nie było ,? Dziwne. Nie świecił ? Do poprawki:)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 2
  • Młoda 2021-06-22 07:58:31 5.184.*.*
    Ważne że jest przedstawiciel władzy i dyrekcja szkoły. Dziwne, że nie ma Grzymowicza. Prawdopodobnie był w tym samym czasie na innej uroczystości. Za 900 dni pozostaną mu tylko uroczystości rodzinne. Póki co niech korzysta. Może się mylę ale w Olsztynie jest zespół szkół sportowych. Dlaczego na terenie tego obiektu nie zlokalizowano tego muzeum?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 3
  • Błąd 2021-06-22 06:38:09 31.60.*.*
    Gdzie są uczniowie tej szkoły, nie zostali zaproszeni na otwarcie ? Czy fotograf ich omijał ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 0