Michał Wypij, niczym wytrawny bokser, atakuje Jerzego Szmita. Czy to odwet?

Michał Wypij, niczym wytrawny bokser, atakuje Jerzego Szmita. Czy to odwet?
Michał Wypij zaatakował Jerzego Szmita

Politycy nie raz atakowali się wzajemnie. Jak się dowiedzieliśmy, Michał Wypij złożył interpelację do Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, dotyczącą działalności spółki PKP Telkol, w radzie nadzorczej której zasiadał Jerzy Szmit.

Zjednoczona Prawica obecnie jest zjednoczona tylko z nazwy. Politycy Porozumienia i Prawa i Sprawiedliwości zaczęli walczyć ze sobą na wszystkich frontach. A to prof. Wojciech Maksymowicz powiedział wprost mediom, że system opieki zdrowotnej, który nie może sprostać epidemii to porażka ministerstwa zdrowia. Na kontratak nie trzeba było długo czekać. Dawny „kolega” z Porozumienia, a teraz romansujący z PiS, poseł Kamil Bortniczuk opublikował w mediach społecznościowych zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa m.in. przez prof. Maksymowicza (Były polityk, a obecnie prawicowy działacz autorem donosu na Wojciecha Maksymowicza!). Przypomnijmy, że miało chodzić o eksperymenty na ludzkich płodach. W odwecie neurochirurg odszedł z klubu PiS (Profesor Wojciech Maksymowicz odejdzie z klubu PiS).

Kto miał złudzenia, że sprawa rozejdzie się po kościach, ten się pomylił. Politycy wytoczyli kolejne ciosy, niczym wprawni bokserzy. „Gazeta Wyborcza” ujawniła niedawno, że ojciec olsztyńskiego posła Porozumienia Michała Wypija – płk. Piotr Wypij napisał recenzję wydanej na początku roku książki Jana Pińskiego i Tomasza Szwejgierta pt. „Kamiński”.

Mariusz Kamiński, osoba nietykalna w środowisku Prawa i Sprawiedliwości, filar partii i rządu, niegdyś bohater walk z komuną a obecnie minister spraw wewnętrznych i administracji został w książce opisany nieco inaczej.

Czy szef służb PiS Mariusz Kamiński współpracował z bezpieką PRL? Dlaczego skłamał w ankiecie bezpieczeństwa i zataił znajomość z rosyjskim pułkownikiem? Czy praktykujący alkoholik może odpowiadać za bezpieczeństwo Polaków? O tym wszystkim przeczytasz w książce

– możemy przeczytać w opisie wydawcy.

W środowisku politycznym wiadomo także, że szef MSWiA oraz Piotr Wypij nie darzą się sympatią. Poniżej przedstawiamy recenzję autorstwa Wypija książki „Kamiński”.

– możemy przeczytać w komentarzu.

Zdaniem dziennikarzy „Wyborczej” politycy Prawa i Sprawiedliwości uważają, że ta recenzja pogorszyła i tak już napięte sytuacje między partią Jarosława Kaczyńskiego a Michałem Wypijem.

Michał Wypij nie ma już czego szukać w naszym obozie. Takich rzeczy się nie wybacza – powiedział jeden z polityków z otoczenia Kaczyńskiego.

Wygląda na to, że Nowogrodzka nie zamierza już dać młodemu olsztyńskiemu politykowi miejsca na liście Zjednoczonej Prawicy w przyszłych wyborach.

Wypij postawił krzyżyk na Zjednoczonej Prawicy tak samo jak i Maksymowicz. My na nich też – powiedział jeden z polityków PiS w rozmowie z dziennikarzem „Wyborczej”.

Michał Wypij nie zamierza jednak schować głowy w piachu, a wręcz przeciwnie – przed kilkoma dniami zaatakował… Jerzego Szmita, prezesa regionalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości (ten w przeszłości również atakował posła Porozumienia - Jerzy Szmit o pośle Michale Wypiju: ''Zachowuje się jak rozkapryszony nastolatek'').

Wypij napisał interpelację (data wpływu do Sejmu to 15 kwietnia) do ministra aktywów państwowych, Jacka Sasina, dotyczącą funkcjonowania PKP Telkol – spółki należącej do PKP SA – w radzie nadzorczej której zasiadał Jerzy Szmit (został odwołany 22 czerwca 2020 roku - Prezes olsztyńskiego PiS odwołany z zarządu spółki).

Polityk Porozumienia stwierdził w interpelacji, że w ostatnim czasie do opinii publicznej dotarły niepokojące informacje dotyczące funkcjonowania PKP Telkol.

Jak wynika z ostatniego listu prezesa Zarządu PKP Telkol Macieja Zagórskiego do załogi spółki, poprzedni zarząd spółki, w skład którego wchodzili Mirosław Gilarski, Jerzy Szmit i Krzysztof Matey, podejmował nietrafione decyzje biznesowe, co w zespół z problemami gospodarczymi wynikającymi z pandemii SARS-CoV-2 oraz spowolnienia w sektorze inwestycyjnym spowodowało, że spółka znalazła się nad przepaścią i stoi przed groźbą upadłości.

– napisał Wypij.

Wspomniał, że zarząd spółki, aby uchronić ją przed upadłością, został zmuszony do pozyskania finansowania od właściciela (PKP SA) oraz zredukować zatrudnienie.

Wypij powołał się na dane z 2019 roku, a więc przed epidemią koronawirusa. Kapitał zakładowy spółki ok. 90,8 mln zł, jednak spółka odnotowała stratę w wysokości ponad 49,1 mln zł, czyli ponad 50 proc. wartości kapitału zakładowego.

Jak wynika ze sprawozdań spółki za rok 2019, w stosunku do sprawozdania za rok 2018 spadły przychody netto niemal w każdej dziedzinie jej działalności. Doszło również do drastycznego wzrostu kosztów działalności operacyjnej, które w pozycji „Pozostałe koszty operacyjne” wzrosły z 2,254 mln zł za 2018 r. do 23,092 mln zł za 2019 r., co stanowi wzrost o 678%. Ogólna działalność spółki przełożyła się w konsekwencji na ujemną dynamikę zyskowności spółki. W roku spółka 2018 PKP Telkol osiągnęła zysk w wysokości 2,061 mln zł, natomiast za rok 2019 osiągnęła stratę w wysokości 49,107 mln zł, co oznacza spadek zysku o 2382%.

– wymienił Wypij.

Polityk Porozumienia dodał, że zasadniczy wpływ na spadek przychodów w 2019 roku miało „zakończenie kontraktu na wygłaszanie komunikatów megafonowych realizowanego dla PKP PLK SA”. Postępowanie przetargowe zostało unieważnione, ponieważ oferta spółki PKP Telkol znacznie przekroczyła budżet PKP PLK SA (wynosił 40,8 mln zł z prawem opcji).

W dodatku sam były zarząd w swoich sprawozdaniach przyznał, że pozostałe koszty operacyjne spółki w porównaniu do koncepcji zostały przekroczone o ponad 21 mln zł (w tym rezerwa 9,3 mln zł na kary dla Nokii w związku z odstąpieniem od umów czy 5,9 mln zł – odpis aktualizujący wartość środków trwałych).

Wypij zauważył, że w spółce spadły wskaźniki rentowności oraz rotacji i zaangażowania kapitału, pokrycia majątku trwałego kapitałem stałym czy zdolności obsługi długu. Tym samym wzrosło zadłużenie i nastąpił spadek kapitału obrotowego brutto.

Poseł zwrócił się do Jacka Sasina z pytaniami:

1. Jakie przyczyny stały za odwołaniem w czerwcu 2020 r. Mirosława Gilarskiego, Jerzego Szmita i Krzysztofa Mateya z Zarządu PKP Telkol sp. z o.o.?

2. Jakie nietrafione decyzje biznesowe Zarządu PKP Telkol miał na myśli obecny prezes PKP Telkol Maciej Zagórski, o których informował w swoich liście do załogi sprzed kilku tygodni?

3. Jakie „projekty nieprzynoszące korzyści finansowych” podjęte przez poprzedni Zarząd PKP Telkol zdecydował się zamknąć obecny zarząd tej spółki?

4. Czy w ocenie ministra aktywów państwowych działalność poprzedniego Zarządu PKP Telkol: Mirosława Gilarskiego, Jerzego Szmita i Krzysztofa Mateya mogła doprowadzić do postawienia spółki w stan upadłości? Jakie działania o tym świadczą?

5. Czy PKP Telkol lub jej właściciel, bądź organ wykonujący uprawnienia do działania w imieniu Skarbu Państwa - właściciela, przeprowadził bądź zlecił przeprowadzenie audytu w PKP Telkol? Jeśli tak, jakie są jego wyniki? Jeśli nie, co było powodem takiej decyzji?

6. Czy w ocenie ministra aktywów państwowych, podległych mu organów bądź spółek prawa handlowego działalność odwołanego w czerwcu 2020 r. Zarządu PKP Telkol sp. z o.o. w osobach Mirosława Gilarskiego, Jerzego Szmita i Krzysztofa Mateya była działalnością na szkodę PKP Telkol? Proszę o jej uzasadnienie. W przypadku gdyby była ona twierdząca, proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie, jakie działania podjął bądź podejmie minister aktywów państwowych, podległe mu organy bądź spółki prawa handlowego w stosunku do tych osób, w szczególności czy złożone zostanie zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa do odpowiedniego organu oraz wytoczone powództwo na drodze postępowania sądowego?

7. Jakie działania będzie podejmował obecny Zarząd PKP Telkol oraz właściciel i minister aktywów państwowych jako podmiot działający w imieniu Skarbu Państwa jako Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy właściciela, aby uchronił PKP Telkol od widma upadłości, spłacić dotychczasowe zobowiązania i wprowadzić spółkę na drogę rozwoju i przynoszenia zysku?

– możemy przeczytać w interpelacji.

Na zakończenie Michał Wypij wyraźnie zaznaczył, że wszelkie próby zatajenia informacji mogą być źle odebrane przez opinię publiczną.

Z uwagi na to, że jedną z osób (Jerzy Szmit) zasiadających w odwołanym w czerwcu 2020 r. Zarządzie PKP Telkol jest były podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa w latach 2015-2017, sprawa wymaga szczegółowej transparentności, a próby ukrywania faktów przed opinią publiczną mogą być negatywnie przez nią odbierane.

– zaznaczył polityk.

Jak i kiedy odpowie Jerzy Szmit? Przekonamy się.

Galeria

Komentarze (17)

Dodaj swój komentarz

  • Walery 2021-04-25 19:53:52 83.24.*.*
    Bez względu na podteksty polityczne, tu poseł Wypij ma absolutną rację. To, co wyprawiał zarząd spółki Telkol od 2018 roku woła o pomstę do nieba. Ale właśnie tam też trzeba szukać koneksji politycznych. I nie tylko w powiązaniu ze Szmitem. Kto uważny, szybko zrozumie o co chodzi.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • pracownik Telkolu 2021-04-25 13:43:14 46.76.*.*
    Czy Szmit odpowie czy nie o jedno, ale to naczelny Prokurator powinien się przyjrzeć działalności całego zarządu spółki PKP TELKOL bo w wyniku radosnego zarządzania mieniem skarbu państwa w tym okresie ta spółka realizując kontrakty podpisane przez tych panów obecnie ma więcej długu niż kapitału własnego. A pracownicy są zwalniani z pracy obecnie to 100 osób do odstrzału.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • user 2021-04-22 10:00:46 5.173.*.*
    Niech się powyżerają nawzajem.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 1
  • Tak się zastanawiam 2021-04-22 07:34:25 83.20.*.*
    Kontrakt na wygłaszanie komunikatów megafonowych za 40,8 mln ? Jakby powiedział Siara Siarzewski- mają rozmach skur.... A tak na poważnie to jakiś megaprzekręt
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 0
  • Sumienie narodu 2021-04-22 01:02:14 95.160.*.*
    Jeden bezmózģ drugiego leje,najlepiej jakby obaj się nigdy nie urodzili albo chociaż zdechli na srovid, kraj będzie miał lepiej bez takich szkodników, może rak chociaż, Polacy bardzo proszą !!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 5
  • .R.O. 2021-04-22 00:58:39 88.156.*.*
    Tylko dzięki PIS w Olsztynie może być dobrze, Grzymowiczowi trzeba podzienkować i na taczkę.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 20
  • .R.O. 2021-04-21 23:41:30 83.23.*.*
    Tyle spraw poruszonych... ale te komunikaty megafonowe za miliony to dopiero ciekawy core business spółki.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 0
  • Tamara Twardodupcewa 2021-04-21 22:43:16 156.67.*.*
    Czas najwyższy pogonić dinozaura Szmita, za co mocno trzymam kciuki. Czas odbetonować Olsztyn z każdej strony!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 3
  • szczepan. 2021-04-21 22:37:11 88.156.*.*
    Nalezy całkowicie zakazać poruszania się po ulicach, tylko do pracy i dom! I tak aż do końca roku, wtedy wygramy z tą straszną pandemią! Poza tym wszyscy powinni być zaszczepieni, jak nie po dobroci to siłą, za ręce, nogi, na glebe i zastrzyk! Jeżeli to nie poskutkuje to odebranie praw obywatelskich, zabrania majątku itd.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 12
  • MP 2021-04-21 18:54:53 79.191.*.*
    Szmit w regionie ciągnie PIS na dno.Jeśli nie dojdzie do zmiany Szefa Struktur to w naszym regionie będzie władzę sprawowało PZPR-PO.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 9