Małkowski pozostanie prezydentem miasta?

Ponad połowa olsztynian uprawnionych do głosowania weźmie udział w referendum w sprawie odwołania Czesława Małkowskiego. Duża część zamierza opowiedzieć się za pozostawieniem Małkowskiego w fotelu prezydenta.

Tak wynika z badań przeprowadzonych przez ankieterów firmy SMG/KRC na zlecenie Platformy Obywatelskiej. Badający przeprowadzili sondę telefoniczną, dzwoniąc do reprezentatywnej grupy 1000 mieszkańców. 450 osób zadeklarowało, że pójdą zagłosować za pozostawieniem Małkowskiego na stanowisku. - A co jest najbardziej niewiarygodne, to fakt, że w grupie zwolenników prezydenta większość stanowią kobiety - mówi Kamil Musielak z PO. Grupa przeciwników Małkowskiego to 39 proc. ankietowanych. Niezdecydowanych było 16 proc. Do lokali referendalnych zamierza udać się 52 proc. pytanych. Referendum w sprawie odwołania prezydenta Małkowskiego, uwikłanego w ratuszową seksaferę, odbędzie się 16 listopada. By było ważne, udział w nim musi wziąć ponad 35 tys. uprawnionych do głosowania mieszkańców Olsztyna. By wpłynąć na korzystny wynik, czyli doprowadzić do odwołania Małkowskiego, władze regionalnej Platformy ustaliły wczoraj, że ich kampania referendalna ruszy oficjalnie 3 listopada. - Miejsce jest jeszcze nieustalone, w przedsięwzięcie zaangażują się wyraziste postaci PO. Udział zapowiedział m.in. poseł Stefan Niesiołowski - mówi Musielak. - Akcja będzie zmasowana, wykorzystamy wszystkie nośniki informacji, by dotrzeć do mieszkańców. Przy okazji sondażu w sprawie szans na odwołanie prezydenta Małkowskiego Platforma poprosiła ankieterów, by ci sprawdzili popularność partii w mieście. Wyszło, że PO cieszy się 56-procentowym poparciem.
Tagi: Małkowski

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz