Na jednym z portali społecznych Wizja Lokalna Olsztyna ogłosiła, że radny Paweł Klonowski złożył na ręce prezydenta interpelację dotyczącą właściwego oznakowania Łynostrady, czyli trasy wypoczynkowo-rekreacyjnej wiodącej wzdłuż Łyny.
Brak odpowiedniego oznaczenia trasy nad Łyną w terenie oraz dostępnej do pobrania mapy jej przebiegu. Te kwestie podnoszone ostatnio bardzo często w wiadomościach do Wizji Lokalnej czy publikowane na stronie Łynostrada stały się przedmiotem wniosku do Prezydenta, który w formie interpelacji radnego złożył nasz kolega ze stowarzyszenia – Paweł Klonowski.
– możemy przeczytać we wpisie.
Stowarzyszenie dodaje, że mapa przebiegu trasy jest już w przygotowaniu. To samo potwierdza ratusz.
– Kończymy opracowanie mapy Łynostrady i będziemy ją rozdawać mieszkańcom podczas oficjalnego otwarcia trasy – wyjaśniła w rozmowie z nami Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.
Oficjalne otwarcie Łynostrady ma odbyć się 25 sierpnia o godz. 10 na zapleczu ul. Martuszewskiego (między al. Obrońców Tobruku a ul. Tuwima). Rzeczniczka dodała, że miasto jest otwarte na dyskusje w sprawie oznakowania trasy.
– Co do oznakowania to jesteśmy otwarci na dyskusję w tym temacie. Jak interpelacja zostanie zarejestrowana odpowiemy na nią i zaprosimy osoby zainteresowane na wspólny przejazd Łynostradą, by określić gdzie ewentualnie należy wstawić dodatkowe tabliczki – dodała Marta Bartoszewicz.







Komentarze (19)
Napisz komentarz-
PARK JORDANOWSKI PRZY ŁYNOSTRADZIE
2019-08-14 10:07
PANIE RADNY ODDAJE POMYSŁ ZA DARMO: NIEDALEKO ŁYNOSTRADY W OKOLICY MARTUSZEWSKIEGO JEST DUŻY ZIELONY NIEUŻYTKOWANY TEREN NA KTÓRYM NALEŻY ZBUDOWAĆ PARK JORDANOWSKI - TAK JAK NA NAGÓRKACH. TERAZ JEST TYLKO MAŁA SIŁOWNIA NA POWIETRZU. TAK DZIECI Z OSIEDLA MOGŁYBY MIEĆ SWOJE BEZPIECZNE MIEJSCE DO ZABAWY.
Odpowiedz
13 10
-
Męczybułła
2019-08-14 10:05
Łynostrada - dobrze, że powstała ale ma kilka mankamentów: nawierzchnia nie jest utwardzona i w gorące dni unosi się tam duży kurz a po deszczowych dniach jest błoto. Ponadto zbudowano bardzo niebezpieczny zjazd pod most na Obrońców Tobruku - ciasny zakręt, brak widoczności czy jedzie ktoś z naprzeciwka doprowadzi prędzej czy później do wypadku. Kolejne niebezpieczne miejsce to wskazane na zdjęciu do artykułu. Przecież można było część pieszą spokojnie poprowadzić między drzewem a rzeką. Teraz nie dość że ruch pieszych i rowerzystów wchodzi w kolizję to jeszcze kilka metrów dalej jest wjazd od ul. Martuszewskiego, który generuje dodatkowe niebezpieczeństwa. Oświetlenie - lampy led skierowane tylko w jedną stronę - na ścieżkę rowerową i obejmujące chodnik tylko częściowo. A można było lampy skierować naprzemiennie.
Odpowiedz
9 1
-
bleh
2019-08-14 00:07
Może mi ktoś wyjaśnić, po kiego to zwężenie na zdjęciu? Później znowu DDR i chodnik są szerokie.
Odpowiedz
4 1
-
curwer ecu
2019-08-13 23:17
To co radny Klonowski nie potrafi się domyśleć że jak trasa rowerowa nazywa się Lynostrada to jest obok rzeki o nazwie Łyna. Jakby radny Klonowski jeszcze nie wiedział jak tak trafić to polecam mapy google z trybem satelitarnym. Co platformers to platformers, najgłupszy PIS-dzielec nie ma takich problemów.
Odpowiedz
5 8
-
hyca
2019-08-13 16:03
Oznaczenie powinno być już od dawna. Dobrze, że Pan się dopomina, ale zamiast tego trzeba tego kto taką trasę dopuścił, nie prosić o zrobienie tego co powinno być już dawno, a solidnie opierd...
Odpowiedz
5 4
-
Młoda
2019-08-13 12:20
Czy można było oddać do użytkowania bez oznakowania obwodnicę? Okazuje się, że Łynostradę można było dopuścić do użytkowania bez jakiegokolwiek oznakowania. A przecież na niej poruszają się rowerzyści i korzystają z niej piesi. Dla ratuszowych urzędników okazuje się, że nie musi być oznakowania. Ratusz wychodzi z założenia, że dopóki nie wydarzy się wypadek dopóty nie trzeba się martwić. Myślenie typowe dla PO.
Odpowiedz
14 9
Napisz komentarz