Wczoraj około godz. 5:30 dyżurny kętrzyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na trasie Kętrzyn-Bartoszyce, na wysokości miejscowości Kraskowo, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów ciężarowych. Na miejsce natychmiast pojechał patrol.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym z naczepą, wiozący rzepak, chcąc ominąć stado saren, zaczął gwałtownie hamować, w wyniku czego pojazd został obrócony i wraz z naczepą wjechał do rowu. Przewożony na przyczepie rzepak rozsypał się na jezdnię.
Z kolei jadący za nim drugi TIR, chcąc ominąć przeszkodę, zjechał na pobocze, skąd nie mógł już ruszyć.
Droga ta tym odcinku była całkowicie zablokowana. Policjanci wyznaczyli objazdy. Na szczęście żaden z kierowców nie doznał obrażeń.







Komentarze (20)
Napisz komentarz-
Kierowca
2020-07-31 23:37
Witam. Przeczytałem te wszystkie wasze komentarze, i nikt nie pisze o ważnej podstawowej rzeczy.... Stan Układu chamulcowego naczepy... Mógł być niesprawny.... I wtedy kierowca jest bez szans...
Odpowiedz
0 0
-
Michał
2020-07-30 20:23
Ludzie piszący i myślący tylko o tych sarnach, że im się nic nie stało itp. Jesteście debilami podatnymi na każdą medialną ofensywę, takie barany. Mózgi wyprane. Życzę wam saren przed maską i proszę się wtedy wypowiadać bo komentujący nie mają prawka albo jeżdżą tylko po mieście z kotem na kolanach. Typowi mądrale nie znający naprawdę życia.
Co do kierowcy trochę musiał spanikować i niepotrzebnie wykonał manewr ominięcia bo z 24tonami w wannie był bez szans. Odruch bezwarunkowy się odezwał. Gdyby hamował i nie skręcał kierownicą czyli jechał prosto nie wywrócił by zestawu. Dla mniej kumatych po wciśnięciu hamulca najpierw zaczyna hamować naczepa żeby "wyprostować" skład potem dopiero ciągnik. Także jechać i walić mięcho by większych szkód nie narobić bo życie człowieka jest najważniejsze.
Odpowiedz
1 0
-
Profesor
2020-07-29 17:59
Wy jesteście dziwni co Ty mówisz o hamowaniu człowieku podczas jazdy pojazdem ciężarowym nie opanujesz go pod czas hamowania to raz jeszcze z takim tonarzem a śmiało było 24 t. rzepaku sama przyczepa pcha do przodu lub ucieka na boki sam byś nic nie zrobił w takiej sytuacji bo byś spanikował/a Ci ktorzy poruszają się takim pojazdem z takim tonarzem coś o tym wiedzą. Więc nie mow o hamowaniu. Zrobił to co mu przyszło pierwsze do głowy na egzaminach nie uczą Cie panowania w takich sytuacjach jak by robiono testy psychiczne przed rozpoczęciem egzaminów połowa ludzi nie otrzymała by uprawnień.
Odpowiedz
1 0
-
Mmm
2020-07-29 11:27
Lepiej by zrobił gdyby tylko zahamował i nie omijał żadnych saren. Teraz wypadek, problemy a w konsekwencji duża strata pieniędzy. Dobrze, że tak się skoczyło bo przecież mógł ktoś zginąć. A wtedy ciekawe czy ktoś też by pisał, że "gratulacje dla Pana kierowcy bo sarny ominął...." bez sensu. Które życie ważniejsze.....
Odpowiedz
2 2
-
Beata Ostrowska
2020-07-28 23:35
Szacunek dla Pana za empatię 👍💚.....Mam nadzieję, że nie poniesie kierowca żadnych kosztów z tym wypadkiem związanych. Zdrowia Panu życzę 🙂🍀
Odpowiedz
3 3
-
Wiki
2020-07-28 23:08
Szacuneczek. Mam nadzieję też, że od szefa nie dostał opru zbytnio. Wbrew pozorom to stresująca robota, ale Życie ludzi i zwierząt powinno być ważniejsze od hajsu. Najwyżej odrobi a jak nie to się zrobi zrzutkę :))
Odpowiedz
2 3
-
Kufel
2020-07-28 18:48
Szacun dla gościa ocalił sarny ryzykując lasne życie oby więcej takich Kierowców
Odpowiedz
8 8
-
Lud
2020-07-28 16:50
Wszystko przez pazerność rolniczej braci. Mogę się założyć , że oszczędzali na transporcie , zapakowali ponad tonaż środka transportu. Chytry dwa razy traci , pewnie brak ubezpieczenia. Nie żal mi tych ziemskich brudasów co się zwą farmerami (:. Szkoda dróg na te ich płody rolne.
Odpowiedz
5 29
Napisz komentarz