- Często w życiu jest tak, że największe sukcesy są dziełem przypadku – mówi nasz rozmówca zapytany o moment, w którym poczuł, że Arbet zmienia się w większego „gracza” na rynku nieruchomości i dodaje: Zaczynałem od zupełnego zera. Zajmowaliśmy się drobnymi pracami budowlanymi, a w pewnym momencie doszliśmy do stanu zatrudnienia 249 pracowników na umowach o pracę. (…) Deweloperka to było dzieło przypadku.
Andrzej Bogusz podkreśla, że w pierwszych latach działalności zarządzana przez niego firma mierzyła się z dużym kryzysem. Zobowiązania sięgać miały kilku milionów złotych. Przedsiębiorca zaznacza jednocześnie, że nie przyjmował do wiadomości, że spółka może upaść.
- Przytłoczony tym wszystkim powiedziałem żonie: nikt już naszym życiem rządził nie będzie. To zdanie historyczne, które legło u podłożach tego, czym dziś jesteśmy jako firma. Nie przerażało mnie, że będziemy musieli z żoną jeść chleb ze smalcem – opowiada.
Podczas rozmowy poruszyliśmy również temat potencjału Olsztyna i wyzwań inwestycyjnych, jakie stoją przed władzami miasta. Bogusz skomentował kwestię zakupu dworca PKS, wskazując, iż decyzja była zdecydowanie i potrzebna, a także sugerując, że słusznym posunięciem byłoby wyburzenie budowli.
- Główny dworzec w mieście to jest jedno z tych miejsc, w których ludzie przyjezdni po raz pierwszy spotykają się z miastem. Czy to, co nas otacza buduje pozytywnie wyobrażenie, czy negatywne i kojarzeni jesteśmy z wiochą? - komentuje.
Nasz gość wypowiedział się także o atutach miasta, które mogą zachęcać do związania życia z Olsztynem, a także standardom, jakim stolica regionu powinna sprostać, by zatrzymać młodych ludzi.
- Jak chcemy mieć skansen, to zapomnijmy o tym, że zatrzymamy tu młodych ludzi. (…) Miejsce znajdzie się dla każdego. (…) Związałem z tym miastem życie. Jestem jedną z tych osób, którym się udało. Dzięki ludziom. Uważam, że w każdym pokoleniu można znaleźć coś fajnego w tym mieście. Trzeba działać. Nie bój się, że się przewrócisz. I co z tego? Liczą się ci, którzy spróbowali kolejny raz. Mamy takie atuty, które trudno gdziekolwiek znaleźć – podsumowuje przedsiębiorca.
O początkach spółki, podejściu do sytuacji kryzysowych, branży stolarskiej, znaczeniu płynności finansowej i determinacji, wyznacznikach sukcesu, ludziach jako kapitale przedsiębiorstwa, wartości rodziny, zanikaniu relacji w dzisiejszym społeczeństwie, „ludzkim” obliczu biznesu, inwestycji przy al. Warszawskiej, na którą „nie było klienta”, nadpłynnym sektorze finansowym, szarej strefie, poczuciu odpowiedzialności za rozwój miasta, potrzebach miasta wojewódzkiego, inwestycji przy ul. Wyszyńskiego-Pstrowskiego, zabudowie przy al. Piłsudskiego, bliskości natury, sporcie jako nośniku reklamy i poszerzaniu granic miasta, prezes Arbet Investment Group, Andrzej Bogusz opowiedział w studiu Olsztyn.com.pl.
Zachęcamy do posłuchania rozmowy!







Komentarze (0)
Napisz komentarz