Na miejsce, a dokładnie na ulicę Kapitańską, wysłano cztery zastępy straży w tym jeden z łódką. Jak się okazało, około 300 metrów od brzegu, pomocy potrzebował 45-latek pod którym w pewnym momencie załamała się lodowa tafla. Mężczyzna zdołał wydostać się z wody na jej grubszy fragment i stamtąd wezwał pomoc.
Po wyciągnięciu na brzeg, wyziębiony spacerowicz został przetransportowany do jednego z miejscowych szpitali, gdzie zlecono przeprowadzenie bardziej szczegółowych badań.
Przypomnijmy, iż minimalna grubość lodu, na który można bezpiecznie wejść, szacowana jest na około 10 centymetrów. Taką grubość lód może osiągnąć dopiero po wielu dniach z rzędu, w których temperatura również za dnia utrzymuje się poniżej minus 10 stopni Celsjusza.







Komentarze (21)
Napisz komentarz-
Marek
2025-02-27 14:26
Głupich nie sieją!
Odpowiedz
1 0
-
Zima ...
2025-02-14 12:03
Jedynym szpitalem ,który powinien go przyjąć jest psychiatryczny ,kto wchodzi na cienki lód ?
Odpowiedz
15 3
-
Bozon.Sebixu
2025-02-14 08:19
zaszczytna wzmianka
Odpowiedz
3 2
-
kol[pop
2025-02-14 08:18
Tutaj jest przykład ,że ówczesne społeczeństwo cofa się w rozwoju! Ewolucja zmierza w przeciwną stronę !
Odpowiedz
16 1
-
Student
2025-02-14 08:11
Powiem tak. W środę po 18 byłem na plaży miejskiej - na środku jeziora jeszcze nie było lodu. W czwartek z rana już byli wędkarze:D To jak miał się nie załamać skoro w nocy nie było -30 tylko -8.
Odpowiedz
14 0
-
...??//
2025-02-14 08:09
Obciążyć idiotę kosztami akcji ratunkowej i badań, które przeszedł w szpitalu. STOP pobłażliwości idiotom
Odpowiedz
14 2
-
Orzeł
2025-02-14 07:57
Z relacji świadka całego zdarzenia wiem, że poszkodowanego zauważył wczasowicz z północno-zachodniej Polski, który swoim czujnym okiem wychwycił moment zdarzenia i powiadomił służby, które wykazując się profesjonalnalizmem i odwagą zasługującą na pochwałę ,wyratowały tego nieszczęśnika. Apeluję również o pamięć o wspaniałej postawie anonimowego wczasowicza bez którego zaangażowania w całym zdarzeniu finał mógł być tragiczny .
Odpowiedz
17 0
-
Tomasz
2025-02-14 07:11
Darwin próbował zadziałać i dał mu szansę.
Odpowiedz
14 1
-
Johan
2025-02-14 06:22
Dpworcowa grzejniki zimne całałą noc a na dworze mróz czyżby zaczeli ogrzewać nas energią słoneczną robi się standartem jak mróz to ograniczają ogrzewanie
Odpowiedz
2 2
-
qaz
2025-02-14 00:04
Na liczniku 45 lat a głowie nadal pustka.
Odpowiedz
23 0
-
Mccmc
2025-02-13 23:31
Gdyby nie as co motorówka łamał lód na jeziorze to byłaby gruba i bezpieczna dla wszystch tafla.
Odpowiedz
1 9
-
Mb
2025-02-13 22:34
Powinien ponieść koszty całej akcji i wszystkich zaangazowanych jednostek za swoją głupotę
Odpowiedz
25 1
-
Ufffff 🙏
2025-02-13 22:31
Jak już chcecie wejść na lód to są grube gałęzie na lądzie,kij wziąć ze sobą a tak naprawdę nie wchodzić pod warunkiem, że w ciągu nocy mróz -15-20 a w dzień -5-7 przez przynajmniej tydzień ale nie odchodzić za daleko i z jakimś kijem z lasu cokolwiek. Tak naprawdę najlepiej zostać na lądzie i i nie robić z siebie James Bonda. Kilka lat temu po Ukielu jeździł samochodem po lodzie. Najlepiej pomyśleć sobie mam rodzinę mam dla kogo żyć. Całe szczęście , że udało mu się wydostać. Na bank zapamięta to do końca życia i będzie mówił innym aby tego nie robili nigdy więcej.
Odpowiedz
13 0
-
Zimny
2025-02-13 22:28
Mądry to On nie jest.
Odpowiedz
3 0
-
zniesmaczony
2025-02-13 22:13
stary, a głupi... niech pokryje teraz koszty akcji i szpitala
Odpowiedz
5 0
-
Maxxx
2025-02-13 22:09
Do psychiatryka powinien trafić,na długo.
Odpowiedz
1 1
Napisz komentarz