Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
11.08.2026 Klary, Lecha, Zuzanny Pogoda 12/19

Dziki na dobre zadomowiły się na olsztyńskim Zatorzu [WIDEO]

Monika Smolik ·
Dziki na dobre zadomowiły się na olsztyńskim Zatorzu [WIDEO]
Dziki przy ul. Małeckiego w OlsztynieFot. Czytelniczka Ewa

Dziki polubiły Olsztyn. Coraz częściej można je spotkać na Zatorzu. Jedna z naszych czytelniczek dziś rano „przyłapała” je podczas spaceru przy ul. Małeckiego.

reklama

Dziki coraz częściej można spotkać na olsztyńskim Zatorzu. Zwierzęta za nic mają uliczny hałas czy przechodzących w pobliżu ludzi. Nasza czytelniczka dziś rano spotkała dziki przy ul. Małeckiego, w pobliżu ul. Jagiellońskiej. Locha z małymi przechadzała się po trawniku, tuż pod oknami jednego z bloków.

Wielu mieszkańców Zatorza skarży się, że nie może wyjść spokojnie na spacer z psem, bo boją się, że dziki zaatakują ich pupila.

- Codziennie po godzinie 22 wracam przez plac zabaw przy ulicy Zamenhofa i co wieczór praktycznie kręcą się tam dziki. A jak nie na placu zabaw to co wieczór kręcą się między blokami. Chodzą, grzebią po śmietnikach a przede wszystkim straszą ludzi gdyż wieczorem ciężko je dostrzec z daleka – napisał nam czytelnik Marcin, który obawia się, że może dojść do tragedii. - Mnie nie interesuje to, że jest jakiś afrykański pomór świń, mnie interesuje to, aby móc wieczorem bezpiecznie wrócić do domu. Co się musi stać aby doszło do interwencji odpowiednich służb? Tragedia? - pyta.

Są też tacy, którzy stają w obronie zwierząt.

- To nie ich wina, że chodzą po ulicach miasta, lecz ludzi. Wycięto lasy, zniszczono ich naturalne środowisko, a do tego dochodzą otwarte śmietniki, z których dziki wyczuwają resztki jedzenia. Zwierzęta powoli przyzwyczajają się do miejskiego gwaru – uważa nasza czytelniczka Ewa.

Przypomnijmy, miasto, nie mogąc poradzić sobie z dzikami, chce je odławiać, usypiać, a następnie utylizować. Jednak na tę chwilę brakuje środka usypiającego, a nie ma zamienników. Pomysł wzbudza kontrowersje. Wielu ekologów uważa, że są bardziej humanitarne sposoby, np. stworzenie żerowisk lub wykorzystanie związków odstraszających.

Galeria

Komentarze (9)


  • faun 2019-07-24 14:50
    Myślę, że to już przesada. Kaidy wie, że zwierzęta szybko się przyzwyczajają i może być tak, że tylko "miejskie" będzie je pociągało. Lubię "animki", ale to nie jest ich środowisko i należy im pomóc, tj. delikatnie wypieprzyć stąd.
    Odpowiedz 2 2
  • emma88 2019-07-24 08:31
    Nie tylko dziki.. wczoraj, ok godz. 18 na ul. Dąbrowszczaków widziałam lisa, biegnącego ulicą
    Odpowiedz 2 2
  • Szatan 2019-07-24 07:05
    Do xxx jesteś nacpany więc zamilczdziki trzeba usunąć bo dojdzie do tragedi to nie kreskówka o bambi to rzeczywistość.
    Odpowiedz 3 3
  • poka_poka 2019-07-23 23:56
    Pani Ewa mówi: To nie ich wina, że chodzą po ulicach miasta, lecz ludzi. Wycięto lasy, zniszczono ich naturalne środowisko. Serio? mieszkam w tym mieście 44 lata i przez ostatnie 35 lat nie było problemów z dzikami w mieście, choć miasto nie powstało ani wczoraj ani 100 lat temu, tylko kilkaset lat temu. Po prostu jest ich za dużo i za mało się ich odstrzeliwuje.
    Odpowiedz 4 8
  • e3rtgrtgytrrtgytr 2019-07-23 22:26
    naturalna hów ekstensywny. a krowy wyłapali i do rzeźni wysłali...
    Odpowiedz 3 0
  • zxcdfvgbvfd 2019-07-23 22:25
    a co z tymi sklepami z dzicyzną?
    Odpowiedz 2 1
  • Miś2 2019-07-23 19:41
    Z dzikami nie ma problemu bo nie zagrożone nie atakują ludzi , gorzej jak któryś przestraszony wbiegnie na ulicę i będzie małe buum
    Odpowiedz 4 0
  • xxxx 2019-07-23 13:04
    ręce precz od dzików, dzik jest zły dzik ma bardzo …..
    Odpowiedz 9 5

Proponowane artykuły