Pracownicy Szpitala Powiatowego w Biskupcu pokazali w mediach społecznościowych, jak od kilku miesięcy wygląda ich codzienna praca. W związku z pandemią koronawirusa wszystkie operacje prowadzone są w tzw. zwiększonym reżimie sanitarnym. Zabiegi na pacjentach zakażonych wymagają zachowania szczególnych środków ostrożności i pełnego zabezpieczenia personelu. Oznacza to m.in. konieczność stosowania strojów ochronnych widocznych na zdjęciach. W skład tego ochronnego okrycia wchodzą obowiązkowo rękawiczki, kombinezon i maska.
– Założenie i zdjęcie takiego stroju jest skomplikowane i czasochłonne, a jego noszenie bardzo mało komfortowe. Możecie sobie Państwo wyobrazić przeprowadzenie np. skomplikowanej operacji chirurgicznej – wymagającej bardzo precyzyjnych działań, niezwykle dokładnych ruchów ręki lekarza, trwającej godzinę lub dłużej – w takim właśnie stroju. Skupienie całego personelu współpracującego ze sobą jest w takiej sytuacji ogromne, a praca niezwykle stresująca i męcząca fizycznie – mówi Marta Maciejewska, dyrektor biskupieckiego szpitala.
Lekarze, pracujący na oddziałach covidowych są odseparowani od rodziny.










Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Robertodela. Fus
2020-11-27 12:01
Ciśnie się kilka słów na usta. Lekarze to i tamto. Przedstawię swój pogląd. W każdym szpitalu czy to w Biskupcu czy w Olsztynie pacjent jest olewany. Nie ma planowych operacji. Odwołują. Nie obchodzimy lekarzy czy nas boli. Prywatnie lekarz cie przyjmnie na NFZ nie. A jak już mus to termin na 2022
Odpowiedz
6 1
-
anita11
2020-11-26 17:59
Dlaczego w tytule artykułu że lekarze mają stresującą pracę a reszta to nie ,pielęgniarki ,salowe ,sanitariusze ,radiolodzy ,żeby nie było reszty personelu to lekarze sami nic by nie zrobili
Odpowiedz
4 0
-
Terka
2020-11-26 16:06
Witam!Panie salowe również mają takie kombinezony?
Odpowiedz
1 0
-
Dominik
2020-11-26 14:11
Szacunek dla Wszystkich pracowników w szpitalu i dużo zdrowia życzę
Odpowiedz
2 0
Napisz komentarzTo jakaś paranoja. Rząd dał im podwyżki za co? Zamiast ratować życie wszystkich ludzi to ratują covidowców tylko. Jakim trzeba być lekarzem by odmówić pacjentce w ciąży pomocy. Bo ma gorączkę? Przysięga Hipokratesa się kłania. Pensje powinny być wstrzymane dopóki lekarze nie zaczną przyjmować normalnie. I mowa tu o wszystkich placówkach.