Błachowicz jest autorem treści dokumentu, który nazwał ",,Petycją o Ochronę Obywateli Olsztyna". Swoją petycję skierował do do rektora uczelni, dr hab. Jerzego Przyborowskiego, prof. UWM.
- Działając na podstawie art. 63 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej art. 2 ust.1 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz. U. z 2018 r. poz. 870), wnoszę petycję w interesie publicznym dotyczącą zmiany kolorystyki panującej na budynku uniwersytetu w Olsztynie – argumentował działacz.
I kontynuował: - W imieniu mieszkańców Olsztyna , tworzę petycję o zapewnieniu im, studentom uczelni oraz szeroko objętemu terenowi Rzeczpospolitej Polskiej bezpieczeństwa w postaci pielęgnacji barw znajdujących się na zewnętrznej stronie budynku. Wraz z mieszkańcami Olsztyna, wnosimy o zmianę flagi Ukrainy w miejscach, w których jest możliwość użycia 3 flag (od lewej do prawej) strony: Polski, Olsztyna i Polski.
Jego zdaniem, symbol Ukrainy widoczny na tak istotnym budynku "licuje z aktualnym stanem moralnym".
- Aktualnie umieszczona flaga Ukrainy, może skutkować jeszcze większą agresją ze strony Ukraińskich obywateli w przyszłości, ze względu na brak poczuwania się do ,,odwdzięczenia" się nam - Polakom za pomoc jaką im daliśmy w warunkach ich wojny – stwierdził Igor Błachowicz.
Jak twierdzi, brak odpowiednich działań w tej sprawie skutkować będzie "niebezpieczeństwem skierowanym bezpośrednio w obywateli Olsztyna - jak i szeroko objętego terenu Rzeczpospolitej Polskiej".


W komentarzach pojawiły się gratulacje ze strony lokalnych działaczy, m.in. Mateusza Makucha, który brał udział w protestach w Gietrzwałdzie w związku z budową tam Lidla.
Portal Olsztyn.com.pl zwrócił się do działacza z prośbą o uzasadnienie swoich działań.
- Zdecydowałem się na stworzenie takiej petycji, ponieważ wiem, ile czasu ta flaga już się tam znajduje oraz nie ma potrzeby kontynuacji tej sytuacji – stwierdził Igor Błachowicz.
Jak dodał, zachowania obywateli Ukrainy, które generują zagrożenia dla Olsztynian, jak i Polaków w ogóle to m.in.: brak jawnej wdzięczności we wspólnocie ukraińskiej (Marsze UPA , chwalenie Stefana Bandery, brak wznowienia ekshumacji na Wołyniu, a także brak jasnego komunikatu w konwencji przeprosin za Wołyń).
- Podkreślając - brak jawnej wdzięczności, skutkować będzie pogłębieniem narracji obywateli Ukrainy o słuszności przeprowadzonych zajść przeciwko Polkom i Polakom – powiedział działacz.
Zdaniem Igora Błachowicza, wielu obywateli Polski ma tego rodzaju refleksje.

- Pracując przez wiele lat w handlu w Olsztynie, udało mi się nawiązać świetną relację z mieszkańcami. Dzięki temu wiem, jakie podejście, jakie wartości wyznają oraz czego oczekują mieszkańcy – powiedział. - Reakcja była taka, jaka spodziewałem się, że będzie. Mieszkańcy Olsztyna od razu zjednoczyli się w tej sprawie oraz wyrazili jednogłośną aprobatę petycji.
Po czym kontynuował: - Cała sytuacja, wraz z długim czasem pobytu flagi Ukrainy na budynku Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, po spełnieniu określonego wsparcia dla obywateli z Ukrainy wywołanym ich wojną - czas ten uważam za zakończony. Pora wrócić do pielęgnacji barw Polski oraz naszego pięknego miasta po środku.
Zgodnie z ustawą o petycjach, organ ma maksymalnie 3 miesiące od dnia złożenia na jej rozpatrzenie i udzielenie odpowiedzi.










Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz