potomkowie poleskiej dziczy poczują się swojsko, no raz raz, uczyć się już jak jest po ukraińsku „dzień dobry panu”, „tak proszę pana”
Jakiekolwiek dofinansowywanie prywatnego klubiku patałachów kopaczy i pseudopiłkarzyków gminnymi pieniędzmi to sprawa dla prokuratora.






