Bardzo fajna opcja, dobrze że rząd się angażuje, bo z samorządami jak to jest to każdy widzi. Jak Mojżesz nie może przyjść do góry, to góra do Mojżesza.
I tu jak w soczewce odbija się hipokryzja wszystkich tych kodowców i wszystkich im podobnych. Niby "WOLNE SĄDY", ale jak prezes sądu się nie podoba, to już mu odmawiacie że jest prezesem sądu?






