Jeśli prawdę we własnym kraju trzeba mówić szeptem to znaczy ,że kraj jest pod okupacja wroga I Polska jest podnóżkiem USA i UK.A to ,że moderacja pozwala sobie na cenzurę prawdy mówi samo za siebie .
Że jednak Poliniaki nie powinni wiedzieć co dzieje się za wschodnią granicą.
Brak jakichkolwiek sukcesów armii kijowskiej.
Bo ciągła defensywa i odwrót nie można nazwać sukcesem.Kiedys zabraknie miejsca by się cofać.
Oby ta strefa nie była Polska.
Zabolały moderację pewnie informacje o tym ,że w Kijowie w kraju w którym ponoć trwa ostry konflikt w imię którego Polacy przestają być gospodarzami we własnym kraju.
Młode byczki spod znaku tryzuba bawią się w najlepsze na dyskotekach.
I w ciągu jednej tylko nocy służby wręczyły im ponad 400 wezwań do odbycia służby wojskowej.
Że jednak Poliniaki nie powinni wiedzieć co dzieje się za wschodnią granicą.
Brak jakichkolwiek sukcesów armii kijowskiej.
Bo ciągła defensywa i odwrót nie można nazwać sukcesem.Kiedys zabraknie miejsca by się cofać.
Oby ta strefa nie była Polska.
Zabolały moderację pewnie informacje o tym ,że w Kijowie w kraju w którym ponoć trwa ostry konflikt w imię którego Polacy przestają być gospodarzami we własnym kraju.
Młode byczki spod znaku tryzuba bawią się w najlepsze na dyskotekach.
I w ciągu jednej tylko nocy służby wręczyły im ponad 400 wezwań do odbycia służby wojskowej.







Przypomnę tylko, że gdy zaczęła się wojna, Rosjanie oblegali Kijów. Zostali stamtąd wypchnięci i teraz są na południu i wschodzie Ukrainy. To ma być brak sukcesów? Czy może to, że Rosja raz na tydzień zajmie jakiś pierdziszew nie mający wcale znaczenia jest wielkim sukcesem?