@gość:
,, Te wszystkie to są pańskie dzieci? ", ,, Nie, nie moje, pracuję w fabryce prezerwatyw i one są z reklamacji klientów! ".
Na którego nie zagłosujesz będzie to dobry wybór! 🤣
Trump olewa lewaków.
Uczciwy nie ma się czego obawiać
@gość:
Ile aktów oskarżenia w sądzie po roku czasu? Zero. 😀
@gość:
facebook.com/reel/577890771704773
Dla lewaków na pewno nie było zaproszenia, to akurat się zgadza. 😂
Dla lewaków na pewno nie było zaproszenia, to akurat się zgadza. 😂
@gość: bidula ten Marcin
@gość:
Dobra robota Jasiek!
e-Doręczenia w praktyce. Urzędnicy są załamani
"Jak zaznacza gazeta, "e-Doręczenia miały na dobre wprowadzić administrację publiczną w XXI w. i usprawnić jej działanie". "Na razie ją blokują. Pierwsze dwa tygodnie stosowania elektronicznych odpowiedników listów poleconych za potwierdzeniem odbioru upłynęły urzędnikom na wielokrotnych próbach logowania do skrzynek, kilkugodzinnym pobieraniu nawet niewielkich załączników czy kilkudniowej wysyłce pism" - pisze. "Co więcej, zdarzają się naruszenia ochrony danych: do adresatów docierają numery PESEL urzędników nadających wiadomości" - dodaje. "
Jak to u Tuska, nic nie działa. Ale grunt, że rozliczenia są, nie Jasiu? 🤣
"Jak zaznacza gazeta, "e-Doręczenia miały na dobre wprowadzić administrację publiczną w XXI w. i usprawnić jej działanie". "Na razie ją blokują. Pierwsze dwa tygodnie stosowania elektronicznych odpowiedników listów poleconych za potwierdzeniem odbioru upłynęły urzędnikom na wielokrotnych próbach logowania do skrzynek, kilkugodzinnym pobieraniu nawet niewielkich załączników czy kilkudniowej wysyłce pism" - pisze. "Co więcej, zdarzają się naruszenia ochrony danych: do adresatów docierają numery PESEL urzędników nadających wiadomości" - dodaje. "
Jak to u Tuska, nic nie działa. Ale grunt, że rozliczenia są, nie Jasiu? 🤣
"Internetowy hejter to doradca PO, autor pojęcia "opozycja totalna" – wynika z ustaleń dziennikarzy Telewizji Polskiej i grupy walczących z językiem nienawiści internautów. Chodzi o użytkownika Twittera działającego pod pseudonimem "Pablo Morales", w rzeczywistości Bartosza K. – współpracownika PO i syna byłego oficera Wojskowej Akademii Politycznej im. Dzierżyńskiego."






