Za zabójstwo ''Orzełka'' chce resztę wyroku odbyć w Rosji

Za zabójstwo ''Orzełka'' chce resztę wyroku odbyć w Rosji
Fot. Pixabay.com

Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Okręgowego w Olsztynie z wnioskiem o wydanie opinii, czy prawo dopuszcza, aby skazany na 25 lat więzienie Rosjanin spędził resztę kary w więzieniu w swoim kraju. Sędzia stwierdził, że nie ma w tej kwestii przeszkód.

Rosjanin Jurij B. pięć lat temu został skazany na karę 25 lat więzienia za zabójstwo Andrzeja R. ps. „Orzełek”. Mężczyzna w koszu na śmieci, znajdującym się pod blokiem ofiary przy ul. Małeckiego w Olsztynie, podłożył ładunek wybuchowy. W ten sposób zagroził bezpieczeństwu wielu osób. Rosjanin następnie oddał pięć strzałów z pistoletu maszynowego, w ten sposób zabijając „Orzełka”.

Na poczet kary obcokrajowcowi został zaliczony okres rzeczywistego pozbawienia wolności. Obecnie zostało mu do odsiedzenia 17 lat.

Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowieniem z dnia 23 września 2019 r. stwierdził, że wydanie Federacji Rosyjskiej Jurija B. jest prawnie dopuszczalne.

- Sąd Okręgowy w Olsztynie w uzasadnieniu tej decyzji wskazał, że możliwość przekazania osoby skazanej reguluje umowa między Rzeczpospolitą Polską i Federacją Rosyjską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych oraz Konwencja o przekazywaniu osób skazanych. Sąd zwrócił uwagę, że jednym z warunków koniecznych dopuszczalności przekazania do wykonania kary pozbawienia wolności na terenie Rosji jest zgoda skazanego na takie przekazanie. Tymczasem postępowanie dotyczące przekazania wykonania kary zostało zainicjowane właśnie przez Jurija B., który w piśmie z dnia 31 grudnia 2018 r. wyraził chęć odbywania kary na terytorium Rosji, a więc państwa, którego jest obywatelem – informuje Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu.

Jurij B. dodał, że w Rosji mieszka jego najbliższa rodzina, a z racji tego, że przebywa w Polsce, ma z nią utrudniony kontakt. Jednak ostateczna decyzja w tej sprawie należy do Ministra Sprawiedliwości i rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz