Za wydarzenie są odpowiedzialne fundacja "KARUNA - Ludzie dla Zwierząt" oraz Koalicja Kastrujemy Bezdomność. Hasłem przewodnim akcji jest "Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce".
- Protest jest odpowiedzią na wieloletni brak skutecznych działań państwa i samorządów wobec bezdomności zwierząt, patologii w części schronisk, niekontrolowanego rozmnażania psów i kotów, porzuceń, pseudohodowli oraz bezkarności sprawców przemocy wobec zwierząt – wyjaśniała Paulina Szczupaczyńska, działaczka na rzecz praw zwierząt.
Protesty będą miały miejsce w 15 miastach wojewódzkich Polski dokładnie o godz. 11 – w tym w Olsztynie, na starówce. Organizatorzy zachęcają do przygotowania transparentów. Podkreślają natomiast, aby ze względu na hałasy, nie przyprowadzać swoich czworonożnych pupili.
- Obecny model ochrony zwierząt od lat koncentruje się na gromadzeniu zwierząt w schroniskach, a nie na usuwaniu przyczyn bezdomności. Siły i środki zostały zkoncentowane na walkę ze skutkami, zamiast na walkę z przyczynami problemu. Efektem są rosnące koszty, stale utrzymująca się skala bezdomności oraz liczne zjawiska patologiczne: adopcje donikąd, znikanie zwierząt, niewydolny nadzór i system, który bardziej zarządza skutkami niż im zapobiega - tłumaczyła Beata Krupianik, założycielka i prezeska fundacji "Karuna - Ludzie dla Zwierząt".
Warto przyjrzeć się bliżej danym przywoływanym w analizach dotyczących bezdomności zwierząt. W 2024 roku gminy zajęły się ponad 61 tys. nowych bezdomnych psów, a koszt poniesiony z publicznych pieniędzy wyniósł ponad 391 mln zł. Rok wcześniej było to ponad 66 tys. psów i ponad 335 mln zł.
Organizatorzy proponują konkretne rozwiązania systemowe:
- powszechna, dobrowolna, dostępna i bezpłatna kastracja oraz sterylizacja psów i kotów,
- obowiązkowe czipowanie wszystkich psów i kotów z wykorzystaniem istniejących baz danych,
- realna reforma schronisk i zakończenie patologii w systemie opieki nad zwierzętami,
- uregulowanie hodowli zwierząt i skuteczne ograniczenie pseudohodowli,
- zaostrzenie kar za okrucieństwo wobec zwierząt oraz ich faktyczne egzekwowanie,
- uwolnienie psów i kotów z łańcuchów, linek i sznurków
- Dopóki państwo będzie udawało, że wystarczy odłowić psa albo kota i przekazać go dalej, dalej będziemy mieli ten sam problem, tylko coraz droższy i coraz bardziej dramatyczny - podkreślała Krupianik.

Protesty odbędą się również w: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Kontrole schronisk na Warmii i Mazurach. Walka o dobrostan zwierząt czy o dobry PR polityków?
Dzień Kota – jak zapewnić mruczkowi długie i szczęśliwe życie?











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz