Dziś jest: 20.03.2026
Imieniny: Eufemii, Klaudii
Data dodania: 2026-03-22 19:31

Oliwia Jaroń

Kontrole schronisk na Warmii i Mazurach. Walka o dobrostan zwierząt czy o dobry PR?

Kontrole schronisk na Warmii i Mazurach. Walka o dobrostan zwierząt czy o dobry PR?
Lokalni politycy z ramienia KO głaszczą pieska podczas wizyty kontrolnej w Międzygminnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach
Fot. Paweł Papke - Poseł na Sejm RP / Facebook

Od początku bieżącego roku sytuacja bezdomnych zwierząt, schronisk oraz przytulisk budzi ogromne zainteresowanie i emocje. W sprawę zaangażowali się niektórzy celebryci i politycy, którzy nagłośniali sprawę. W efekcie na terenie całego kraju – również w regionie – miały miejsce inspekcje czy wizyty kontrolne w placówkach zajmujących się zwierzętami.

reklama

Czy celebrytka ma większą sprawczość niż politycy?

Długa zima i mrozy sprawiły, że zwierzęta – zwłaszcza bezdomne – potrzebowały dodatkowego wsparcia. Jedną z najważniejszych kwestii okazało się przygotowanie schronisk i przytulisk na trudne, zimowe warunki. W obliczu mrozów na tapet powrócił temat tzw. "patoschronisk".

Jedną z osób, które postanowiły nagłośnić sprawę była piosenkarka, Doda, która za pomocą swoich mediów społecznościowych opublikowała zatrważające informacje na temat np. schroniska w Bytomiu. Poza rozgłosem oraz wsparciem finansowym, Doda postanowiła zaangażować się w materię polityczną. Spotkała się z prezydentem miasta oraz kierownictwem kontrowersyjnej placówki. Działania piosenkarki oraz nacisk społeczny spowodowały, że schronisko przejęło miasto.

Doda poszła krok dalej, m.in. przemawiając w Sejmie w trakcie spotkania komisji ds. ochrony zwierząt. Stwierdziła, że "katowanie zwierząt to w Polsce dochodowy biznes".

Jak podała Dorota Rabczewska, co trzecie schronisko jest w rękach prywatnych przedsiębiorców, którzy nierzadko przeznaczają środki na ochronę zwierząt otrzymane od gminy na własne potrzeby. Nazwała takich ludzi "kastą schroniskową". Dodała, że za każde odłowione zwierzę, schroniska otrzymują pieniądze, co może prowadzić do patologicznych sytuacji. Podkreślała także, że gdyby zwierzęta były chipowane, kastrowane oraz wydawane odpowiednio do adopcji – nie byłoby schronisk, a więc – nie byłoby zarobku w obliczu krzywdy zwierząt. Apelowała o kontrole w schroniskach, przytuliskach i fundacjach.

Odbyła także spotkanie z prezydentem, Karolem Nawrockim oraz pierwszą damą, Martą Nawrocką w tej sprawie. Została zaproszona również przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Jak stwierdziła piosenkarka, "zwierzętom jest potrzebne porozumienie ponad podziałami".

Fot. Doda / Instagram

Kontrole na Warmii i Mazurach nie stwierdziły nieprawidłowości

Pod koniec stycznia bieżącego roku Główny Inspektorat Weterynarii zapowiedział kontrole w placówkach na terenie całego kraju, m.in. ze względu na panujące mrozy. Zwracano szczególną uwagę na to czy zwierzętom zapewniono: miejsca, w których mogą się schronić, odpowiednią ilość karmy dobrej jakości, dostęp do niezamarzniętej wody i opiekę weterynaryjną. Kontrole miały być niezapowiedziane, aby łatwiej było wykryć nieprawidłowości.

Jak podało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,  do końca stycznia bieżącego roku przeprowadzono 430 kontroli na szczeblu powiatowych lekarzy weterynarii i 29 kontroli na szczeblu lekarzy wojewódzkich. Te działania wykazały 50 nieprawidłowości.

Kontrole odbyły się także we wszystkich czternastu schroniskach dla zwierząt, które działają na terenie Warmii i Mazur. Były przeprowadzane przez powiatowych lekarzy weterynarii. Dnia 21 stycznia 2026 roku Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki w Olsztynie poinformował, że nie stwierdzono żadnych niedopatrzeń.

* * *

PRZECZYTAJ: Bezdomne zwierzęta kontra mróz. Schroniska na Warmii i Mazurach przeszły kontrole. Co stwierdzono? [AKTUALIZACJA, WIDEO]

* * *

O pozytywnych rezultatach przeprowadzonych (nawet kilkugodzinnych) kontroli poinformowały w ramach swoich mediów społecznościowych m.in. Schronisko dla Zwierząt w Olsztynie czy  Międzygminne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach.

Kontrola czy "polityczna pokazówka"?

Dnia 9 lutego bieżącego roku na mediach społecznościowych m.in.: schroniska, urzędu wojewódzkiego w Olsztynie czy wicewojewody warmińsko-mazurskiego, Mateusza Szauera pojawiła się informacja o kolejnej tego rodzaju wizycie, która ponownie nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Jak podał wicewojewoda, od grudnia 2025 roku w placówce zostały przeprowadzone aż 4 kontrole.

Podczas wizyty w schronisku byli obecni: poseł - Paweł Papke, wicewojewoda - Mateusz Szauer oraz olsztyńska radna, Katarzyna Faliszewska.

- Szczególną uwagę zwróciliśmy na dobrostan zwierząt – odpowiednie warunki bytowe, opiekę weterynaryjną, żywienie i codzienną troskę – poinformował wicewojewoda.

Mateusz Szauer
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Z kolei poseł, Paweł Papke odniósł się do kontrowersyjnej decyzji prezydenta, który zdecydował się odrzucić tzw. "ustawę łańcuchową". Dokument gwarantowałby zakaz trzymania psów na łańcuchach. Warto natomiast dodać, że Nawrocki zaproponował własny projekt ustawy, która ma "uwolnić psy z łańcuchów", chociaż spotkał się on ze sceptycznym odbiorem, np. ze względu na możliwość zbyt małych kojców.

- Społecznie od lat powtarzają się te same postulaty: realna ochrona psów przed znęcaniem i porzucaniem, zakaz trzymania psów na krótkich łańcuchach, skuteczne kary za przemoc wobec zwierząt, obowiązkowe znakowanie i odpowiedzialność właścicieli, wzmocnienie roli samorządów i służb w reagowaniu na cierpienie zwierząt – wymieniał poseł.

I dodał: - Te postulaty znalazły swoje odzwierciedlenie w projektach ustaw, które miały wzmocnić ochronę psów i ograniczyć dramat, jaki codziennie trafia do schronisk. Ich odrzucenie boli, bo oznacza, że tysiące zwierząt wciąż pozostają bez wystarczającej tarczy prawnej.

Paweł Papke
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Zaznaczył także, że "nie chodzi o politykę", a o "cywilizacyjny standard". Politycy apelowali o empatię w stosunku do zwierząt oraz adopcje.

Jak poinformował Tomasz Bąk, I Zastępca Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego, żaden z wydziałów nie przeprowadzał czynności kontrolnych dnia 9 lutego 2026 roku w Międzygminnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach. Przeprowadzona kontrola była więc pewnym rodzajem działalności lokalnych polityków z ramienia Koalicji Obywatelskiej.

Fot. Mateusz Szauer - wicewojewoda warmińsko-mazurski / Facebook

Działalność polityków z regionu oraz ich pozytywne wrażenia na temat schroniska w Tomarynach wywołały... ambiwalentne reakcje. Chociaż niektórzy internauci dziękowali za zaangażowanie, pojawiło się także wiele wątpliwości. Padały takie słowa jak "pokazówka", sugerujące, że chodzi w dużej mierze o promocję środowiska politycznego Koalicji Obywatelskiej, a nie o dobrostan zwierząt. Zdaniem niektórych użytkowników Facebooka, wyniki tego rodzaju kontroli nie są przekonujące. Padały pytania: jakie są kwalifikacje w kwestii ochrony zwierząt polityków, czy wizyta była wcześniej zapowiedziana, a także – o faktyczną działalność reprezentantów KO na rzecz bezdomnych zwierząt.

Wielu niepochlebnie wypowiadało się o Międzygminnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach oraz jego kierowniczce. Jeden z komentujących wpis Pawła Papke stwierdził, że jest ona " złem dla środowiska" (pro-zwierzęcego – przyp. autor).

W Sobolewie służby weterynaryjne też przeprowadzały systematycznie kontrole i zawsze opinia była pozytywna

- głosił jeden z komentarzy na facebookowym profilu urzędu wojewódzkiego.

Ludzie stracili zaufanie do polityków?

Dodajmy, że kilka tygodni temu pisaliśmy o zbiórce na przytulisko w Dźwierzutach, którą zorganizowała m.in. posłanka z ramienia PiS, Iwona Arent. W jej przypadku również pojawiła się krytyka, tym bardziej w obliczu kontrowersyjnego weta prezydenta, którego Arent popierała w minionych wyborach.

* * *

WIĘCEJ: Zbiórka na przytulisko w Dźwierzutach. Dzięki apelom Iwony Arent jeden z psów znalazł dom!

* * *

Opinie internautów wskazują, że powszechny jest brak zaufania do tego rodzaju służb. Wiele krytyki pada także w stronę polityków, którzy opowiadają się za zwierzętami, ale – zdaniem niektórych – nie są wystarczająco sprawczy, a odpowiedzialność za dobro zwierząt przekładają na zwykłych obywateli.

Fot. Iwona Arent / Facebook

Przypomnijmy, że w województwie warmińsko-mazurskim działa 14 schronisk dla zwierząt. Placówki znajdują się w: Olsztynie, Tomarynach, Lubajnach (dwa obiekty), Pasłęku, Elblągu, Iławie, Pudwągach (gm. Reszel), Tatarach (gm. Nidzica), Napierkach (pow. nidzicki), Zbożnych (gm. Morąg), Łukcie, Szczytnie oraz Gołdapi. Przeprowadzone kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz