Wideo studentki było niezwykle wulgarne i ksenofobiczne, praktycznie ograniczało się ono do obrażania Ukrainki, która jej zdaniem powinna być "niżej w hierarchii". Wprawdzie film został usunięty z profilu na Facebooku, nam udało się go zdobyć.
- Wczoraj ukraińska k***a, tak zwana jeb**a sprzątaczka zajęła mi miejsce w pociągu i w ogóle zaje***a cały ku**a przedział tak, że nikt nie mógł usiąść - słyszymy w pierwszych słowach nagrania.
I dalej: - A kupiła tylko jedno miejsce, a ja zapłaciłam za dwa miejsca, żeby mieć miejsce na nogi, bo mnie stać. I jak nie stać tych ukraińskich k***w na takie rzeczy, to niech nie jeżdżą. Nie dość, że baba była gruba jak sku***n to jeszcze miała wielką walizkę i nic nie rozumiała (...) i mnie wku****ła. Powinnam iść do konduktora, ale nie poszłam, bo jestem dobra dla zwierząt, ale nie dla takich, więc już następnym razem...
Uwaga!!! Film zawiera wulgaryzmy
O skandalicznym zachowaniu studentki szybko dowiedziano się na jej uczelni. Rada studentów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie złożyła pismo do rektora z prośbą o dyscyplinarne wydalenie studentki z uczelni, a olsztyński oddział Związku Ukraińców zgłosił sprawę na policję.
Działania te zapewne wystraszyły kobietę, bowiem zamieściła ona kolejny film, w którym przeprasza za to, co powiedziała. Jak mówi, "nigdy nie popierała nacjonalizmu i wszelkiej dyskryminacji".
Jej zdaniem nagranie było tylko głupim żartem.
- Przepraszam, nie myślałam, po prostu jestem głupia - wyznała.
Przeprosiny studentki UWM-u
Uniwersytet wydał oświadczenie w tej sprawie:
Odnosząc się do opublikowanej w sieci Internet wypowiedzi jednej z naszych studentek, która w sposób skandaliczny odnosiła się do osób narodowości ukraińskiej, informujemy, że władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie niezwłocznie podjęły działania przewidziane przepisami prawa wobec autorki tej wypowiedzi, zawieszając ją w prawach studenta. Złożono także zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, a w Uczelni wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Uniwersytet jako ośrodek współtworzący naukę i kulturę jest miejscem wymiany poglądów w dyskusji akademickiej. Nie ma i nigdy nie będzie w Uniwersytecie miejsca na przejawy zachowań o charakterze rasistowskim, ksenofobicznym, czy okazujących pogardę względem osób innej płci, rasy, pochodzenia etnicznego, narodowości, religii, wyznania, światopoglądu, niepełnosprawności, wieku, orientacji seksualnej bądź gorzej sytuowanych.
Jako społeczność Uniwersytetu, dla której istotna jest idea otwartości i tolerancji wyrażamy dezaprobatę i sprzeciw wobec takiego myślenia i postępowania.







Komentarze (180)
Napisz komentarzW swojej pierwszej wypowiedzi byłaś bardzo ,,spontaniczna", byłaś sobą! Twój stosunek do ludzi ukazał się w niej w całej krasie! Nie tylko do obcokrajowców, ale również do osób pracujących fizycznie , otyłych... innych, niż Ty- A więc w Twoim mniemaniu - gorszych!
Słownictwo- rodem z rynsztoka ,również przyszło Ci w sposób naturalny! Więc proszę- nie rób teraz minki zbitego psa, tylko po to ,aby uniknąć konsekwencji!
Wiesz, co Ci powiem dziecko?
Jestem grubą sprzątaczką... Ale również matką ,której autystyczne dziecko ukończyło technikum i pisarką . A z tematyki dotyczącej geologii , kulturoznawstwa ,etnologii ,czy historii mojego regionu - zagięła bym Cię w pół minuty.
Jestem grubą sprzątaczką - bo należę do grona osób niepełnosprawnych, a na początku lat dziewięćdziesiątych ,mojej Mamy nie było stać na to ,aby posłać mnie na studia.
Pamiętam zabawną sytuację z początku mojej choroby... Urząd pracy ,chcąc mnie przekwalifikować ,zrobił mi test predyspozycji zawodowych i osobowości.
Nie uznano mi go... ponieważ moje odpowiedzi ,wskazywały na osobę, która ukończyła magisterium - I właśnie wybiera się na doktorat... A przecież z zawodu jestem rolnikiem! :-)
Jak widzisz - wiele się jeszcze musisz nauczyć. Bo nawet jeśli masz do czynienia ze sprzątaczką, kasjerem w osławionej Biedronce ,czy robotnikiem budowlanym- osoba ta może Cię zaskoczyć - zarówno wiedzą ,jak i kulturą osobistą.
Pominę już fakt, że większość osób z Ukrainy ,która tu dotarła ma za sobą ukończone uniwersytety - I pracują tu tak, jak nasi po studiach - np. W Anglii na zmywaku.
Jedno jest pewne. NIGDY nie chciała bym trafić w ręce lekarza ,który reprezentuje podobne do Twoich poglądy i podobny poziom kultury osobistej.
Tacy ludzie - to klęska medycyny.
I tak pisze matka! Czy zanim to zostało napisane, zastanowiła się Pani nad swoimi słowami? Ja myślę, że Ci rodzice czują coś innego. Podzielają głęboki ból z tym dzieckiem. Tak popełniła błąd, ale nadal jest ich dzieckiem, a oni jej rodzicami. I może nigdy wcześniej nie potrzebowała tak bardzo wsparcia swoich rodziców jak teraz.
I Pani ma dzieci?!!! Mogę im tylko współczuć, że w najtrudniejszych sytuacjach nie stanie Pani po ich stronie. Proszę pamiętać - życie uczy pokory, I co by się nie musiała Pani z tym szybciej zderzyć niż Pani myśli. Matką się jest wtedy, gdy się jest z dzieckiem iw radości i w rozpaczy, w szczęściu i w bólu. Nie dziwię się, że jest tyle nieszczęśliwych dzieci, skoro takie matki są na świecie.
Dziewczyno współczuję Ci, popełniłaś błąd, a odpowiadasz jak zbrodniarz.
Obrażać to ci łatwo szło a przeprosiny... Żal!!!!
1. Bilety PKP są czytelne ! Niech kazdy siada na swoim miejscu !
2. Jaka nagle poprawność polityczna - niesamowite. A 90% z Was mysli dokładnie tak samo jak ta mloda ( w prawdzie głupiutka ) dziewczyna !
- «
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- ...
- 8
- »
Napisz komentarz