Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn rozpoczęli nowy sezon TauronLigi od porażki. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur przegrała na wyjeździe z PGE Projektem Warszawa 3:1. Szansą na przełamanie było wtorkowe spotkanie przed własną publicznością z NEONET Norwid Częstochowa. Zawodnicy prowadzeni przez Luke Reynoldsa, sensacyjnie pokonali na inaugurację nowego sezonu Asseco Resovię Rzeszów (3:2).
- To był naprawdę ciekawy mecz, pełen emocji, dlatego czeka nas bardzo ciężki bój. Myślę, że rywale to zespół, który nie ma nic do stracenia. Dużo ryzykują, szczególnie na zagrywce, i grają z fantazją. Tym razem taka taktyka przyniosła im efekt - mówił przed spotkaniem Kuba Hawryluk, libero akademików z Kortowa.
Trener Daniel Pliński nie dokonał żadnych zmian w wyjściowym składzie. Wtorkowe starcie w Uranii rozpoczęli: Kozub, Halaba, Karlitzek, Urbanowicz, Cieślik, Szwarc i Hawryluk (libero). Akademicy z Kortowa szybko zbudowali sobie przewagę. Po udanym ataku Urbanowicza ze środka, Energa Indykpol AZS prowadziła aż 12:6. Częstochowianie jednak nie poddali się, częściowo odrabiając straty (m.in. dzięki zagrywkom Kiedosa). Akademicy z Kortowa nie dali sobie wydrzeć przewagi, kontrolując przebieg wydarzeń na boisku do samego końca, zwyciężając 25:18.
W drugiej partii role się odwróciły. Teraz do siatkarze NEONET Norwidu zaczęli przeważać na parkiecie. Duża w tym zasługa Madsena, który wyprowadził swój zespół na trzypunktowe prowadzenie (5:2). Choć akademicy z Kortowa starali się odrobić straty (m.in. po przez ataki Urbanowicza czy Karlitka), to początkowo nie byli w stanie sforsować dobrej obrony częstochowian. Dopiero gdy sygnał do ataku Arthur Szwarc, gra Zielonej Armii uległa znacznej poprawie – olsztynianie zaczęli odrabiać straty. Gdy udaną zagrywką popisał się Karlitzek, mieliśmy remis (22:22). Końcówka należała do gospodarzy, którzy zwyciężyli 25:23.
Trzecia i ostatnia partia to popisowa gra Zielonej Armii. Gdy kolejnego asa posłał Halaba, jego zespół prowadził 7:4. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego byli górą w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Dobrze w ataku spisywał się Halaba, trzy grosze w polu serwisowym dorzucił Karlitzek, a dołączając do tego bloki Szwarca – z każdą chwilą rosła przewaga ekipy ze stolicy Warmii i Mazur. Energa Indykpol AZS wygrała 25:18, a całe spotkanie 3:0.
- Czułem trochę presji po meczu w Warszawie. To było dla nas ważne spotkanie, a po pierwszym wygranym secie czułem się dobrze. Starałem się pomagać drużynie, a ona mi - wszystko się udało. Wygraliśmy ten mecz zespołowością – powiedział po meczu Arthur Szwarc.
Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn kolejny mecz rozegrają również w hali Urania - rywalem ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a spotkanie odbędzie się w czwartek (29 października) o godz. 17:30. Ostatnie 250 biletów do nabycia na stronie internetowej klubu.
Energa Indykpol AZS Olsztyn - NEONET Norwid Częstochowa 3:0 (25:18, 25:23, 25:18)
Energa Indykpol AZS: Karlitzek (10), Kozub (2), Urbanowicz (9), Halaba (8), Cieślik (6), Szwarc (18), Hawryluk (libero) oraz Sławiński, Sienkiewicz, Borkowski, Ciunajtis i Majchrzak
NEONET Norwid: Kiedos (3), Popiela (5), Koukarstev (9), Coric, Madsen (3), Nowak (10), Jaglarski (libero) oraz Kufka, Kowalski, Jensen (6), Heslinga (3), Grzyb (2) i Słougocki
MVP: Arthur Szwarc
| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Przegrane |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BOGDANKA LUK Lublin | 1 | 3 | 1 | 0 |
| 2 | GKS Katowice | 1 | 3 | 1 | 0 |
| 3 | PGE Projekt Warszawa | 1 | 3 | 1 | 0 |
| 4 | PGE GiEK SKRA Bełchatów | 1 | 3 | 1 | 0 |
| 5 | Energa Indykpol AZS Olsztyn | 2 | 3 | 1 | 1 |
| 6 | Stilon Gorzów | 1 | 2 | 1 | 0 |
| 7 | Jastrzębie Barkom | 1 | 2 | 1 | 0 |
| 8 | NEONET Norwid Częstochowa | 2 | 2 | 1 | 1 |
| 9 | Ślepsk Malow Suwałki | 1 | 1 | 0 | 1 |
| 10 | Podziemia Kredowe ChKS Chełm | 1 | 1 | 0 | 1 |
| 11 | Asseco Resovia Rzeszów | 1 | 1 | 0 | 1 |
| 12 | Energa Trefl Gdańsk | 1 | 0 | 0 | 1 |
| 13 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 1 | 0 | 0 | 1 |
| 14 | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 1 | 0 | 0 | 1 |







Komentarze (0)
Napisz komentarz