[OPINIE] Podwórka w Śródmieściu dla mieszkańców czy samochodów tych, co tam pracują?

[OPINIE] Podwórka w Śródmieściu dla mieszkańców czy samochodów tych, co tam pracują?
Mieszkańcy miasta mają okazję zrewitalizować swoje podwórka
Fot. Towarzystwo Miłośników Olsztyna

Śródmieście Olsztyna, głównie ta reprezentacyjna część ulic wzdłuż Dąbrowszczaków to lokalizacja wielu firm i urzędów. Od rana, gwar, życie. Mnóstwo ludzi chodzi, załatwia sprawy, samochody jeżdżą w kółko, próbując zaparkować w każdej niezagospodarowanej szczelinie tego obszaru. Każdy przecież musi podjechać pod same drzwi swojego zakładu pracy. Oczywiście, im większe i bardziej niezagospodarowane podwórko, tym bardziej od godz. 8 do 16 staje się błotnym parkingiem.

Kierowcy z całego regionu, parkując na podwórkach, nie płacą tak jak na ulicy, bo to tereny wspólnot, a nie dróg. Mieszkańcy tych miejsc tracą więc podwójnie, nie mają z tych parkingów żadnych pieniędzy, a po siedemnastej, kiedy te wszystkie samochody opuszczą w końcu Śródmieście i rozjadą się do bliższych czy dalszych podmiejskich osiedli, mieszkańcy zostają ze swoimi rozjechanymi, błotnymi podwórkami. Z którymi nie wiadomo co zrobić.

Mieszkańcy Śródmieścia zdecydowanie bardziej nieśmiało korzystają z przestrzeni wspólnej niż na przykład mieszkańcy Jarot, bo ta przestrzeń w godzinach pracy po prostu nie jest ich. Na osiedlach bloków podwórko należy do mieszkańców, robią tam sobie place zabaw, chodzą z psami, mają zieleń, ostatnio robią nawet siłownie.

A w Śródmieściu podwórka to mikroparkingi w sumie dla obcych ludzi.

A wcale nie musi tak być. Mieszkańcy mają prawo do swoich podwórek jako maleńkich azylów zieleni, bezpiecznej przestrzeni dla dzieci. Wystarczy, aby dosłownie kilka osób zorganizowało się i stwierdziło, że chce uporządkować sytuację na swoim podwórku, a pieniądze na taką realizacje są właśnie do wzięcia z urzędu miasta.

Od trzech lat w Śródmieściu działa program Podwórka z Natury, który co roku wspiera trzy podwórka i ich mieszkańców w stworzeniu projektu, a następnie zainwestowaniu kwoty ok. 20 000 zł w nasadzenia, elementy małej architektury. Nie jest to duża kwota, ale też nie chodzi o wielkie inwestycje, a przede wszystkim spotkanie sąsiadów i uzgodnienie z projektantami i urzędnikami z miasta planu tego podwórka. I próbie pogodzenia interesów parkingowych z przestrzenią zieloną.

W tegorocznej edycji programu, jedno z podwórek na Zatorzu, przy samym targu, zdecydowało się na zamknięcie terenu dla samochodów i stworzenie pokaźnego parku. Mieszkańcy mają prawo do abonamentów na parkowanie na ulicach za symboliczne 50 zł rocznie, więc dla zameldowanych w Śródmieściu parkowanie w strefie nie jest żadnym problemem. A ograniczenie wjazdu dla obcych samochodów, może okazać się odkryciem swojej przestrzeni na nowo.

Ten malutki, jak na skalę miejskich inwestycji program zrewitalizował już 9 podwórek (lub części podwórek), w trakcie programu architekci krajobrazu, urzędnicy którzy pomagają rozwiązywać sprawy formalno-organizacyjne, pracują z grupami mieszkańców danego podwórka, wypracowując projekt. Następnie jesienią mieszkańcy realizują nasadzenia, montują ławki i wszystko to, co udało się uzgodnić i ująć w budżecie projektu.

Przy okazji poznając się i odtwarzając sąsiedzkie więzi.

W tym roku nabór do programu, który polega na wypełnieniu prostego wniosku, trwa tylko do 20 grudnia do godz. 15.30. Dostępny jest tutaj: https://www.olsztyn.eu/gospodarka/rewitalizacja/podworka-z-natury.html.

Wystarczą trzy osoby w grupie inicjatywnej, a potem w ramach projektu miasto i organizacja pozarządowa zajmująca się projektem, będzie wciągać do rozmowy innych mieszkańców. Do wzięcia będzie po 20 000 zł na jedno podwórko. Nabór trwa tylko do 20 grudnia.

Dzięki udziałowi w tym projekcie można uporządkować sytuację z niechcianymi samochodami i poprawić jakość przestrzeni na swoim podwórku.

Marcelina Mikułowska,

artystka, animatorka miejska, projektant przestrzeni publicznych, była Asystentka PMO ds. estetyzacji miasta, od 6 lat działa w Jezioranach, gdzie zajmuje się tematyką rewitalizacji prowincji Warmii i Mazur

Galeria

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Kacon 2019-12-19 16:16:15 37.47.*.*
    Powstań śródmieście! Chwyć za broń i wytnij wszystkich obcych przyjeżdżających z poza śródmieścia. Nawet tych co parkują na Dąbrowszczaków. Wszak kiedyś mogą spróbować parkowania w podwórkach. Życzliwości dość! Dość tolerancji.
    Odpowiedz Oceń: 0 1 Zgłoś treść
  • @gościu 2019-12-18 15:06:45 94.254.*.*
    Gdyby "pedalowate" wieśniaki nie osiedlały się 20 km od miasta tylko w mieście jak cywilizowanemu człowiekowi przystało, to by nie musieli wpierd...ć się swoim dziecięcym samochodzikiem do miasta i nie byłoby problemu z parkingami;
    Odpowiedz Oceń: 6 4 Zgłoś treść
  • gość 2019-12-18 10:40:42 37.47.*.*
    podziękujcie pedałowemu miastu dla rowerzystów, za to, że likwiduje parkingi,
    Odpowiedz Oceń: 5 8 Zgłoś treść