Powrót, na który wszyscy czekali
Plotki o powrocie Chalidowa krążyły w środowisku MMA już od dłuższego czasu. Ostatni raz w akcji widzieliśmy go w listopadzie ubiegłego roku, podczas gali KSW 100, gdzie w drugiej rundzie poddał ówczesnego mistrza wagi półśredniej, Adriana Bartosińskiego (18-1). Choć początek pojedynku nie układał się po myśli Chalidowa, ostatecznie triumfował i udowodnił, że nadal dysponuje nieprzeciętną formą. Wielu ekspertów przewidywało, że jego powrót będzie związany z kolejną próbą zdobycia mistrzowskiego pasa wagi średniej.
Starcie z aktualnym mistrzem
Największe emocje wywołała informacja, że rywalem Chalidowa będzie obecny mistrz wagi średniej Paweł Pawlak (25-4-1). Decyzja o zestawieniu walki nie była oczywista - Chalidow od 2019 roku walczy zaledwie raz do roku, co w przypadku zdobycia tytułu mogłoby skomplikować układ dywizji średniej. Tymczasowy pas w tej kategorii dzierży obecnie Piotr Kuberski, który formalnie pozostaje pretendentem numer jeden, jednak pojawienie się Chalidowa w oktagonie zmienia układ sił w dywizji.
Powrót na warszawski Torwar
Dla Chalidowa walka w Torwarze będzie również sentymentalnym powrotem. To tam w szczytowym okresie kariery zwyciężał m.in. z Kendallem Grovem, Jamesem Irvinem i Danielem Acacio. To też miejsce, które zapisało się w historii polskiego MMA - tu w 2009 roku odbyło się pamiętne starcie Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem.
Chalidow po raz pierwszy zdobył tytuł mistrza w latach 2020–2021, nokautując Scotta Askhama. Niestety, w pierwszej obronie przegrał w dramatycznych okolicznościach z Roberto Soldiciem. Teraz legendarny zawodnik będzie miał szansę sięgnąć po mistrzowski pas po raz trzeci w karierze.
Co-main event i inne atrakcje KSW 117
Gala KSW 117 zapowiada się niezwykle widowiskowo. W co-main evencie zmierzą się Phil De Fries, najdłużej panujący mistrz wagi ciężkiej w historii KSW, oraz Marcin Wójcik, co gwarantuje emocje również w najwyższej kategorii wagowej.
Fani mogą spodziewać się emocjonującego pojedynku, w którym Chalidow spróbuje po raz kolejny udowodnić, że wciąż należy do ścisłej czołówki światowego MMA.











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz