Już w piątkowy wieczór (10 kwietnia) olsztyńscy policjanci mieli pełne ręce roboty w związku z zachowaniem miejscowych kierowców. Około godziny 21 w Olsztynie mundurowi zatrzymali do kontroli mężczyznę za kółkiem hondy, który według zgłoszenia mógł kierować po alkoholu. Kontrola obecności tej substancji w organizmie 25-latka wykazała prawie 2 promile. Policjanci zatrzymali prawo jazdy mężczyzny. Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem.
W sobotę (11 kwietnia) około godziny 19:30 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, w którym brał udział rowerzysta. Do zdarzenia miało dojść na pętli autobusowej na ul. Bartąskiej. Jak się okazało, 49-latek kierujący rowerem uderzył w autobus. Trafił do szpitala z urazem głowy, na szczęście okazało się, że nie odniósł poważnych obrażeń. Badanie na zawartość alkoholu w jego organizmie wykazało blisko 2 promile. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Kilka godzin później, w Olsztynku policjanci zauważyli parę rowerzystów, których sposób jazdy wydał im się podejrzany. Podjęli interwencję wobec nich. Okazało się, że obie osoby są pijany. 53-latka kierowała rowerem z ponad promilem alkoholu w organizmie. 47-latek „wydmuchał” ponad pół promila. Oboje zostali ukarani mandatami w wysokości 2500 zł.
W niedzielę (12 kwietnia) około godziny 20:45 do policjantów wpłynęło zgłoszenie o tym, że kierowca BMW wjechał w ogrodzenie posesji na osiedlu Likusy w Olsztynie. Na miejscu okazało się, że za kierownicą auta siedział 20-latek. Młody kierowca był pijany. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem.











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz