Karta kredytowa od ręki - czy to w ogóle możliwe?

Karta kredytowa od ręki - czy to w ogóle możliwe?
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Materiał Partnera

Potrzebujesz pilnie karty kredytowej? Lepiej uzbrój się w cierpliwość: w większości banków będziesz musiał odczekać przynajmniej kilka dni, a nawet tygodni. Oczekiwanie może być znacznie krótsze, jeśli dobrze się przygotujesz do złożenia wniosku. Podpowiemy Ci, jak to zrobić i na co zwracać uwagę przy wyborze karty kredytowej.

Karta kredytowa już na intuicję jest produktem bankowym, przy którym pośpiech nie jest wskazany. Bank musi sprawdzić dokładnie, jaki limit kredytowy może klientowi udostępnić, oraz upewnić się, czy przyszły kandydat na posiadacza karty „dobrze rokuje”, a więc czy będzie regularnie i terminowo spłacał zadłużenie.

Najszybciej kartę kredytową uzyskasz w banku, którego klientem już jesteś. Ta konkretna instytucja po prostu zna historię Twoich finansów, widzi wpływy na Twój rachunek lub to, czy bezproblemowo spłacasz raty kredytu hipotecznego/konsumpcyjnego. Ponadto odpada obowiązek rejestrowania i weryfikowania nowego klienta.

O kartę kredytową we własnym banku najprościej zawnioskować w bankowości elektronicznej. Mimo wszystko bank i tak zapewne poprosi Cię o dostarczenie dokumentów o zatrudnieniu lub dochodzie.

Karta zostanie przesłana na Twój adres, podany wcześniej w banku (np. kiedy zakładałeś konto). Jeżeli zależy Ci na czasie, możesz poprosić o dostarczenie karty za pośrednictwem kuriera. Opcja ta jest jednak ekstra płatna i kosztuje średnio kilkadziesiąt złotych.

Porównanie kart kredytowych różnych banków zawsze wskazane

Co jednak zrobić w sytuacji, gdy oferty „kredytówek” w Twoim banku nie poleciłbyś nawet najgorszemu wrogowi? Cóż, wtedy warto rozejrzeć się w propozycjach konkurencji; porównanie kart kredytowych różnych instytucji nie jest szczególnie trudne, a może przynieść wymierne korzyści i oszczędności. Co ważne, wydanie karty w innym banku zazwyczaj nie wiąże się z koniecznością jednoczesnego zakładania konta osobistego czy korzystania z innych produktów. A to już spory atut.

Poza tym nowi klienci często mogą liczyć na ciekawe promocje związane z „kredytówkami”. W niektórych tego rodzaju akcjach promocyjnych możesz za samo korzystanie z karty zdobyć nagrody lub premie o wartości nawet kilkuset złotych.

Karta kredytowa od ręki to nie zawsze dobre rozwiązanie. Daj sobie czas na porównanie szczegółów

Na co powinieneś zwracać uwagę, porównując karty kredytowe? Pierwszym ocenianym parametrem jest oprocentowanie. Znając je, możesz obliczyć rzeczywisty koszt kredytu, w sytuacji gdy spóźniasz się ze spłatą zadłużenia. Zgodnie z prawem oprocentowanie może wynieść maks. 9%, ale na rynku znajdziesz też produkty z niższą, a więc korzystniejszą stawką.

Ile masz czasu na spłatę? To zależy od konkretnej oferty; okres bezodsetkowy, w którym możesz swobodnie płacić kartą bez dodatkowych kosztów, wynosi przeciętnie ok. 56 dni. Ale są banki, które wymagają choćby częściowej spłaty zadłużenia już po 51 dniach, z kolei inne dają Ci na to aż 60 dni. Jeżeli Twoje wynagrodzenie wpływa dość nieregularnie lub jest częściowo oparte na premiach, dłuższy okres bezodsetkowy może Ci być bardziej na rękę.

Porównaj również prowizje, jakie nalicza bank. Sprawdź, ile zapłacisz za wydanie i korzystanie z „kredytówki” oraz jakie są warunki zwolnienia z opłat (np. konieczność wykonania transakcji bezgotówkowych na określoną kwotę). Inaczej niż przy „debetówkach”, w przypadku kart kredytowych może pojawić się opłata roczna, zazwyczaj wynosząca kilkadziesiąt złotych (a w przypadku kart premium znacznie więcej) – upewnij się, czy nie „ukrywa” się ona pod sloganem „brak comiesięcznych kosztów” i jak można jej uniknąć.

Płatności kartą w sklepach lub w Internecie są darmowe, ale jeśli wypłacisz środki z bankomatu lub zdecydujesz się na zlecenie przelewu z rachunku karty, bank niemal na pewno naliczy sobie słoną prowizję. Prosta zasada brzmi: karta kredytowa najlepiej sprawdza się przy płatnościach bezgotówkowych.

Także przekroczenie limitu karty może Cię niemało kosztować; choć sporo banków nie pobiera żadnej prowizji w takiej sytuacji, to są instytucje (lub rodzaje kart) w przypadku których niezmieszczenie się w dopuszczalnym limicie może być płatne nawet kilkadziesiąt złotych. Poza tym opóźnienia wiążą się automatycznie z wysłaniem przez bank monitów, a te rzadko kiedy są dla klienta darmowe.

Nie daj się zwieść polukrowanym ofertom i wykorzystaj ranking kart kredytowych

Przy wyborze karty nie jesteś skazany na żmudne przeczesywanie bankowych tabel z wykazem opłat i prowizji. Warto sięgnąć po internetowy ranking kart kredytowych, np. https://www.najlepszekonto.pl/ranking-kart-kredytowych na portalu Najlepszekonto.pl. Znajdziesz tam nie tylko najważniejsze cechy kart, ale będziesz również mógł porównać je ze sobą.

Kto może otrzymać kartę kredytową?

Choć może się to wydawać dziwne, przywilej posiadania kart kredytowych nie należy wyłącznie do osób pełnoletnich. Są instytucje, w których kartę może otrzymać nawet trzynastolatek. Generalnie jednak produkt ten przeznaczony jest dla osób dorosłych (niektóre banki wymagają nawet ukończenia 21 lat, ale są to wyjątki).

Co ciekawe, nie trzeba być osobą szczególnie majętną, aby otrzymać „kredytówkę”. W większości banków wystarczą dochody już na poziomie 800-1000 zł netto, trzeba się jednak liczyć z tym, że przyznany limit na karcie nie będzie zbyt wysoki, maks. kilka tysięcy złotych. Osoby zamożne, dysponujące wysokim dochodem, mogą liczyć nawet na kilkaset tysięcy złotych.

Bank dokona oceny Twojej zdolności kredytowej, sprawdzając Twój dochód i historię kredytową. Jeżeli masz niespłacone zobowiązania i zaległości, nie tylko wobec banku, ale i innych usługodawców, szanse na uzyskanie karty kredytowej drastycznie spadają.

Jak przyspieszyć decyzję w sprawie karty?

Mimo że w większości banków nie dostaniesz karty od razu, to możesz spróbować przyspieszyć wydanie pozytywnej dla siebie decyzji. Po pierwsze, dobrze przyjrzyj się ofertom i wybierz taką kartę, którą bez problemów uzyskasz. Jeżeli Twoje zarobki są przeciętne (choćby tylko formalnie), a zależałoby Ci na „kredytówce” z wysokim limitem lub nawet z serii premium, to niestety szanse na błyskawiczne i – co ważniejsze – pozytywne rozpatrzenie Twojego wniosku są mizerne.

Po drugie, przygotuj wcześniej wszystkie wymagane przez bank dokumenty: zaświadczenie o zatrudnieniu lub o zarobkach, umowy zlecenia z ostatnich 12 miesięcy, paski z wypłatą lub inne dokumenty potwierdzające posiadanie stałego źródła dochodów.

Oczywiście istnieje niebezpieczeństwo, że bank będzie żądał okazania jeszcze jakiegoś kolejnego papierka, ale w większości przypadków dostarczenie któregoś ze wskazanych zaświadczeń w zupełności wystarczy, a decyzja banku zostanie wydana stosunkowo szybko.

Pomocna dłoń w potrzebie... ale nie zawsze za darmo

„Kredytówka” może być naprawdę cenną pomocą na wypadek pojawienia się nieoczekiwanych wydatków, ważne jednak, by wybrać ją z głową. Pośpiech nie jest dobrym doradcą: karta kredytowa od ręki może w dłuższym czasie generować więcej kosztów niż przynosić korzyści. Dlatego też przed podjęciem ostatecznej decyzji warto porównać dostępne na rynku oferty i realnie ocenić swoje możliwości. Taki produkt wymaga pewnej dyscypliny i umiejętności zarządzania własnymi finansami. Uważaj więc na dodatkowe opłaty za „plastik” i pilnuj terminów, bo inaczej całkowita kwota kredytu, już po doliczeniu prowizji, opłat za monity i spóźnienia, będzie nieprzyjemnie wysoka.

Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

Zamknij Elbląska Uczelnia Humanistyczno Ekonomiczna