Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Gotowanie na zapas bez wyrzucania jedzenia – jak to robić z głową?

Redakcja ·
Gotowanie na zapas bez wyrzucania jedzenia – jak to robić z głową?
Zdjęcie ilustracyjneFot. Pexels

Piątek wieczorem, porządki w lodówce. Pół główki sałaty, otwarty twarożek, resztka sosu z poniedziałku i dwie bułki, które już się nie obronią. Wszystko ląduje w koszu. W Olsztynie, jak w całej Polsce, to scena powtarzająca się w wielu kuchniach. Gotowanie na zapas miało temu zapobiec, ale bez planu często tylko przenosi problem z jednego dnia na inny.

Ile jedzenia wyrzucamy i dlaczego?

Według raportu Federacji Polskich Banków Żywności „Nie marnuj jedzenia 2025” aż 63% Polaków przyznaje, że w ich domach zdarza się wyrzucać żywność. Najczęściej do kosza trafiają pieczywo, wskazane przez 55% badanych, owoce, wskazane przez 46%, i warzywa, wskazane przez 44%. Według danych projektu PROM, przywołanych w raporcie, w Polsce marnuje się rocznie niemal 5 mln ton żywności, z czego 60% przypada na gospodarstwa domowe.

Przyczyny są przyziemne. 57% badanych wskazuje upływ terminu przydatności, 29% przyznaje, że kupuje za dużo, a 24% mówi o niewłaściwym przechowywaniu. Autorzy raportu podkreślają, że to przede wszystkim problem codziennej organizacji. Kupujemy produkt do jednego przepisu, zużywamy połowę, a reszta czeka w lodówce, aż przestanie nadawać się do jedzenia.

Plan zamiast przepisu

Dobry plan na tydzień powstaje w kwadrans, najlepiej w niedzielę po południu. Zaczyna się od przejrzenia kalendarza, bo w dni z treningiem czy późnym powrotem z pracy nie będzie czasu na gotowanie i lepiej mieć wtedy obiad przygotowany wcześniej. Następnie wybiera się trzy, cztery obiady, z których każdy wystarczy na dwa dni, i spisuje listę zakupów według działów sklepu. Dzięki temu do koszyka trafia tylko to, co rzeczywiście zostanie zjedzone.

Najwięcej czasu zabiera wymyślanie dań, dlatego zamiast przepisów lepiej mieć matrycę, z której posiłki składa się jak z klocków. Każdy obiad to baza, źródło białka i co najmniej jedno warzywo, zgodnie z talerzem zdrowego żywienia Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej. Matryca ma jeszcze jedną zaletę. Ten sam składnik pojawia się w kilku daniach, więc otwarte opakowanie zostaje zużyte do końca.

Baza

Białko

Warzywa

Przykładowe danie

kasza gryczana

pieczony kurczak

buraki, rukola

sałatka z kaszą, kurczakiem i burakami

ryż brązowy

ciecierzyca

papryka, cukinia, pomidory

curry z ciecierzycą

makaron razowy

tuńczyk lub łosoś

szpinak, cebula

makaron ze szpinakiem i rybą

ziemniaki

jajka

fasolka szparagowa, ogórek kiszony

ziemniaki z jajkiem sadzonym i fasolką

kasza jaglana

feta lub twaróg

pieczone warzywa korzeniowe

jaglanka z warzywami i fetą

Nie każdy tydzień pozwala jednak na niedzielne gotowanie. Przy nadgodzinach, wyjazdach czy chorobie w domu plan szybko się sypie, a lodówka pełna produktów kupionych „na zapas” zamienia się w problem. Na takie okresy część osób zamawia catering dietetyczny w Olsztynie, żeby nie robić zakupów, których i tak nie zdążą wykorzystać.

Jak długo trzymać jedzenie w lodówce?

Gotowanie na zapas ma jedno ograniczenie, czyli bezpieczeństwo. Ugotowane dania warto szybko schłodzić, przechowywać w zamkniętych pojemnikach i zjeść w ciągu dwóch, trzech dni. To, co ma poczekać dłużej, lepiej od razu zamrozić w pojedynczych porcjach i opisać datą. Dlatego zamiast jednej wielkiej sesji na cały tydzień lepiej gotować dwa razy, na przykład w niedzielę i w środę.

Dobrze znoszą mrożenie zupy, gulasze, sosy, ugotowane strączki i kasze. Gorzej surowe warzywa sałatkowe i dania z majonezem. Warto też pilnować porządku w lodówce: nowe produkty stawiać z tyłu, starsze przesuwać do przodu, a raz w tygodniu sprawdzić, co trzeba zjeść w pierwszej kolejności.

Porcja na miarę, czyli mniej resztek

Łatwiej uniknąć resztek, gdy gotujemy tyle, ile naprawdę zjemy. W domu oznacza to kupowanie mniejszych opakowań i zastanowienie się, kto i ile zje. Podobna logika stoi za dietą pudełkową, w której posiłki przychodzą już podzielone na porcje. W Twoje Menu dania na każdy dzień wybiera się samodzielnie, więc łatwiej uniknąć sytuacji, w której w lodówce zalega coś, na co nikt nie ma ochoty.

Przy dostawach codziennych nie trzeba też robić zapasów „na wszelki wypadek”, które potem lądują w koszu. Dotyczy to nie tylko Olsztyna, bo z takich rozwiązań, jak catering dietetyczny w Ełku, mogą korzystać także mieszkańcy innych miast regionu.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się „należy spożyć do” od „najlepiej spożyć przed”?

„Należy spożyć do” to termin przydatności do spożycia, stosowany przy produktach szybko psujących się, takich jak mięso czy nabiał. Po jego upływie produktu nie należy jeść. „Najlepiej spożyć przed” oznacza datę minimalnej trwałości. Po jej upływie produkt może stracić część walorów smakowych, ale przy nienaruszonym opakowaniu i właściwym przechowywaniu często nadal nadaje się do zjedzenia.

Czy gotowanie na zapas się opłaca?

Zwykle tak, bo kupuje się to, co rzeczywiście zostanie zjedzone, i rzadziej zamawia jedzenie spontanicznie. Warunkiem jest planowanie porcji i odpowiednie przechowywanie nadwyżek.

Bibliografia

Federacja Polskich Banków Żywności: „Nie marnuj jedzenia 2025” - https://olsztyn.bankizywnosci.pl/wp-content/uploads/2025/10/Nie-marnuj-jedzenia-2025_FPBZ.pdf

Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NIZP PZH-PIB): „Talerz zdrowego żywienia” - https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/talerz-zdrowego-zywienia/

Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)