Ceny biletów komunikacji miejskiej pójdą w górę, ale nie wszystkich

Ceny biletów komunikacji miejskiej pójdą w górę, ale nie wszystkich
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Inflacja czy wyższe stawki za prąd i gaz powodują, że rosną koszty życia. Na najbliższej sesji radni zajmą się m.in. zmianą opłat za przejazdy komunikacją zbiorową. Bilet jednorazowy będzie droższy, ale część mieszkańców może uniknąć podwyżek.

Znaczne podwyżki stawek za energię elektryczną, gaz, paliwo oraz szalejąca inflacja, poza tym zmiany w systemie podatkowym i rosnące płace minimalne - to główne czynniki rosnących kosztów życia. Koszty działalności wykonywanej przez komunalne jednostki na rzecz mieszkańców także drożeją, dlatego radni zajmą się zmianą opłat za przejazdy komunikacją miejską.

W przygotowanej uchwale zaplanowany został wzrost cen jednorazowych biletów olsztyńskiej komunikacji. Zamiast dotychczasowych 3,40 zł, od początku II kwartału opłata wynosiłaby 4 zł. Proporcjonalnie mają wzrosnąć także ceny biletów czasowych: 30-minutowych, 45-minutowych i 90-minutowych.

Jednak część olsztynian może uniknąć podwyżek. Trzeba posiadać Olsztyńską Kartę Miejską i korzystać z funkcji elektronicznej portmonetki. Wówczas za bilet kupiony przy pomocy OKM zapłacimy tyle samo, co dotychczas, czyli 3,40 zł za jednorazowy przejazd.

Dla porównania, w tej chwili jednorazowy bilet na przejazdy transportem zbiorowym np. w Lublinie kosztuje 4,20 zł, w Białymstoku 4 złote, a w Zielonej Górze 4,40.

Nie zmienią się jednak ceny biletów sieciowych oraz 30-dniowych. Imienne bilety tego typu od 2017 r. kosztują 80 zł. Wówczas cena została obniżona z 88 zł, a jeszcze wcześniej - przed końcem 2015 r. - sieciowy bilet kosztował 110 zł.

Dzięki elektronicznej portmonetce Olsztyńskiej Karty Miejskiej można także płacić za postój w strefie parkowania. Natomiast sama OKM ma także dodatkową funkcję rejestracji czasu pobytu dziecka w przedszkolu. Ratusz zapowiada, że w przyszłości oferta OKM będzie mogła być rozszerzona o inne usługi.

Dotychczas w Olsztynie wydanych zostało ponad 125 tys. kart miejskich. Każdego roku komunikacja zbiorowa ze stolicy regionu realizuje około 35 mln przejazdów. W budżecie Olsztyna na rok 2022 koszt jej utrzymania obliczany jest na 98,2 mln zł.

Poza zmianą stawek za przejazdy komunikacją zbiorową, podczas styczniowej sesji radni zajmą się także m.in. zmianą stawek za parkowanie w strefie parkowania oraz propozycją powrotu do stawek opłaty dziennej, obowiązujących przed pandemią, za zajęcie pasa drogowego pod ogródki gastronomiczne.

Komentarze (23)

Dodaj swój komentarz

  • Kaja 2022-01-20 11:30:50 95.49.*.*
    Prąd w górę czyli ekonomiczne tramwaje stają się drogie. Na podwyżki dla elity są pieniądze ale komunikacja musi zdrożeć, nóż w kieszeni się otwiera. Jeszcze te porównania, że w Białymstoku czy innym mieście bilety są droższe ale warunki do życia są lepsze. I jeszcze te nasze autobusy brudne, że wieczorem przez okna nie widać nic.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 2
  • Tamara Twardocupewa 2022-01-20 10:43:31 83.12.*.*
    A tymczasem w Gdyni bilet jest za 3,80 zł. Także Grzymowicz lepiej podciągnij miasto w rozwoju, a nie w cenach
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 20 3
  • kiik 2022-01-20 10:22:13 83.15.*.*
    Jeżdżę autem jest wygodniej i taniej!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 19 12
  • Młoda 2022-01-20 09:17:09 31.61.*.*
    Grzymowicz z radnymi podwyższył sobie w grudniu 2021 wynagrodzenie i diety. Teraz podwyższą mieszkańcom... Która to kolejna podwyżka? Robią to sukcesywnie aby mniej bolało. Oczywiście jedynym argumentem za podwyżkami jest ... brak pieniędzy w kasie miejskiej. Jeszcze 670 dni i podziękujemy nieudacznikom.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 30 7