W Olsztynie rozpoczęła działalność Fundacja na Rzecz Pomocy Ofiarom Porwań im. Krzysztofa Olewnika. Na otwarcie fundacji przyjechał do Olsztyna minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Janusz Kaczmarek.
Krzysztof Olewnik, syn znanego płockiego biznesmena, został porwany w 2001 roku. Mimo przekazania przez rodzinę 300 tysięcy euro okupu mężczyzna nie wrócił do domu. Rok temu policja odnalazła jego zwłoki. Śledztwo toczyło się 5 lat, m.in. w Warszawie, jednak bez widocznych efektów.
Ówczesny prokurator krajowy Janusz Kaczmarek przekazał dochodzenie prokuraturze w Olsztynie. Kilka miesięcy później zaczęły się pierwsze aresztowania. Prokuratura ma skierować sprawę do sądu w najbliższych tygodniach. Prokuratorzy badają też podejrzenia rodziny o zmowę organów ścigania z porywaczami.
W powołanie Fundacji im. Krzysztofa Olewnika zaangażowało się Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie na Rzecz Bezpieczeństwa, założone po serii porwań olsztyńskich biznesmenów. Fundacja im. Olewnika ma udzielać pomocy prawnej, psychologicznej i finansowej ofiarom porwań i ich rodzinom.
Mówi Włodzimierz Olewnik, ojciec zamordowanego Krzysztofa.
Podczas dzisiejszego spotkania inaugurującego działalność Fundacji w Olsztynie, ojciec i siostra porwanego Krzysztofa Olewnika łamiącymi głosami pytali dlaczego nikt im nie wierzył, dlaczego nikt im nie pomógł przez 5 lat. Jak twierdzą, jedyną osobą, która próbowała ich zrozumieć i pomóc był prokurator Janusz Kaczmarek, dziś minister spraw wewnętrznych i administracji. Podczas spotkania w Olsztynie minister powiedział, że rodzina Olewników to byli ludzie załamani i bezsilni postawą tych, którzy mieli im pomóc.
Dodał również, że śledztwo trwa, bo nie wszystko o tym porwaniu jeszcze wiadomo.
W tej sprawie postawiono już zarzuty 20 osobom, ale czy to wszyscy uczestnicy tego porwania i zabójstwa?
Olsztyński prokurator Krzysztof Kozłowski niczego nie wyklucza.
Śledziłam od samego początku przebieg tej sprawy, pięści się zaciskały, łzy leciały jak groch a człowiek nic nie mógł zrobić. Taki zwykły człowiek jak ja jest nikim wobec tych na górze dlatego wiem, że w życiu jak nie MASZ żadnych układów lepiej nie wychodzić przed szereg I siedzieć cicho. Życzę rodzinie spokoju ducha, ulgi w cierpieniu, mam nadzieję że Krzysiek czeka na was po drugiej stronie. Winni zostaną ukarani, bo takie jest życie na każdego przyjdzie czas.
Komentarze (2)
Napisz komentarzTaki zwykły człowiek jak ja jest nikim wobec tych na górze dlatego wiem, że w życiu jak nie MASZ żadnych układów lepiej nie wychodzić przed szereg I siedzieć cicho.
Życzę rodzinie spokoju ducha, ulgi w cierpieniu, mam nadzieję że Krzysiek czeka na was po drugiej stronie.
Winni zostaną ukarani, bo takie jest życie na każdego przyjdzie czas.