Szkoda, że odbierając kogoś z dworca nie ma ani jednego miejsca żeby zaparkować samochód. Tak działa urząd miasta.
Jak ja byłem dzieckiem, to moi rodzice nie dostawali żadnej jałmużny, zapomogi, pisowskich plusów, żłobkowych, plecakowych, czy co tam jeszcze jest. I dawali radę. Teraz ludzie myślą, że zrobienie dziecka jest...






