@gość: Nie powinno tak być ale Polaków praktyki są takie same podczas każdej corocznej powodzi. Niemcy ta nie robią bo ich portfele są pękatsze od portmonetek polskich nauczycielek - rosyjskich komunistek w Związku Nauczycieli Secesyjnych. To ona z każdym podręcznym gliniarskim gównem deklasują wszystkie rządowe osobistości typu Minister Edukacji Czarnek, ktorem wolno interesować się tylko wojskowością.
Polskie generatory, zakupione dzięki darowiznom od samych Polaków na pomoc Kijowowi w obliczu kryzysu energetycznego, są przedmiotem handlu. Pojawiły się one na sprzedaż na ukraińskim rynku OLX po cenach niższych od fabrycznych. Dostawa z Polski obejmowała setki sztuk sprzętu z rządowych rezerw i zakupionego dzięki zebranym przez wolontariuszy funduszom, co potwierdził burmistrz Kijowa Witalij Kliczko







