Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
12.08.2026 Euzebii, Innocentego, Lecha Pogoda 12/22

Znana sieć supermarketów na krawędzi strajku. Związkowcy walczą o podwyżki i lepsze warunki pracy

Aleksandra Laskowska ·
Znana sieć supermarketów na krawędzi strajku. Związkowcy walczą o podwyżki i lepsze warunki pracy
Stokrotka przy al. Sybiraków w Olsztynie, zdjęcie ilustracyjneFot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Od poniedziałku (1 grudnia) w jednej z popularnych sieci supermarketów, wchodzącej w skład litewskiej grupy handlowej, trwa referendum strajkowe. Związki zawodowe Stokrotki domagają się, m.in. podwyżek o 800 zł brutto, zwiększenia obsady sklepów oraz lepszych warunków zatrudnienia. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog, aczkolwiek nie zgadza się z zarzutami przedstawianymi przez pracowników.

reklama

Historia spółki

Stokrotka powstała w 1994 r. w Lublinie. Właścicielem sieci jest holding Emperia, który w 2018 r. zakupiony został przez litewską grupę Maxima.

Protokół rozbieżności

Pierwsze sygnały, dotyczące nieprawidłowości, do których dochodzić ma w sklepach, pojawiły się w przestrzeni publicznej już w styczniu br. Sprawę nagłośniła Wyborcza, informując, iż w sieci supermarketów doszło do sporu zbiorowego. W temacie wypowiadała się wówczas przewodnicząca związków zawodowych, Alicja Symbor, zwracając uwagę na niskie pensje i trudne warunki pracy.

Negocjacje prowadzone w ramach sporu zbiorowego nie przyniosły efektu. Zakończono je poprzez podpisanie protokołu rozbieżności.

Referendum strajkowe szansą na zmiany?

Związkowcy zdecydowali się na referendum strajkowe, zorganizowane w formie online, które rozpoczęło się w poniedziałek, 1 grudnia i potrwać ma aż do 31 maja 2026 r. Każdy pracownik może zagłosować tylko raz (poprzez podanie numeru ewidencji). Co ważne, pracodawca nie ma wglądu w to, w jaki sposób głosują zatrudnieni.

Zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, „strajk zakładowy ogłasza organizacja związkowa po uzyskaniu zgody większości głosujących pracowników, jeżeli w głosowaniu wzięło udział co najmniej 50% pracowników zakładu pracy”, a ogłoszenie podjęcia strajku „powinno nastąpić co najmniej na 5 dni przed jego rozpoczęciem”.

O co walczą pracownicy?

Główne postulaty związkowców dotyczą zwiększenia liczby zatrudnionych o minimum dwa etaty przypadające na sklep oraz podwyżek o 800 zł brutto. Chodzi również o wypłacanie wyższych premii za brak dni wolnych, spowodowanych np. „L4” o 200 zł miesięcznie brutto. Aktualnie mediana wynagrodzeń pracowników przekraczać ma nieznacznie płacę minimalną.

Warto dodać, że jak wynika z relacji Alicji Symbor, w Polsce funkcjonują sklepy, w których na jednej zmianie obsługują tylko dwie osoby.

- Nie ma wtedy czasu na posiłek – tłumaczy.

Przewodnicząca NSZZ „Solidarność” sieci odnosi się też do nadużyć, do których dochodzić ma w okresie przedświątecznym. Problem dotyczy 12-godzinnych zmian. Symbor oświadcza, że sytuacja doprowadza wiele osób do rezygnacji z pracy.

- W ich miejsce firma zatrudnia coraz więcej cudzoziemców, bo tylko oni godzą się na takie warunki pracy – stwierdza w rozmowie z ogólnopolskim serwisem.

Spółka odpiera zarzuty i zapewnia o dbaniu o jakość pracy

Stokrotka odpiera wymienione zarzuty. Szefowa działu PR sieci, Daria Raganowicz, podkreśla, iż w 2025 r. Stokrotce przyznano tytuł „Największego Pracodawcy Regionu”, co świadczyć ma o jej stabilnej pozycji na rynku.

- Średni staż pracy w sklepach przekracza pięć lat, a około 70 procent stanowisk kierowniczych obejmują osoby, które rozwijały swoją karierę w strukturach Stokrotki – argumentuje.

Gotowość do podjęcia dialogu

Odnosząc się do 12-godzinnych zmian Raganowicz wskazuje, że „struktura organizacyjna” oraz „wewnętrzne procesy komunikacji” tworzone są tak, aby na bieżąco poddawać analizie dane operacyjne i „dostosowywać organizację pracy do aktualnych potrzeb”. Zarządzająca działem PR zapewnia, że firma jest gotowa do podjęcia dialogu i dochowuje wszelkich przepisów, dbając tym samym o jakość pracy.

Poziom zatrudnienia i finanse

Jak wynika ze sprawozdania finansowego spółki, w latach 2023-2024, zatrudnienie zmniejszyło się z ok. 12,6 tys. do ok. 12,4 tys. osób. We wskazanym przedziale czasowym sieć zwiększyła przygody ze sprzedaży z blisko 7,9 mld zł do ponad 8,1 mld zł. W 2023 r. spółka zakończyła rok z ponad 15-milionowym zyskiem netto, natomiast rok później odnotowała stratę w wysokości 136,6 mln zł.

Olsztyńskie lokalizacje

Sieć posiada blisko 1000 punktów handlowych w Polsce (głównie supermarketów i marketów własnych). Warto wspomnieć, że 7 z nich mieści się w stolicy województwa warmińsko-mazurskiego. Znajdujące się w Olsztynie sklepy zlokalizowane są m.in. przy ul. Partyzantów, al. Sybiraków, al. Wojska Polskiego, ul. Bałtyckiej czy Orłowicza.

Stokrotka nie jest odosobniona

Co więcej, oprócz Stokrotki, w sporze z pracodawcą pozostaje też Kaufland, którego związkowcy od miesięcy ubiegają się o poprawę warunków zatrudnienia i podwyżki o 1200 zł brutto. Na niedzielę (handlową), 14 grudnia, w godzinach 12:00 – 14:00, zaplanowano strajk ostrzegawczy w 235 punktach w Polsce.

Czytaj również:

„Bałam się iść do pracy”. Co się dzieje za drzwiami olsztyneckiej Biedronki? W tle zarzuty o mobbing i dyskryminację

Galeria

Komentarze (14)


  • Auchan 2025-12-07 19:12
    Tak jest w większości sieci - np w Auchan jest jeszcze gorzej, ale szefostwo zabrania brania zwolnień lekarskich, uż czy innych - i to wszystko za minimalną krajową. Jeszcze narzekają ze to przez wprowadzenie najniższej krajowej... Zabrali wolne i przenieśli na styczeń, żadnego wolnego weekendu, i to za darmo! Cieszcie się zakupami!
    Odpowiedz 3 1
  • Były Handlowiec 2025-12-07 10:54
    Pracowałam 30lat w tej branży w różnych miejscach w 1995 odbyła się kontrola u pracodawcy PIP, UP-podejrzewam że były pracownik nasłał.2 razy kontrola Sanepidu w sklepie spożywczym-pewnie donos klienta.Morał taki te urzędu z nazwy są Urzędami. W sanepidzie to chyba losy ciągną kto pójdzie na kontrolę.Bo obładowani torbami wychodzą.Dla kogoś kto chcę pracować w handlu mam radę spróbuj w psychiatryku tam można chorobą ludzi wytłumaczyć, handlu nie polecam
    Odpowiedz 1 0
  • Trzeba było myśleć 2025-12-07 08:53
    Koniec rynku pracownika, podziękujcie pisowi za ich polski ład i obniżkę podatków poprzez podwyżkę składki zdrowotnej i drastyczmy skok minimalnego wynagrodzenia. No co ma wtedy zrobić pracodawca? Tnie zatrudnienie i dwóch robi robotę za trzech. Cudów nie ma. Dalej głosujcie na pis to za kilka lat będziecie robić za miskę ryżu.
    Odpowiedz 5 2
  • Masakra 2025-12-06 18:34
    Mamy dobrobyt jak rzadko kiedy. W sklepach jest wszystko a o tak najlepiej sprzedają się zbytki (alkohol i chipsy). Ludziom wiecznie źle i szukanie dziury w całym. Jak wam źle płacą to zmieńcie robote na lepszą. Sęk w tym, że wszędzie wam będą tyle płacić, więc wolicie strajkować niż pracować.
    Odpowiedz 17 2
  • Krystian78 2025-12-06 16:25
    800zł, 1200zł... ile jeszcze? Komuś się chyba w głowie poprzewracało.
    Odpowiedz 19 5
  • Pdf 2025-12-06 15:58
    Rozumiem oburzenie bo wszystko drogie ale najniższa krajowa poszybowały w kosmos, a ludzie wykonujący zawody takie jak np nauczyciel zarabiają jako początkujący praktycznie najniższa krajowa więc zawody nisko płatne takie jak sprzedawca raczej mogą się domyślać że kokosów nie będzie
    Odpowiedz 2 11
  • Matiii 2025-12-06 13:44
    Pracownicy handlu powinni strajkować przed świętami to szefowie może by się obudzili
    Odpowiedz 16 3
  • Sarmata, Jan 2025-12-06 11:52
    litewska firma - badziew wg mnie
    Odpowiedz 20 6
  • Pracuś 2025-12-06 09:09
    Bardzo słusznie, niech walczą. Inaczej w tym kraju niestety niczego się nie dostanie. Tutaj pracodawca zawsze będzie udawał, że robi łaskę, że daje ci pracę i powinieneś go doceniać i nie dostawać podwyżki mimo, że wszystko do okola drożeje a ty wykręcasz mu jeszcze rekordowe zyski
    Odpowiedz 19 17

Proponowane artykuły