W poniedziałek, 4 maja, ok. godz. 17 do jednej z mieszkanek Olsztyna zadzwoniła osoba podająca się za pracownika Poczty Polskiej, informując, że na dane kobiety zaadresowane są dwa listy z firmy ubezpieczeniowej.
Po chwili zadzwoniła do niej kolejna osoba, tym razem podająca się za policjantkę. Przekazała ona kobiecie, że poprzednie połączenie było próbą oszustwa, której dopuścić chciała się zorganizowana grupa przestępcza. Jednocześnie „policjantka” poinformowała kobietę, że w przeciągu godziny przyjedzie do jej mieszkania osobiście, w celu udaremnienia oszustwa, którego chce dokonać wspomniana wcześniej grupa przestępcza. By uwiarygodnić swoją historię kobieta podała nawet numer legitymacji służbowej.
Sytuacja wzbudziła czujność Olsztyniaki. Kobieta zgłosiła sprawę na policję, co uchroniło ją przed utratą pieniędzy.
* * *
Policja przypomina - by nie dać się oszukać, przestrzegaj następujących zasad:
- nie wierz bezgranicznie w to, co mówią dzwoniące osoby – szczególnie, gdy rozmowa dotyczy przekazania pieniędzy lub kosztowności, np. biżuterii;
- ochłoń, przemyśl całą sytuację – szczególnie, gdy ktoś niespodziewanie zadzwoni z prośbą o pieniądze;
- nigdy nie wyrzucaj pieniędzy i kosztowności przez okno lub do śmietnika – oszuści często o to proszą twierdząc, że ktoś je odbierze;
- nie przekazuj swoich oszczędności obcym i nieznanym sobie osobom;
- nie wahaj się, by zawiadomić Policję – jeśli masz wątpliwości czy osoba, która do Ciebie dzwoni jest tym, za kogo się podaje;
- policjanci nie proszą o przekazanie im pieniędzy oraz nie wykorzystują innych osób do przeprowadzenia akcji przeciwko rzekomym oszustom.
Zobacz również:
Nadkom. Sylwia Bojarowicz: „Cyberprzestępcy nie respektują granic”. Poznaj kulisy pracy CBZC [WIDEO]











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz