Poeta zadebiutował w latach 80. XX. W 1984 r. światło dzienne ujrzała jego książka pt. „Człowiek z szatni”, z kolei dwa lata później, w czasach Wstudenckich, wydał arkusz poetycki zatytułowany „Kręci się we mnie”.
Ważnym etapem w karierze literata było uhonorowanie jego dzieła pt. „List z detencji” w 2018 r. Literacką Nagrodą Warmii i Mazur „Wawrzyn” (w kategorii nagroda czytelników). Borkowski otrzymał także wyróżnienie w postaci odznaki „Zasłużony Działacz Kultury”.
Borkowski publikował swoje wiersze zarówno w sieci, jak i w prasie. Jego utwory ukazywały się m.in. w takich czasopismach jak: „Magazyn Literacki”, „Borussia”, czy „Portret”.
Artysta aktywnie uczestniczył także w wydarzeniach organizowanych przez Olsztyński Klub Literacki i w slamach (poetyckich pojedynkach toczonych przed publicznością).

Śmierć poety poruszyła Olsztynian. W mediach społecznościowych pojawiają się liczne wpisy wspominające artystę.
- Wiosną umierają poeci. Żegnaj, Wojtku, Drogi Hieronymusie – napisał na swoim facebookowym profilu dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Mariusz Sieniewicz.

Borkowskiego pożegnali także przedstawiciele Zatorza, z którym poeta związany był niemal przez całe życie.
- Często widywałem go na ławce obok poczty przy ul. Limanowskiego. Zawsze zamyślony, ale uśmiechał się na powitanie. W komentarzach pod naszymi postami dzielił się wspomnieniami i historiami miejsc na Zatorzu, które znał i czuł jak mało kto – czytamy na profilu „My z Zatorza”.
Czytaj również:
Nie żyje Adam „Lulek” Fedorowicz – artysta, który muzyką romską „łączył pokolenia i kultury”











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz