''Wojewoda wydał 30 proc. rozstrzygnięć nadzorczych z naruszeniem prawa''. Poseł Porozumienia docieka dlaczego

''Wojewoda wydał 30 proc. rozstrzygnięć nadzorczych z naruszeniem prawa''. Poseł Porozumienia docieka dlaczego
Michał Wypij docieka, dlaczego ponad 30 proc. rozstrzygnięć nadzorczych wojewody wydano z naruszeniem prawa
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Michał Wypij złożył interpelację do Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wojewody Artura Chojeckiego. Zdaniem posła Porozumienia, wojewoda wydał ponad 30 proc. rozstrzygnięć nadzorczych z naruszeniem prawa. – Taki stan rzeczy, w mojej ocenie, powoduje ogromną niepewność prawną co do legalności wydawanych rozstrzygnięć nadzorczych wojewody warmińsko-mazurskiego – przyznał Michał Wypij.

Poseł Porozumienia, Michał Wypij, w sierpniu złożył kilka interpelacji w Sejmie. O jednej z nich pisaliśmy w artykule pt. „Wojna w Zjednoczonej Prawicy? Posłowi Porozumienia nie podobają się zarobki podwładnego wojewody warmińsko-mazurskiego”. Poseł zwrócił uwagę na wysokość zarobków Pawła Żukowskiego, dyrektora generalnego urzędu wojewódzkiego.

Tym razem postanowił zająć się rozstrzygnięciami nadzorczymi wydanymi przez Artura Chojeckiego, wojewodę warmińsko-mazurskiego. Otóż według informacji Wypija Chojecki w okresie od 1 stycznia 2019 roku do 30 czerwca 2020 roku wydał 30 zaskarżonych rozstrzygnięć nadzorczych, a w 10 zapadły wyroki o ich uchyleniu w całości lub w części.

W tym celu poseł napisał interpelację do Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji, w której zapytał o to, jakie czynniki są przyczyną tak licznych przegranych spraw oraz o to, czy i jakie mogą zostać wprowadzone działania naprawcze, aby poprawić jakość wydanych przez wojewodę rozstrzygnięć nadzorczych.

Pełna treść interpelacji znajduje się poniżej:

Jedną z podstawowych funkcji wojewody jest sprawowanie funkcji organu nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego w sprawie zgodności ich działania z prawem. Jedną z form prawnych sprawowanego nadzoru jest wydawanie rozstrzygnięć nadzorczych w stosunku do aktów prawnych stanowionych przez jednostki samorządu terytorialnego, które są zaskarżalne do sądów administracyjnych.

Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iż w okresie od 1 stycznia 2019 r. do 30 czerwca 2020 r. na 30 spraw rozpatrywanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oraz Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie ze skarg jednostek samorządu terytorialnego województwa warmińsko-mazurskiego na rozstrzygnięcia nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego aż w stosunku do 10 rozstrzygnięć nadzorczych zapadły wyroki o ich uchyleniu w całości lub w części. Oznacza to, że 30% zaskarżonych rozstrzygnięć nadzorczych wojewody warmińsko-mazurskiego zostało wydanych z naruszeniem prawa.

Taki stan rzeczy, w mojej ocenie, powoduje ogromną niepewność prawną co do legalności wydawanych rozstrzygnięć nadzorczych wojewody warmińsko-mazurskiego.

Mając powyższe na uwadze, zwracam się z uprzejmą prośbą do Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

1. Jakie czynniki są przyczyną tak wysokiego (ok. 30%) przegranych przed sądami administracyjnymi spraw ze skarg jednostek samorządu terytorialnego na rozstrzygnięcia nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego?

2. Czy i jakie mogą zostać wprowadzone działania naprawcze celem poprawy jakości wydawanych przez wojewodę warmińsko-mazurskiego rozstrzygnięć nadzorczych?

– możemy przeczytać w interpelacji.

My także opisywaliśmy w artykule pt. „Wojewoda musi zwrócić pieniądze mieszkańcom Biskupca. W tle Egger” jedną z przegranych spraw wojewody, która dotyczyła protestu mieszkańców Biskupca, którzy nie chcieli, aby fabryka powstała koło ich domów.

Aby wgłębić się w sprawę, musimy cofnąć się do 2017 roku. W lipcu starosta olsztyński Andrzej Abako zadecydował, że nikt z mieszkańców Biskupca nie jest stroną ws. wydania pozwolenia budowlanego dla fabryki Egger. Było to związane z protestem biskupczan, którzy nie chcieli, aby zakład zlokalizowano koło ich domów.

Mieszkańcy odwołali się od tej decyzji starosty. Następnie, pod koniec sierpnia, wojewoda Artur Chojecki umorzył postępowanie i uznał, że nikt z odwołujących się nie ma przywileju bycia stroną.

WSA już w grudniu 2017 roku wydał wyrok w tej sprawie – uchylił decyzję wojewody.

W czwartek skontaktował się z naszą redakcją rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego, Krzysztof Guzek, który odniósł się do sprawy. Poniżej przedstawiamy pełną treść sprostowania:

Nie jest prawdą, że wojewoda wydał 30 proc. rozstrzygnięć nadzorczych z naruszeniem prawa.

W założonym w interpelacji Pana Posła Michała Wypija terminie, tj. od 1 stycznia 2019 r. do 30 czerwca 2020 r. Wojewoda Warmińsko-Mazurski wydał 904 rozstrzygnięcia nadzorcze. Spośród nich 33 zostały zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie (stanowi to jedynie 3,6% wydanych w ww. terminie rozstrzygnięć).

Wyrokami sądów administracyjnych uchylono 7 rozstrzygnięć w całości oraz 3 w części (w zależności od przyjętej metodologii, daje to wynik pomiędzy 21% a 30% uchylonych rozstrzygnięć, które zostały zaskarżone).

Biorąc pod uwagę wszystkie rozstrzygnięcia nadzorcze wydane przez Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego w ww. okresie, 899 z nich pozostaje w obrocie prawnym, co stanowi aż 99,4% wydanych w sumie rozstrzygnięć nadzorczych.

Warto również dodać, że żadne z zaskarżonych rozstrzygnięć nadzorczych nie zostało uchylone przez sąd z powodu błędów formalnych, tj. związanych
z naruszeniem procedury określonej przepisami ustaw samorządowych. Jako przyczyny uchyleń rozstrzygnięć nadzorczych w ww. okresie należy wskazać: dokonanie przez sąd odmiennej od zastosowanej przez organ nadzoru wykładni przepisów prawa materialnego, w szczególności w stosunku do nowych regulacji ustawowych, stanów faktycznych niepodlegających dotychczas orzecznictwu sądowemu lub wynikającej z rozbieżności orzecznictwa sądów administracyjnych, jak przełamanie dotychczasowej sądowoadministracyjnej linii orzeczniczej.

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • wstydź się Pan 2020-09-05 18:15:27 89.69.*.*
    Zachowanie pana Wypija co najmniej niestosowne w stosunku do koalicjanta. Przecież masz człowieku swojego wicewojewodę, który co nie umie liczyć? Nie umie ci udzielić informacji? Czy może pomylił 30% z 3% bo taki mądry? Panie Wypij wstyd, za taką współpracę z PiS, dzięki któremu dostał się pan na listę PiS. Zajmij się Pan sprawami Polski, zrób coś dobrego dla obywateli, a nie dybanie na stanowiska w regionie. Jeszcze wstyd dla tych co głosowali na pana, po pana występie z Maksymowiczem pamiętają wszyscy. Aż się boję myśleć, co by było, gdyby był wojewodą człowiek z nadania ten partyjki koalicyjnej.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • wyborca lewicy 2020-09-03 21:46:20 81.190.*.*
    Czyżby nowa umowa koalicyjna miała dotyczyć obsadzenia stanowiska Wojewody Warmińsko Mazurskiego przez Człowieka Porozumienia? Ostatnio "gryzą" się frakcje koalicyjne w rządzie PiS. "Ziobryści" podobno podkopują "Morawieckowców".
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Wacek 2020-09-02 23:22:15 37.8.*.*
    ...bo gdyby był z porozumienia lub z ich bliskiego sojusznika, to byłoby ich 90%
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 0
  • Ooo 2020-09-02 23:06:55 88.156.*.*
    Prawo mają za nic ci kolesie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 1
  • Młoda 2020-09-02 22:48:43 5.173.*.*
    Jestem bardzo ciekawa dlaczego z 10 przegranych przez Wojewodę spraw omawia się tę związaną z Biskupcem? A może warto przybliżyć czytelnikom wszystkie 10 spraw? W tym portalu opisuje się wszystkie kolizję drogowe jakie miały miejsce w Olsztynie i województwie więc co stoi na przeszkodzie opisać te 10 spraw. Jak znam życia wypłynęła ta sprawa nie bez przyczyny. Czas pokaże.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 7