Wizy na Ukrainie jak serial. Wyniki przetargu odwołane

Wizy na Ukrainie jak serial. Wyniki przetargu odwołane
Ukrana na mapie świata
Fot. IstockPhoto

Serialu pod tytułem wizy pracownicze dla Ukraińców, ciąg dalszy. Krajowa Izba Odwoławcza uchyliła wyniki przetargu na usługi wizowe w Kijowie i innych miastach Ukrainy. Sprawa ta jest bardzo ważna także dla olsztyńskich agencji pracy oraz tutejszych firm, które miałyby wielkie trudności w przypadku braku możliwości zatrudniania pracowników zza wschodniej granicy. 

Pisaliśmy o tym już niejednokrotnie. Między innymi w materiale: Skandalu wizowego... finał?

Odwołujący się „przegrani” uczestnicy postępowania konkursowego zarzucali, iż wygrane (na ówczesnym etapie) konsorcjum międzynarodowe nie dość, że zaoferowało wcale nie najniższą cenę to jeszcze w skład tegoż konsorcjum wchodziły firmy pośrednictwa pracy tak z Polski jak i Ukrainy. To rodziło obawy konfliktu interesów. Bo firma, która sprowadza pracowników jednocześnie bierze udział w przygotowaniu wniosków wizowych.

Unieważnienie postępowania spotkało się z pozytywnym przyjęciem także olsztyńskich agencji pracy. Szef jednej z nich powiedział nam: - Obawialiśmy się, że teraz faktyczny monopol na sprowadzanie pracowników z Ukrainy uzyska firma Personnel Service – uczestnik zwycięskiego konsorcjum. To by mogło podkopać fundamenty działalności innych firm pośrednictwa pracy w Polsce, które wszak rekrutują pracowników głównie na Ukrainie. Nasze obawy były tym większe, gdy dowiedzieliśmy się od naszych ukraińskich partnerów, że zwycięskie (na pierwszym etapie) konsorcjum już rozpoczęło rekrutację do pracy w punktach przyjmowania wiz na Ukrainie. Tak jakby byli pewni swojej wygranej.

Tę ostatnią sprawę starali się jednak wyjaśnić pracownicy firmy Personnel Service. Oto pismo, które dotyczy tej sprawy, podpisane przez przedstawiciela konsorcjum Wojciecha Moro:

W nawiązaniu do kłamliwych informacji pojawiających się w ukraińskiej prasie nt. ogłoszeń Konsorcjum TLS o naborze regionalnych managerów nadzorujących pracę PPWW, pragnę poinformować, że ogłoszenia zostały umieszczone na portalach internetowych w ramach standardowej procedury przygotowawczej. To jedna z wielu aktywności, które podejmujemy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby być gotowym do pełnego wywiązania się ze zobowiązań. Zgodnie z SIWZ od podpisania umowy z zamawiającym do przygotowania PPWW (punkty przyjmowania wniosków wizowych) jest tylko 60 dni. Nie mamy pewności jakie będą ostateczne decyzje i kiedy zapadną. Natomiast podejmujemy ryzyko biznesowe, aby w przypadku utrzymania decyzji z 11 czerwca, być w pełni gotowym do realizacji zadań od dnia przewidzianego w SIWZ.

Konsorcjum TLS nie ma żadnego wpływu na ostateczną decyzję ani na termin jej ogłoszenia. Nie dysponujemy też żadnymi informacjami na ten temat przed podaniem do publicznej wiadomości. Zdajemy sobie jednak sprawę, że przedłużająca się procedura przetargowa zostawia coraz mniej czasu na odpowiednie przygotowanie biur, systemów i wykwalifikowanych kadr pracowniczych do obsługi wizowej wszystkich zainteresowanych. Nasze działania podejmujemy wyłącznie z poczucia odpowiedzialności za jakość świadczonych przez nas usług. Kłamliwe doniesienia o rzekomym posiadaniu przedwczesnej wiedzy o decyzji KIO szkalują nie tylko naszą firmę, ale także dobre imię polskich instytucji państwowych. W stosunku do osób, które w szczególny sposób podają kłamliwe i szkalujące informacje na temat naszych udziałowców, będziemy podejmować odpowiednie kroki prawne.

Dzisiaj w redakcji otrzymaliśmy (datowane na 19.08.2021) pismo z polskiej ambasady w Kijowie, gdzie jednoznacznie stwierdza się, że większość postępowań przetargowych została unieważniona.

W tej sprawie dzwonił do nas (proszący o anonimowość) jeden z olsztyńskich przedsiębiorców. Powiedział między innymi: - Jesteśmy bardzo zainteresowani tym co się dzieje wokół wiz pracowniczych Ukraińców. Bo bez Ukraińców nasza firma nie może właściwie wykonywać zlecenia. Poprzednie decyzje powodowały, że następował jednoznaczny konflikt interesów. W postępowaniu wizowym miały uczestniczyć niektóre agencje wizowe. To w naturalny sposób by je faworyzowało. Pomijam, że wcześniejsze rozwiązanie sprawy, gdy wygrała firma z prawie najdroższą ofertą może budzić podejrzenia korupcyjne. Może nawet nieprawdziwe, ale jednak!

W listopadzie tego roku ostatecznie kończy się termin działań obecnego operatora wizowego na Ukrainie. Organizatorzy kolejnego przetargu będą się musieli spieszyć by cała procedurę do tej daty zakończyć. Bo jeśli to się nie uda to jest zagrożenie, że nowi pracownicy z Ukrainy nie przyjadą. A jak już wcześniej nadmienialiśmy czekają na nich także w naszym regionie.

Tagi: praca Ukraina

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz