Warmia Energa. Bramki sypały się jak z rękawa… [ZDJĘCIA]

Warmia Energa. Bramki sypały się jak z rękawa… [ZDJĘCIA]
Gospodarze zdobyli aż 12 bramek więcej od gości
Fot. Emil Marecki / Olsztyn.com.pl

W przedostatniej kolejce pierwszej rundy piłkarzy ręcznych, pierwszoligowy olsztyński zespół podejmował Usara Kwidzyn i okazał się niebywale niegościnny. Był lepszy od gości aż o 12 trafień!

Stowarzyszenie Klub Piłki Ręcznej Usar Kwidzyn to niezwykły zespół. Powstał dwa lata temu z zawodników, grającej w superlidze kwidzyńskiej drużyny MMTS, dla których po wieku juniora zabrakło miejsca w tej ekipie, oraz tych starszych, którzy szczyt ligowej kariery mieli już za sobą. Po roku gry w II lidze awansowali do pierwszej i są w niej nadal. Usar w języku hiszpańskim oznacza: „sprawienie, by coś służyło do czegoś” natomiast w portugalskim: „używać”.

Zespoły Warmii i Usaru sporo łączy. Najwięcej dwie postacie - Marek Boneczko i Adam Wolański, którzy byli mocno liczącymi się zawodnikami olsztyńskiej Warmii podczas jej najlepszych występów w superlidze. Wolański jest teraz bramkarzem Usaru, a Boneczko jego grającym trenerem. Podopiecznych Jarosława Knopika czekało więc niełatwe wyzwanie pokonania rutynowanych rywali.

Pierwsze 20 minut spotkania było bardzo wyrównane (1:0, 2:3, 3:4, 5:4, 7:6, 9:8, 10:10). Olsztynianie nie mogli sobie poradzić z 50-letnim bramkarzem gości Adamem Wolańskim. Jeden z internautów oglądających ten mecz na on-line nie wytrzymał i napisał: „Pan Wolański jest jak The Rolling Stones”, drugi zaś dodał: „Oby nie skończyło się tak jak rok temu. Wolański wygrał im mecz broniąc w fenomenalnym stylu".

Nie wygrał! Oto bowiem od remisu 10:10 zaczęła szybko rosnąć przewaga Warmii Energa. Największa miała miejsce w drugiej części meczu. U podopiecznych trenera Jarosława Knopika bramki zaczęły się sypać jak z rękawa (15:10, 17:10, 20:12, 25:15, 28:17). Ich rywale byli bezradni kończąc spotkanie z mizernym dorobkiem brakowym.

- Jestem bardzo zadowolony z gry wszystkich naszych zawodników - powiedział nam trener Jarosław Knopik. – Najważniejszym elementem przygotowań naszej drużyny do meczu z Usarem była obrona. Ten zespół w spotkaniach przed nami rzucał rywalom zwykle po około 30 bramek. Musieliśmy więc w jakiś sposób wytrącić mu tę broń z rąk, no i tak się też stało. Cieszę się nie tylko z efektownego zwycięstwa, ale i z tego, że nikt z zawodników nie ucierpiał w tym spotkaniu, więc w komplecie będziemy się przygotowywać do kolejnego sobotniego meczu, tym razem w Wejherowie.

Warmia Energa Olsztyn - Usar Kwidzyn 30:18 (15:10)

Warmia Energa: Makowski, Kaczmarczyk, Matusiak - Laskowski 2, Starzec 1, Didyk, Konkel 9, Kopyciński 6, Sikorski, Chełmiński 5, Golks, Zemełka 1, Klapka 4, Kozłowski, Dzido 2, Malewski

Lech Janka

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • Fan Dywity 2020-12-06 19:28:11 95.40.*.*
    Brawo !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0