Sylwester z Malajkatem w olsztyńskim Teatrze Jaracza. Spektakl zaskoczy

Sylwester z Malajkatem w olsztyńskim Teatrze Jaracza. Spektakl zaskoczy
Spektakl "Dulscy. Tragifarsa kołtuńska" odbędzie się w Sylwestra
Fot. Aleksandra Szczepaniak / Olsztyn.com.pl

W Teatrze im. Stefana Jaracza wielkimi krokami zbliża się premiera jubileuszowego spektaklu "Dulscy. Tragifarsa kołtuńska". Historia znanego, narodowego dramatu zostanie przedstawiona w niezwykle zaskakującej formie, która może wprowadzić widzów w konsternację. Pieczę nad pracą olsztyńskich artystów objął jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, Wojciech Malajkat, który również odegra jedną z ważniejszych ról w spektaklu.

W Teatrze Jaracza trwają pieczołowite przygotowania do spektaklu "Dulscy. Tragifarsa Kołtuńska", którego premiera będzie miała miejsce w sylwestra, 31 grudnia. 20 grudnia natomiast odbyła się konferencja prasowa, na której przedsywiono fragment zapowiadanego przedstawienia. Wybór repertuaru na tak szczególny dzień roku nie był jednak przypadkowy. W związku z 95-letnim jubileuszem istnienia teatru oraz 75-leciem sceny polskiej w Olsztynie, które będziemy obchodzić w 2020 roku, artyści postanowili uczcić ten moment tak, jak to się niegdyś zaczęło.

- 17 listopada 1945 roku odbył się pierwszy spektakl w języku polskim, a była to właśnie "Moralność Pani Dulskiej". Dlatego wydawało nam się, że nie może być lepszego sposobu, aby właśnie ten rok jubileuszowy otworzyć – mówi rzecznik prasowy Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie, Maciej Lewandowski.

Spektakl o Dulskich na olsztyńskiej scenie grany był do tej pory już 5 razy. Nigdy jednak nie przybrał on tak zaskakującej formy. Według aktorów może on wzbudzić wiele kontrowersji oraz skrajnych emocji u widzów.

- Czy jest to komedia czy tragedia przekonamy się dopiero po pierwszych otwartych próbach z publicznością. Nasz reżyser co prawda się śmieje, natomiast nie wiemy, jak będzie z publicznością – opowiada Milena Gauer, odtwórczyni roli Juliasiewiczowej w spektaklu.

Istotnie, świat Dulskich w reżyserii Wojciecha Malajkata znacznie różni się od oryginalnej historii, jaką znamy. Akcja przeniesiona zostaje bowiem do czasów współczesnych, gdzie wszechobecna obłuda oraz "pozerstwo" Pani Dulskiej rządzi światem codziennym domowników. Kolejną istotną zmianą jest również to, że historię rodziny opowiada widzom najstarszy syn Zbyszko. Według reżysera są to istotne zmiany, jednak wydźwięk dramatu pozostaje nadal niezmieniony.

- Przemeblowaliśmy trochę całą konstrukcję, jednak wielu zmian nie wprodziliśmy – wyjaśnia reżyser oraz odtwórca roli Dulskiego, Wojciech Malajkat.

Okazuje się, że artysta, choć na co dzień działa głównie w teatrach warszawskich, to reżyserii sztuki teatralnej w Olsztynie podjął się już nie po raz pierwszy. Malajkat związany jest bowiem silnie z regionem Warmii i Mazur. Urodził się w Mrągowie, a jako miejsce na świecie szczególnie upodobał sobie Mikołajki (gdzie swego czasu prowadził kino oraz restaurację). Ponadto podjął na naszych terenach działalność charytatywną. Jest bowiem przewodniczącym Fundacji "Zdrowe Płuca", która w tym roku podarowała sprzęt medyczny Szpitalowi Samodzielnego Publicznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Olsztynie. Tym samym powrót Malajkata w rodzinne strony nie powinien dziwić. Sam reżyser serdecznie zachęca do wspólnego świętowania jubileuszu olsztyńskiego teatru.

- Zapraszam państwa na "Dulskich. Tragifarsę kołuńską" w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie. Premiera 31 grudnia, w Sylwestra – dodaje Malajkat.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz