Wybór lokalizacji i trudny start inwestycji
Lokalizacja nowego centrum wytypowana została ze względu na bliskość obwodnicy. Jak wspominają przedstawiciele firmy, pod uwagę brano również okolice Stawigudy. Teren pod budowę ogrodzono w marcu ubiegłego roku. Pierwsze łopaty pod budowę hali wbito natomiast na początku maja.
- Przed długim weekendem majowym na miejscu stanął kontener zespołu, który miał zacząć budowę, mieliśmy tam prowizoryczną salę konferencyjną i spotkanie z wykonawcą. Padło wtedy zdanie: „Po długim weekendzie mam zaplanowane pierwsze prace naziemne” - wspominał Rafał Żaboklicki, senior manager ground operation FedEx Polska – zarządzający obszarem północnej Polski (od Szczecina, Gdańska, Bydgoszczy, Torunia, Konina, po Olsztyn).

Rafał Żaboklicki, senior manager ground operation FedEx Polska
Podczas prac wykonawca napotkał jednak na poważne komplikacje. Okazało się bowiem, że na terenie inwestycji znajdowała się niegdyś odnoga Jeziora Trackiego (kolejno miejsce zasypano ziemią z innej budowy). Konieczna była więc wymiana gruntu.
Rozwój sieci logistycznej na świecie i w regionie
Olsztyńska inwestycja, którą oddano do użytkowania z końcem listopada, stanowi jeden z elementów globalnego rozwoju firmy. Warto wspomnieć, że przedsiębiorstwo działa w Polsce w czterdziestu lokalizacjach.
Przed utworzeniem punktu przy ul. Poleskiego (którego FedEx nie jest właścicielem) przedsiębiorstwo pocztowo-kurierskie posiadało w Olsztynie dwa magazyny: przy ul. Lubelskiej (obsługa międzynarodowa) i przy ul. Zientary-Malewskiej (rynek krajowy).

Na hali widoczne jest logo drugiej firmy
Metraż nowego centrum logistycznego sięga 2000 m2. Dodatkowo, na miejscu znajdują się dwie mariny (miejsca, z których kurierzy odbierają i oddają paczki, poprzez „cumowanie”) – każda o powierzchni 400 m2. Co istotne, mariny posiadają aż 56 doków – stanowisk dla ciężarówek.


„Odbierz, doręcz, nie uszkodź i zrób to na czas”
Firma FedEx zatrudnia w Polsce blisko 3,5 tys. pracowników. W Olsztynie jest to kilkadziesiąt osób – w tym trzy kobiety kurierki.
- Jesteśmy w fazie inwestowania. To się wydaje bardzo prostą robotą. „Odbierz, doręcz, nie uszkodź i zrób to na czas” - to jest nasza dewiza – mówił Żaboklicki, dodając - Rynek warmińsko-mazurski dynamicznie się rozwija. Wraz ze wzrostem paczek, dotrudniamy ludzi.

Tak wygląda codzienna praca
Każdy kurier ma swój dedykowany obszar do obsługi. Z olsztyńskiego oddziału wyjeżdża kilka tysięcy paczek dziennie.
- Codziennie około godz. 4 rano przyjeżdżają pierwsze ciężarówki. Rozładowujemy je w magazynie i przygotowujemy do procesu wstępnego sortowania. Kolejno trafiają do kurierów, którzy wyjeżdżają przed godz. 8 W ciągu dnia podstawiają się ciężarówki na zewnątrz. Podobnie wygląda proces popołudniowy, który trwa od godziny 14 do 20:30 – tłumaczył Cezary Langowski, manager station operation FedEx Polska – zarządzający operacjami m.in. na obszarze Olsztyna, Elbląga, Giżycka, Nidzicy, Działdowa i Szczytna.

Cezary Langowski, manager station operation FedEx Polska
Langowski zwrócił również uwagę na rolę kuriera w dzisiejszym świecie, zaznaczając, że nie jest on już jedynie doręczycielem, ale „profesjonalistą”.

Współpraca przy lokalnych wydarzeniach i linie autobusowe
Co ciekawe, w związku z dynamicznym rozwojem, przedsiębiorstwo rozważa zostanie partnerem/sponsorem jednego z turniejów piłkarskich w stolicy regionu.
Jak poinformowali przedstawiciele firmy, według zapewnień ratusza, w okolicy nowego centrum, po zakończeniu wszystkich pozostałych inwestycji, mają zostać uruchomione trzy linie autobusowe.












Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz