Stomil pokazał charakter i zgarnął trzy punkty w Chojnicach [SKRÓT MECZU]

Stomil pokazał charakter i zgarnął trzy punkty w Chojnicach [SKRÓT MECZU]
Wiktor Biedrzycki (z lewej) w walce o piłkę z Tomaszem Mikołajczakiem
Fot. Paweł Piekutowski / Olsztyn.com.pl

W meczu 8. kolejki Fortuna 1 Ligi zespół Stomilu Olsztyn pokonał na wyjeździe Chojniczankę Chojnice. - Gratuluję moim piłkarzom postawy oraz tego, że podnieśli się po porażce z Zagłębiem Sosnowiec. Przypomnę tylko, że wtedy też rozegraliśmy dobre spotkanie, ale przegraliśmy - powiedział po spotkaniu szkoleniowec olsztyńskiego zespołu, Piotr Zajączkowski.

Olsztynianie w dwóch ostatnich meczach zdobyli zaledwie punkt (bezbramkowy remis w Głogowie i porażka na własnym stadionie z Zagłębiem Sosnowiec), natomiast zespół z Chojnic również nie mógł pochwalić się ostatnio dobrymi wynikami, bowiem w ostatnich trzech spotkaniach podopieczni Josefa Petříka juniora ponieśli dwie porażki (z Miedzią Legnica i Puszczą Niepołomice) oraz zremisowali z GKS-em Tychy.

Przed spotkaniem w Chojnicach trener Piotr Zajączkowski mógł mieć spory ból głowy jeżeli chodzi o zestawienie w szykach defensywnych, bowiem z powodu kontuzji ze składu wylecieli Rafał Remisz i Jakub Mosakowski. Tym samym od pierwszych minut na środku obrony zagrał Wiktor Biedrzycki. Do podstawowego składu wrócił także Ołeh Tarasenko.

Mecz znakomicie ułożył się gospodarzom, którzy już w 11 minucie objęli prowadzenie. Akcję z lewej strony boiska rozpoczął Aghwan Papikjan, który minął aż... trzech zawodników Stomilu, a następnie uderzył płasko na bramkę. Piłkę wprawdzie obronił Piotr Skiba, ale przy dobitce z dwóch metrów Krystiana Wachowiaka był już bez szans.

Po blisko pół godzinie gry olsztynianie zdołali wyrównać. Na listę strzelców w trwającym sezonie ponownie wpisał się Grzegorz Lech, który po dośrodkowaniu od Janusza Bucholca strzałem głową pokonał Radosława Janukiewicza.

W 70 minucie padła jedna z piękniejszych bramek tej kolejki. Po jednej z kontr Szymon Sobaczak w okolicach 18 metra odegrał do Artura Siemaszki, który następnie obrócił się i posłał piłkę prosto w okienko bramki Chojniczanki.

Wynik meczu już w doliczonym czasie gry ustalił wypożyczony w tym tygodniu z Korony Kielce, Oktawian Skrzecz.

Następne spotkanie olsztynianie rozegrają w najbliższy piątek. Przeciwkiem przy alei Piłsudskiego będzie Stal Mielec. Początek meczu zaplanowano na godzinę 19:45.

Zobacz skrót meczu Stomil Olsztyn - Chojniczanka Chojnice

Chojniczanka Chojnice - Stomil Olsztyn 1:3 (1:1)

1:0 - Krystian Wachowiak 11'
1:1 - Grzegorz Lech 29'
1:2 - Artur Siemaszko 70'
1:3 - Oktawian Skrzecz 90'

Chojniczanka Chojnice: Radosław Janukiewicz - Jan Mudra, Seweryn Michalski, Hubert Wołąkiewicz, Kamil Sylwestrzak, Aghwan Papikjan, Michal Obročník, Bartosz Wolski (82' Toni Conejo), Emil Drozdowicz, Krystian Wachowiak (68' Mateusz Żukowski), Tomasz Mikołajczak (56' Mateusz Kuzimski)

Stomil Olsztyn: Piotr Skiba - Janusz Bucholc, Wiktor Biedrzycki, Ołeh Tarasenko, Lukáš Kubáň, Bartłomiej Niedziela (46' Oktawian Skrzecz), Maciej Pałaszewski, Wojciech Hajda, Grzegorz Lech (76' Waldemar Gancarczyk), Artur Siemaszko (88' Mateusz Gancarczyk), Szymon Sobczak

Żółte kartki: Mikołajczak, Sylwestrzak, Obročník (Chojniczanka); Niedziela, Pałaszewski (Stomil)

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa)

Widzów: 970

* * *

Zapis konferencji pomeczowej:

Josef Petřík junior, trener Chojniczanki: - Przepraszam za spóźnienie, ale musieliśmy w szatni wyjaśnić sobie kilka spraw. Nie zagraliśmy dobrego spotkania. Liczyliśmy, że po meczu z Tychami, gdzie według nas graliśmy dobrze, że się odbijemy. Nie robiliśmy za dużo zmian w składzie. Mówiliśmy na odprawie, że Stomil stwarza zagrożenie po szybkich kontrach i nie możemy grać przez środek boiska. A w pierwszej połowie zagraliśmy tak dziesięć razy. Gratulujemy trenerowi Stomilowi zwycięstwa. Musimy jeszcze raz pogadać w szatni i wyciągnąć jak najszybciej wnioski.

Piotr Zajączkowski, trener Stomilu: - Gratuluję moim piłkarzom postawy oraztego, że podnieśli się po porażce z Zagłębiem Sosnowiec. Przypomnę tylko, że wtedy też rozegraliśmy dobre spotkanie, ale przegraliśmy. Teraz byliśmy zespołem dominującym, stwarzającym sobie wiele sytuacji. Pewnie i zdecydowanie wygraliśmy mecz na trudnym terenie.

Komentarze (7)

Dodaj swój komentarz

  • groszek 2019-09-12 23:27:00 141.135.*.*
    stomil tym razem miał fuksa !
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Kabej 2019-09-10 17:02:02 37.47.*.*
    Będą wpisy jak Stomil dostanie baty. Może to być już wkrótce.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • AntyStomil 2019-09-09 10:29:38 37.47.*.*
    Gratuluję zwyciestwa Stomilowi i pozdrawiam wszystkich kibicow klubu.b
    Odpowiedz Oceń: 6 0 Zgłoś treść
  • Pan Klocek 2019-09-08 20:54:29 37.47.*.*
    Hahahaha Jebak.. Zaorales i teraz nic nie napisza a tak milo sie czyta te ich frustracje :)
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • Jebak 2019-09-08 20:29:24 79.225.*.*
    Raz, dwa, trzy. Czuje wysyp różnej maści kurpi i pazi z cwelblunga. Dalej ujadac pieski. Zawsze nad wami!!
    Odpowiedz Oceń: 8 2 Zgłoś treść