Prokuratura Okręgowa w Suwałkach przejęła śledztwo ws. Bitmarketu

Prokuratura Okręgowa w Suwałkach przejęła śledztwo ws. Bitmarketu
Fot. Pixabay.com

Do tej pory sprawą zamknięcia giełdy kryptowalut, z której zginęło ok. 2300 bitcoinów, zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Teraz jednak nadzór nad śledztwem prowadzą prokuratorzy z Suwałk. Jak dotąd zgłosiło się niemal 400 poszkodowanych, którzy złożyli zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa jest rozwojowa.

Sprawą początkowo zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Olsztynie z uwagi na to, że to właśnie ze stolicą Warmii związani są dwaj biznesmeni powiązani z giełdą: Tobiasz Niemiro i Marcin Aszkiełowicz.

Jednak decyzją Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, która nadzoruje m.in. prokuratury w Olsztynie, aferę związaną z Bitmarketem od poniedziałku (23 lipca) przejęła Prokuratura Okręgowa w Suwałkach.

– Mogę tylko powiedzieć, że zleciliśmy nadzór innej prokuraturze z uwagi na obiektywizm postępowania. Śledztwo jest na wczesnym etapie, dlatego dla jego dobra, nie możemy udzielić więcej informacji – powiedział w rozmowie z nami prokurator Marcin Faszcza z Wydziału III Organizacyjno-Sądowego Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

Według danych z Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Suwałkach na obecną chwilę 396 osób złożyło zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa jest rozwojowa i prokuratorzy przyznają, że z pewnością zgłosi się jeszcze więcej poszkodowanych.

Przypomnijmy, że giełda została zamknięta z niedzieli na poniedziałek (7-8 lipca). Ci, którzy w poniedziałek chcieli wejść na stronę portalu, zobaczyli tylko taki widok:

Szanowni Użytkownicy, Z przykrością informujemy, że w skutek utraty płynności, z dniem 08.07.2019 roku, Serwis Bitmarket.pl/net został zmuszony zakończyć swoją działalność. Będziemy informować Państwa o dalszych krokach.

– mogliśmy przeczytać wchodząc na stronę.

W sumie z giełdy kryptowalut zniknęły środki klientów o równowartości 2300 bitcoinów. Kurs bitcoina (stan na 24 lipca) wynosi 23478 zł. W Bitmarkecie było zarejestrowanych ok. 60 tys. użytkowników, ale w ostatnich miesiącach aktywność wykazywało ok. 5 tys. Poszkodowani założyli na Facebooku grupę „Bitmarket poszkodowani”, która zrzesza już ponad 3 tys. członków.

Komentarze (8)

Dodaj swój komentarz

  • Seetove 2019-07-25 15:01:49 86.80.*.*
    Nie wiem skąd ten kurs . Chyba aby ukryć ile zostało na prawdę skradzione. Tego dnia btc stal około 34000 pln...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • curwer ecu 2019-07-25 12:59:27 5.173.*.*
    Gdzieś około dziesięciu lat temu może mniej była taka firma finansowa o nazwie Remedium. Naciągnęli ludzi też gdzieś na coś powyżej 100mln. Prokuraturze wystarczyło że dobrze zapowiadajace się w biznesie małolaty wytłumaczyli że chcieli dobrze tylko im nie wyszło. Więc chyba dobrze że dochodzenie będą prowadzili zamiejscowi prawnicy.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • Roberto 2019-07-25 11:54:31 83.9.*.*
    "Kurs bitcoina (stan na 24 lipca) wynosi 23478 zł." chyba jednak około 38 tysięcy, a tej kwoty 2300 bitcoinów to nikt oficjalnie nie potwierdził.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Skorpion....... 2019-07-25 11:21:21 83.5.*.*
    I bardzo dobrze że Suwałki przejęły sprawę choćby ze względu na te dwa nazwiska biznesmenów Aszkiełowicz syn znanego prawnika w Olsztynie i Niemiro mocno związany z wpływowym biznesmenem !!!!!!! Kto ich zna to nie trzeba dalej tłumaczyć ........
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • taka prawda 2019-07-25 10:02:32 5.173.*.*
    Ale o czym my tu piszemy? Prokuratura od razu powinna wnioskować o zatrzymanie własicieli, prezesów i innych osób zarządzających Bitmarketem. Oni są odpowiedzialni za to, co się stało!! Pamiętam jak jeden z prezesów firm budowlanych tłumaczył się przed wykonawcą, któremu jego firma nie zapłaciła za roboty około 300tys zł. Prezes miał "argument", że był chory wiele miesięcy i nie wiedział, co zarząd firmy robił. Sprawa trafiła do sądu i sąd bardzo szybko odrzucił tłumaczenia śmiesznego prezesa.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • Ryszard Ochódzki 2019-07-25 09:31:07 83.6.*.*
    Myślę, że to przesunięcie do innej prokuratury to dobry ruch. Olsztyn to w gruncie rzeczy niewielkie miasto - co mogło wpływać na presję wywieraną na prokuratorów lub być może nawet na inne próby wpłynięcia na pracę służb...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • los 2019-07-25 09:14:35 37.47.*.*
    Większość poszkodowanych z Warszawy, prokuratura warszawska jako jedna z niewielu w Polsce wie co to jest Bitcoin a śledztwo idzie na koniec Polski:) pogratulować przenikliwości. Potem wielkie zdziwienie, że sprawa ciągnie się 9 lat.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 3